OZZL: Lekarze pracujący w AOS nadal bez podwyżek

EG
opublikowano: 10-07-2019, 12:47

Mimo zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia, lekarze pracujący wyłącznie w przyszpitalnej AOS nie dostali obiecanej podwyżki pensji zasadniczej do 6750 zł – informuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

OZZL jest organizacją, która od jakiegoś czasu krytycznie wypowiada się o polityce obecnego kierownictwa resortu zdrowia, zwracając uwagę m.in. na kontrowersje wokół realizacji zawartego w 2018 r. porozumienia z rezydentami oraz zwiększenia nakładów na służbę zdrowia do obiecanego poziomu 6 proc. PKB w 2024 r. Jednym z warunków zawarcia porozumienia miał być wzrost wynagrodzeń, również dla lekarzy zatrudnionych w przyszpitalnych AOS. Według OZZL jest to jednak warunek nadal niezrealizowany – i to mimo  deklaracji ministra Łukasza Szumowskiego co do konieczności lepszego wynagradzania tych specjalistów.

„W dniu 1 sierpnia ub. roku w siedzibie Naczelnej Rady Lekarskiej, minister spotkał się z szeroką reprezentacją lekarzy (członkowie NRL, przedstawiciele PR OZZL, ZK OZZL, Porozumienia Zielonogórskiego). Wówczas, obok innych, padła z ust ministra Szumowskiego również taka deklaracja, że podwyżka pensji zasadniczej do 6750 PLN dotyczy także tych lekarzy, którzy pracują w przyszpitalnej AOS (wyłącznie w niej), a nie tylko lekarzy pracujących na oddziałach szpitalnych. W ZK OZZL mamy nagranie odpowiednich słów ministra. (…) W praktyce okazało się jednak zupełnie inaczej niż to obiecywał minister Szumowski. Któraś z kolei interpretacja ustawy, jaka wyszła spod ręki któregoś z urzędników MZ stwierdzała, że lekarze zatrudnieni w szpitalnej przychodni mogą dostać podwyżkę ale tylko wtedy, gdy choć (dowolny) ułamek etatu pracują na szpitalnym oddziale” – wskazuje OZZL.

Jak informuje Krzysztof Bukiel niekorzystnej dla lekarzy interpretacji przepisów sprzeciwiał się sam Łukasz Szumowski. Nie sprawiło to jednak, że otrzymali oni obiecane podwyżki.

„Takich lekarzy jest w Polsce pewnie niecały tysiąc. Realizacja danego przez pana ministra słowa byłaby praktycznie bezkosztowa. A jednak pan minister nie potrafi słowa dotrzymać” – uważa OZZL.

Źródło: OZZL

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.