Owrzodzenia żylne występują u ok. 1 proc. populacji, w Polsce - u ponad 380 tysięcy osób

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 22-04-2002, 00:00

Schorzenia żył należą do najbardziej rozpowszechnionych chorób cywilizacyjnych. Dotyczą około 1/3 populacji krajów wysoko rozwiniętych, głównie kobiet. W Polsce problem ten nie jest doceniany, nie przykłada się należytej wagi do profilaktyki i edukacji, a w leczeniu prowadzonym na podstawowym poziomie opieki zbyt często popełnia się błędy, których konsekwencją są poważne powikłania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Najbardziej zaawansowaną postać (VI stopnia w skali CFAP) przewlekłej niewydolności żylnej stanowią owrzodzenia żylne. Schorzenie to występuje u ok. 1 proc. populacji, czyli w Polsce - u ponad 380 tysięcy osób. Szczególnie podatne na owrzodzenia żylne są kobiety - 3 na 4 przypadki wykrywa się właśnie u nich, w tym połowę jeszcze w wieku produkcyjnym, tzn. około 50 roku życia. Wraz z wiekiem liczba zachorowań rośnie, by osiągnąć 3 proc. w grupie osób po 70 roku życia. Koszty leczenia są coraz wyższe. W Unii Europejskiej szacuje się je nawet na ponad miliard euro rocznie.
,Na skutek niewłaściwego leczenia choroba na ogół postępuje. Z analiz wynika, iż w Polsce ponad połowa chorych na owrzodzenia podudzi cierpi dłużej niż 10 lat i ma wielokrotne nawroty. Tymczasem przy optymalnym postępowaniu leczenie zachowawcze, do całkowitego wygojenia owrzodzenia, nie powinno trwać dłużej niż kilka tygodni do najwyżej kilku miesięcy" - podkreśla dr Mariusz Kózka, specjalista chirurgii naczyniowej z II Katedry Chirurgii Collegium Medicum UJ w Krakowie, członek Polskiego Towarzystwa Flebologicznego.
Poznać przyczynę
W około 80 proc. przypadków przyczyną owrzodzeń podudzi jest niewydolność żylna: niewydolność układu głębokiego, układu przeszywającego lub (do czego w ostatnich latach przykłada się coraz większą wagę) samego układu powierzchownego żył. Owrzodzenia mogą też występować w przebiegu miażdżycy tętnic, zapalenia tętnic, cukrzycy i choroby nowotworowej lub mieć podłoże żylno-tętnicze.
,Rozpoznanie owrzodzenia żylnego opiera się na badaniu fizykalnym. Owrzodzeniu towarzyszą zwykle żylaki, przebarwienia skóry, ścieńczenie i zapalenie tkanki podskórnej, wyprysk skórny oraz odczyn zapalny. Owrzodzenie żylne zazwyczaj pokryte jest żółtą wydzieliną i sączy treść ropną lub surowiczą. Sprawia niekiedy duże dolegliwości bólowe, powoduje pieczenie i swędzenie" - wyjaśnia dr M. Kózka.
Charakterystyczne dla owrzodzenia żylnego jest występowanie na przyśrodkowej powierzchni podudzia, w okolicy kostki przyśrodkowej. W rozwoju choroby, na skutek zaniku tkanki podskórnej w tej części kończyny, podudzie przyjmuje charakterystyczny kształt odwróconej butelki, z obrzękiem w bliższej części podudzia. Zaawansowane owrzodzenie może obejmować okrężnie całe podudzie.
W rzadkich przypadkach niejasnego pochodzenia konieczne jest pobranie wycinka z brzegu owrzodzenia do badania histopatologicznego.
Dwukierunkowe leczenie
Leczenie owrzodzenia żylnego powinno przebiegać dwukierunkowo: miejscowo i ogólnie. ,Podstawą jest kompresoterapia, czyli leczenie uciskiem, likwidujące nadciśnienie w układzie powierzchownym. Równie istotne jest leczenie ogólne, poprawiające przepływ żylny, wpływające na mikrokrążenie i w razie potrzeby usprawniające także przepływ tętniczy. Trzecim niezbędnym elementem terapii jest miejscowe zwalczanie samego owrzodzenia" - wylicza dr M. Kózka.
Warunkiem zastosowania kompresji jest jednak wykluczenie tętniczych zmian niedokrwiennych w obrębie kończyn - obowiązuje tu wykonanie dopplerowskiego badania przepływu w tętnicach i określenie wskaźnika kostkowo-ramiennego (ABI), który nie może być mniejszy niż 0,8. Przy niższym pacjent nie będzie tolerował leczenia uciskiem.
Najprostszą formą jest stosowanie bandaży elastycznych. Jednak lekarz zawsze musi dokładnie pouczyć pacjenta, jak prawidłowo bandażować nogi (w pozycji leżącej, obejmując całą stopę, z maksymalnym uciskiem w okolicy kostek, stopniowo zmniejszającym się w kierunku kolana, z użyciem kilku szerokich opasek elastycznych na jedną nogę). Wygodniejsze, ale też droższe, jest korzystanie z gotowych wyrobów kompresyjnych - specjalnych podkolanówek, rajstop i pończoch przeciwżylakowych o różnym stopniu ucisku. Najbardziej uniwersalne są wyroby o II stopniu ucisku. Przy owrzodzeniach żylnych zalecany jest też III stopień ucisku.
Leczenie miejscowe polega przede wszystkim na dokładnym oczyszczaniu rany (kąpiele w wodzie z szarym mydłem) i stosowaniu środków przyspieszających ziarninowanie i naskórkowanie. Możliwe jest również chirurgiczne oczyszczenie rany z tkanek martwiczych. Na oczyszczoną ranę nakłada się tradycyjne opatrunki lub coraz bardziej popularne opatrunki aktywne, bazujące na teorii tzw. wilgotnego leczenia rany. Zawsze konieczna jest też miejscowa ochrona (odpowiednią maścią lub kremem) nieuszkodzonej skóry wokół owrzodzenia.
,W leczeniu ogólnym stosuje się leki poprawiające przepływ żylny i mikrokrążenie, np. heparynoidy, pentoksyfiliny" - informuje dr M. Kózka.
Skala błędu
Jak twierdzi nasz rozmówca, nagminne i błędne jest stosowanie w leczeniu owrzodzeń podudzi antybiotyków. Są dopuszczalne tylko w wyjątkowych przypadkach. Kolejny, często popełniany błąd, dotyczy leczenia kompresyjnego. Nieprawidłowo nałożony opatrunek kompresyjny czy nieprawidłowo dobrany gotowy wyrób uciskowy powodują więcej szkód niż pożytku.
Specjaliści obserwują również wiele nieprawidłowości w leczeniu miejscowym, np. nadużywanie maści bez dokładnego, mechanicznego oczyszczenia rany. Natomiast w terapii systemowej niepotrzebnie zaleca się czasem pacjentowi kilka leków z tej samej grupy. ,Lekarze pierwszego kontaktu zapominają również, że w przypadku owrzodzenia troficznego ważne jest wykonanie badania dopplerowskiego" - podkreśla dr Mariusz Kózka.
Leczenie zachowawcze powinno zmierzać do ostatecznego rozwiązania problemu, jakim jest chirurgiczna likwidacja przyczyny nadciśnienia w układzie powierzchownym. Współcześnie do leczenia operacyjnego mogą być kwalifikowani chorzy, u których jeszcze nie doszło do całkowitego wyleczenia owrzodzenia. Takie postępowanie możliwe jest dzięki endoskopowym metodom operacji na układzie żylnym przeszywającym. Kruroskopia, bo o tej metodzie mowa, polega na podpowięziowym zaopatrzeniu niewydolnych żył przeszywających, czyli perforatorów, w okolicy owrzodzenia, z dostępu operacyjnego oddalonego od samej zmiany chorobowej. Dzięki specjalnej aparaturze nie jest wymagane duże cięcie skórne w okolicy samego owrzodzenia. Często niezbędne jest również usunięcie niewydolnych żył układu powierzchownego i żylaków.
W następnej fazie leczenia może okazać się konieczne wykonanie przeszczepu skórnego na oczyszczone już owrzodzenie. W przebiegu pooperacyjnym niezbędne jest dalsze stosowanie leków flebotropowych, niekiedy kompresoterapii. Na skutek zaniechania profilaktyki, odstawienia leków i braku stałej kontroli lekarskiej często dochodzi jednak do nawrotów choroby.
W leczeniu przewlekłej niewydolności żylnej, a zwłaszcza jej zaawansowanych postaci, konieczne jest interdyscyplinarne podejście do problemu oraz ścisła współpraca lekarza pierwszego kontaktu ze specjalistą.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.