ovvl

opublikowano: 08-10-2009, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy znów upomina się o dodatkowe wynagrodzenie za wypełnianie formularzy ZUS-ZLA. I kolejny raz zapowiada złożenie w tej sprawie pozwu w sądzie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych.

10 lat temu druki ZUS-ZLA zastąpiły wypełniane wcześniej zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy. Już wtedy OZZL zażądał za ich wypełnianie dodatkowych pieniędzy dla lekarzy. Pomysł nie znalazł sprzymierzeńców, poza tym żaden lekarz nie zdecydował się skierować w tej sprawie pozwu do sądu.
Teraz ma być inaczej. Region Mazowiecki OZZL, który powrócił do pomysłu sprzed lat, przez rok przygotowywał się do podjęcia działań w sprawie, która - jak twierdzą związkowcy - od dawna bulwersuje środowisko. ?Wystawiamy zaświadczenia lekarskie o niezdolności do pracy dla pacjentów na drukach ZUS-u i według jego przepisów, a więc praktycznie wykonujemy pracę lekarzy orzeczników ZUS-u - tłumaczy Marcin Jędrzejowski, przewodniczący Regionu Mazowieckiego OZZL. - Jest to dla nas nie tylko czaso- i kosztochłonne, ale na dodatek obarczone dodatkowymi, uciążliwymi obowiązkami, jak np. konieczność przechowywania kopii druków przez trzy lata czy stawiania się na wezwanie urzędników ZUS-u w celu weryfikacji zasadności wystawiania zwolnienia, a w przypadku pomyłki - zwrotu kwoty zasiłku wypłaconego pacjentowi. Za dodatkową pracę należą nam się dodatkowe pieniądze".
Jakiej kwoty związek domaga się od ZUS-u za wypełnienie jednego zaświadczenia? Marcin Jędrzejowski unika precyzyjnej odpowiedzi. W mediach pojawiła się informacja, że OZZL żąda 80 zł, czyli tyle, ile otrzymują lekarze sądowi za wystawienie zaświadczenia o niezdolności do stawienia się przed sądem. Jędrzejowski nie potwierdza, by chodziło o taką właśnie kwotę. W dotychczasowych wystąpieniach do ZUS-u związek domagał się 15 zł, ale też podkreślał, że jest otwarty na rozmowy dotyczące wysokości wynagrodzenia adekwatnego do ?nakładu czasu i pracy lekarza".
ZUS, powołując się m.in. na ustawę o zawodach lekarza i lekarza dentysty, stwierdza, że orzekanie o stanie zdrowia, a tym samym wystawianie zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy jest częścią wykonywania zawodu lekarza. Podobnego zdania jest minister zdrowia Ewa Kopacz. Wypisywanie zwolnienia jest według niej obowiązkiem lekarza, a żądanie za tę czynność dodatkowej gratyfikacji uważa za ?nie na miejscu".
Tymczasem związkowcy przygotowują się do walki w sądzie. ?Będziemy wspierać jednego z kolegów, który zadeklarował, że złoży indywidualny pozew przeciwko ZUS-owi. Będzie się od niego domagał wynagrodzenia za wykonaną już pracę. Jeśli jemu się uda, to być może inni lekarze również złożą swoje pozwy, a my udzielimy im pomocy prawnej" - zapowiada szef regionalnych struktur OZZL na Mazowszu.

Mariola Marklowska-Dzierżak

Odkurzony pomysł na dodatkowe zarobki

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.