Otyli pacjenci kontra sepsa

MM
opublikowano: 06-08-2014, 14:07

Śmiertelne efekty sepsy zdecydowanie rzadziej obserwowane są u pacjentów, których waga zdecydowanie przekracza normę, przekonują badacze z amerykańskiego Uniwersytetu Medycznego w Michigan na łamach czasopisma "Critical Care Medicine.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zakażenie posocznicą co roku dotyka ponad 750 tys. Amerykanów - aż jedna trzecia z nich z jej powodu umiera. Naukowcy z Michigan postanowili sprawdzić istnienie bezpośredniego związku pomiędzy BMI pacjentów zakażonych sepsą a przeżyciem przez rok od zakażenia. W trakcie badania przeanalizowali dane 1404 starszych pacjentów, u których stwierdzono ciężką sepsę. W badanej grupie 334 uczestników było poważnie otyłych, 473 miało nadwagę a 597 miało masę ciała mieszczącą się w normie.

Zobacz więcej

Foto: Wikimedia Commons

Wyniki okazały się zaskakujące, bowiem u pacjentów z wyższym wskaźnikiem BMI ryzyko zgonu w trakcie roku po wyjściu ze szpitala było zdecydowanie niższe niż u pozostałej grupy pacjentów. Co więcej pacjenci silnie otyli wykazali mniejszą śmiertelność niż pacjenci otyli.

Badacze zauważyli również, że otyli pacjenci, którzy zarazili się sepsą zdecydowanie dłużej przebywali w szpitalach i generowali większe koszty leczenia.

W ocenie profesora Theodore Iwashyna, to większe zaangażowanie pracowników służby zdrowia w leczenie otyłych pacjentów z posocznicą może przyczyniać się do niższej śmiertelności w tej grupie chorych.

W Polsce szacuje się, że na oddziałach intensywnej terapii występowanie posocznicy może dotyczyć 34 oproc. chorych hospitalizowanych - zakażeniom ciężką sepsą ulega około 16 proc. chorych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.