Otwarcie wspólnego rynku usług medycznych

Sławomir Molęda
opublikowano: 09-02-2011, 00:00

Parlament Europejski przyjął dyrektywę, która pozwala leczyć się za granicą w ramach krajowego ubezpieczenia zdrowotnego. Pacjent może w tym celu skorzystać z usług zagranicznego świadczeniodawcy, także prywatnego, który nie został objęty systemem publicznym. Ta sama dyrektywa nakazuje uznawanie recept wystawionych za granicą i promuje współpracę międzynarodową w zakresie opieki zdrowotnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dostęp do zagranicznej opieki zdrowotnej udzielanej na terenie Unii Europejskiej, a finansowanej ze środków publicznych, jest obecnie ograniczony do świadczeń, które stały się niezbędne w czasie pobytu za granicą. Opieka ta ma charakter doraźny i świadczona jest na podstawie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Jeżeli pacjent chce się leczyć za granicą, to w tym celu musi wystąpić o uprzednie zezwolenie krajowej instytucji ubezpieczeniowej. Prawo do otrzymania zezwolenia przysługuje mu wtedy, gdy takie leczenie jest finansowane w kraju, lecz nie może go uzyskać w terminie uzasadnionym z medycznego punktu widzenia. Powyższe zasady, oparte na bezpośrednim finansowaniu usług, wynikają z unijnych przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i będą obowiązywać niezależnie od nowych rozwiązań, opartych na zwrocie kosztów.

Od orzecznictwa do dyrektywy

System wydawania uprzedniej zgody został zakwestionowany przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, jako naruszający zasadę swobodnego przepływu usług. Podtrzymywanie go, zdaniem trybunału, może być uzasadnione tylko w odniesieniu do tych świadczeń, które wymagają wysokich nakładów finansowych i podlegają systemom planowania. W jednym z orzeczeń trybunał stwierdził, że osobie, która bez uprzedniej zgody uzyskała planowe leczenie za granicą, przysługuje zwrot kosztów do wysokości, w jakiej leczenie to jest finansowane w jej kraju. Orzecznictwo trybunału wywołało stan niepewności prawnej w państwach członkowskich, co skłoniło Parlament Europejski do przyjęcia dyrektywy określającej uprawnienia pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej.

Nowa dyrektywa zapewnia zwrot kosztów poniesionych na leczenie za granicą pod warunkiem, że leczenie to mieści się w zakresie świadczeń, do których pacjent jest uprawniony w kraju. Minimalny poziom zwrotu to koszty, jakie ubezpieczyciel poniósłby na to samo leczenie w kraju. Resztę pokrywa pacjent. Państwa członkowskie mogą zadecydować o zwrocie kosztów w pełnej wysokości, a także kosztów związanych z leczeniem, takich jak koszty noclegu i podróży. Umożliwiając tworzenie zachęt do korzystania z tańszej opieki zdrowotnej za granicą, zapisy te zapowiadają możliwość pozyskiwania dodatkowych środków finansowych przez polską służbę zdrowia.

Zwrot kosztów tylko dla pacjenta z zagranicy

Zwrot kosztów przysługuje bez względu na to, czy świadczeniodawca, który udzieli opieki, należy do krajowego systemu ubezpieczeń. Oznacza to, że pacjenci z zagranicy będą mogli być przyjmowani w Polsce przez świadczeniodawców prywatnych. Wydatki na opiekę będą im refundowane przez zagranicznych ubezpieczycieli.

Podkreślam transgraniczny charakter tych rozwiązań. Dyrektywa nie ingeruje w krajowe system opieki zdrowotnej i nie nakazuje Narodowemu Funduszowi Zdrowia finansować krajowych świadczeniodawców, z którymi nie zawarł kontraktów. Dyrektywa pozwala korzystać z ich usług wyłącznie pacjentom z zagranicy, a zwrotem kosztów obciąża zagranicznych ubezpieczycieli. Zobowiązuje za to fundusz do pokrywania wydatków, które zostaną poczynione przez polskich pacjentów za granicą.

Ważne informacje dla chorego

Państwa członkowskie zostaną zobowiązane do zorganizowania krajowych punktów kontaktowych dla pacjentów. W punktach tych będą udzielane informacje dotyczące norm i wytycznych dotyczących jakości i bezpieczeństwa leczenia oraz informacje o tym, którzy świadczeniodawcy im podlegają. Obowiązki informacyjne nałożone zostaną również na świadczeniodawców, którzy będą musieli przekazywać informacje o możliwości leczenia, dostępności, jakości i bezpieczeństwie. Informacje te mają pomóc poszczególnym pacjentom w dokonaniu świadomego wyboru.

Obowiązkiem świadczeniodawców będzie ponadto wystawianie jasnych faktur i przekazywanie jasnych informacji o cenach, a także o własnym statusie prawnym i posiadanej ochronie ubezpieczeniowej. Pacjentom z zagranicy zagwarantowana ma zostać możliwość składania reklamacji i uzyskania ewentualnego odszkodowania. Zostaną uprawnieni do co najmniej jednej kopii dokumentacji medycznej, a ich dane osobowe będą podlegać ochronie prawnej.

Termin, do którego państwa członkowskie będą zobowiązane wprowadzić przepisy niezbędne do wykonania dyrektywy, nie został jeszcze określony. Dyrektywa wymaga zatwierdzenia przez Radę Unii Europejskiej, składającą się z ministrów państw członkowskich.


PODSTAWA PRAWNA

1) Stanowisko Parlamentu Europejskiego przyjęte w drugim czytaniu w dniu 19 stycznia 2011 r. w celu przyjęcia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/…/UE w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej;
2) art. 19 i 20 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.