Ósemki - zęby mądrości?

Anna Leder
opublikowano: 29-04-2011, 11:35

Zęby mądrości? Cóż, ósemki, czyli najpóźniej wyrastające ludzkie zęby, kojarzą się raczej z bólem niż z przewagą intelektualną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Ósemki często rosną niewłaściwie lub nie wyrastają do końca. Trudno je dokładnie umyć, więc o próchnicę łatwo. Jeśli jednak ósemki wyrosły prawidłowo, a do tego są starannie szczotkowane, czyszczone nićmi dentystycznymi i płynami do płukania jamy ustnej, nie powinno być z nimi większych problemów.

Ósemki to zęby, które zanikają w procesie ewolucji

Ósme w kolejności zęby szczęki i żuchwy to ostatnie zęby trzonowe. Ostatnie nie tylko dlatego, że zajmują najdalsze miejsca - w kącikach policzków - ale i wyrzynają się na samym końcu, kiedy człowiek dysponuje już niemal kompletem uzębienia: ośmioma siekaczami, czterema kłami, ośmioma zębami przedtrzonowymi i ośmioma trzonowymi. Razem z czterema ósemkami to 32 zęby ułożone w górny i dolny łuk, po 16 w każdym.

Rola ósemek jest taka sama jak pozostałych zębów trzonowych: służą do rozdrabniania i przeżuwania pokarmu. Z mądrością mają niewiele wspólnego. Ich nazwa wzięła się stąd, że wyrzynają się, kiedy człowiek wchodzi w dorosłość, więc teoretycznie powinien już jakąś mądrość życiową mieć.

Zdaniem naukowców, ósemki to narządy szczątkowe, zanikające powoli w procesie ewolucji. Dieta praczłowieka składała się głównie z trudnych do przeżucia liści, korzeni i surowego mięsa, dlatego trzeci ząb trzonowy był bardzo przydatny, zwłaszcza w przypadku utraty lub uszkodzenia pozostałych. Są teorie mówiące, że szczęki człowieka ulegają stopniowej redukcji, ponieważ jemy coraz bardziej przetworzoną żywność, która nie wymaga tak intensywnego przeżuwania. Być może nasi potomkowie będą pozbawieni ósemek. Już teraz wielu pacjentów nie ma zawiązków ostatnich zębów trzonowych.

Czy ósemki mogą nie wyrosnąć?

"Nie u wszystkich ósemki rosną w komplecie. Może się zdarzyć, że na cztery możliwe pojawi się tylko jedna lub dwie. Zależy to czasem od miejsca, które pozostanie wolne w szczęce i żuchwie po wyrośnięciu wcześniejszych zębów, a w niektórych przypadkach od uwarunkowań genetycznych" - wyjaśnia Joanna Królewska, dentysta z łódzkiej Prywatnej Przychodni Stomatologicznej Amadenta.

Ósemki sprzyjają rozwojowi próchnicy

Wyrzynanie ósemek często jest bolesne. Dość duży ząb musi się przebić przez dziąsło, co prowokuje stany zapalne, a przynajmniej podrażnienia. Bywa, że te zęby wyrastają pod niewłaściwym kątem, kalecząc dziąsła i policzki.

Z praktyki Romana Borczyka, dentysty z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej w Katowicach, wynika, że różnego rodzaju patologie związane z ósemkami ma aż 50 proc. jego pacjentów. U jakichś 20 proc. te zęby w ogóle nie wyrosły, bo nie było zawiązków lub zatrzymały się w kości, a u 30 proc. wyrosły nieprawidłowo. Zęby mądrości są też bardzo narażone na próchnicę.

"Ósemki są najdalej położone, więc trudno je dokładne szczotkować. To sprzyja infekcji, powoduje powstawanie próchnicy siódemek i wiedzie do miejscowej paradontozy. W efekcie może doprowadzić do utraty siódemki, grającej bardzo ważną rolę w uzębieniu" - wyjaśnia Joanna Królewska.

Czy ósemki trzeba usuwać?

Jeszcze nie tak dawno temu wielu stomatologów uważało, że zęby mądrości należy bezwzględnie usuwać. Obecnie ostatnie trzonowce wyrywa się tylko wtedy, gdy rosną wyjątkowo krzywo lub gdy w łuku jest za mało miejsca.

"Lekarze nie decydują się pochopnie na taki zabieg, zwłaszcza u młodych ludzi, którzy nie mają żadnych dolegliwości. Tym bardziej że zabieg usunięcia ósemek należy do najtrudniejszych w chirurgii stomatologicznej" - twierdzi Joanna Królewska.

Zadbane i prawidłowo wyrżnięte ósemki to zęby pełnowartościowe. Jeśli dobrze pełnią swą funkcję, należy je zostawić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy okażą się potrzebne.

"Jeśli nie ma powikłań natury ortodontycznej, to powinno się je traktować jak normalne zęby, z leczeniem włącznie. W przypadku utraty innego zęba mogą się przydać na zastępstwo lub do oparcia protezy" - przekonuje Joanna Królewska.

Jak przyspieszyć wyrastanie ósemek?

Zdaniem Michała Rancewicza, stomatologa z warszawskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, jeśli ktoś jeszcze nie ma zębów mądrości albo właśnie mu się one wyrzynają, rada jest jedna - jeść pożywienie, które trzeba długo rozdrabniać i gryźć. Wtedy pojawi się szansa, że kości szczęki się rozrosną, a zęby mądrości przebiją na powierzchnię.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.