Opozycja żąda głowy ministra, po tym jak eksperci położyli „papiery na stole”

DK/PAP
opublikowano: 14-01-2022, 17:45

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa do dymisji ministra zdrowia; zadeklarował, że jest też gotów pracować nad zaproponowanym przez Lewicę wspólnym wnioskiem opozycji o odwołanie ministra Niedzielskiego. To pokłosie rezygnacji członków Rady Medycznej przy premierze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Lewica i PSL zapowiedziały wspólny wniosek o odwołanie ministra Niedzielskiego.
archiwum

Trzynastu z siedemnastu członków Rady Medycznej poinformowało w piątek o rezygnacji z doradzania rządowi w sprawie epidemii. Jak napisali lekarze w oświadczeniu przekazanym PAP, powodem ich decyzji był "brak wpływu rekomendacji na realne działania" i "wyczerpanie się dotychczasowej współpracy". "Jako Rada Medyczna byliśmy niejednokrotnie oskarżani o niedostateczny wpływ na poczynania Rządu. Jednocześnie obserwowaliśmy narastającą tolerancję zachowań środowisk negujących zagrożenie COVID-19 i znaczenie szczepień w walce z pandemią, czego wyrazem były również wypowiedzi członków Rządu lub urzędników państwowych" - napisało 13 członków rady.

Minister zdrowia Adam Niedzielski nie potrafił współpracować z lekarzami, przegrał z pandemią i musi odejść, zwrócimy się do innych klubów opozycyjnych, aby wspólnie, jako opozycja, złożyć wniosek o dymisję szefa resortu zdrowia - zapowiedział w piątek (14 stycznia) szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Powiedział na konferencji prasowej, że "rząd PiS abdykował w walce z Covid-19, ale nie abdykowała z tego obowiązku opozycja". - My się nie zgadzamy na to, żeby 100 tys. zgonów było odtworzonych za kilka bądź kilkanaście miesięcy, chcemy walczyć z piątą, a może szóstą falą pandemii - mówił.

“Minister Niedzielski musi odejść”

Zapowiedział, że Lewica zwróci się od innych klubów opozycyjnych, by wspólnie jako opozycja złożyć wniosek o odwołanie Adama Niedzielskiego z funkcji ministra zdrowia. - Nie ma czasu i miejsca na półśrodki, opozycja powinna wspólnie podziękować ministrowi Niedzielskiemu, który nie potrafił współpracować ze swoimi najbliższymi - z lekarzami, którzy mieli dawać nadzieję na to, że wygramy z Covidem - powiedział Gawkowski.

Ironizował, że dwukrotnie zwycięstwo z Covidem ogłosił już premier Mateusz Morawiecki. - Ale premier zapomniał, że za tymi zwycięstwami cały czas idzie śmierć, rząd PiS doprowadził do tego, że mamy 100 tys. trumien, 100 tys. tragedii, 100 tys. nieszczęść - mówił Gawkowski.

Dodał, że przedstawiciele Rady Medycznej nie chcieli dalej firmować działań rządu, który - jak powiedział szef klubu Lewicy - przestał walczyć z pandemią. - Niedzielski powinien odejść, Niedzielski powinien być zmieniony przez kogoś kto będzie mógł cokolwiek (...). Minister Niedzielski przegrał z pandemią, minister Niedzielski musi odejść - powiedział Gawkowski.

"Nie dziwi mnie decyzja ekspertów z rządowej Rady Medycznej o złożeniu rezygnacji, skoro premier Morawiecki zamiast realnych działań w walce z pandemią kieruje się wyłącznie tym, by nie podpaść małej acz krzykliwej grupce antyszczepionkowców. Władza tchórzy..." - napisał z kolei szef klubu KO Borys Budka.

Minister stał się “rzecznikiem koronawirusa”

Po rezygnacji większości członków Rady Medycznej przy premierze lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wezwał w piątek do dymisji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Zadeklarował też gotowość do prac nad wspólnym wnioskiem opozycji o odwołanie szefa MZ, którego nazwał "rzecznikiem koronawirusa".

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz sytuację, jaka powstała po rezygnacji większości członków Rady Medycznej, określił jako "bezprecedensową". - 13 na 17 członków Rady Medycznej przy premierze, powołanej do walki z pandemią, ekspertów, naukowców, lekarzy, zrezygnowało, położyło „papiery na stole” i dało wotum nieufności wobec tego rządu, wotum nieufności wobec ministra zdrowia - ocenił lider Stronnictwa, który sam jest lekarzem.

- To jest tak naprawdę powiedzenie, że „nie słuchaliście nas”, nie chcecie wiedzy medycznej, prawdy medycznej, kierujecie się wyłącznie sondażami i jesteście zakładnikami garstki posłów w waszym klubie, którzy rządzą dzisiaj Polską i waszą partią - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Dodał, że to właśnie tacy posłowie, jak Anna Maria Siarkowska czy Janusz Kowalski "rządzą dzisiaj PiS-em i Polską".

Według niego minister zdrowia stał się "rzecznikiem koronawirusa", ponieważ "podaje tylko statystyki". - A partią i rządem zarządzają posłowie, którzy nie kierują się wiedzą medyczną i nauką - powtórzył szef ludowców. Zwrócił ponadto uwagę, że "włos z głowy nie spadł" małopolskiej kurator oświaty Barbarze Nowak, która w zeszłym tygodniu nazwała szczepionki przeciwko Covid-19 "eksperymentem". - To jest wierutna bzdura, bo trudno znaleźć szczepionkę lepiej przebadaną niż właśnie szczepionka na koronawirusa - stwierdził polityk.

Kosiniak-Kamysz wezwał do dymisji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. - Tak naprawdę premier i rząd powinni podać się z tego powodu do dymisji, bo nie potrafią zarządzać w trakcie pandemii. Zdrowie i życie ludzie nie jest dla nich najwyższym nakazem - to jest dyskwalifikujące w zarządzaniu państwem - ocenił szef PSL.

Zadeklarował, że jest też gotów pracować nad zaproponowanym przez Lewicę wspólnym wnioskiem opozycji o odwołanie ministra Niedzielskiego. - Nie mamy powodu bronić jakiegokolwiek ministra tego rządu, a już na pewno nie ministra Adama Niedzielskiego, bo on sam abdykował, sam zrzekł się pełnienia swojej funkcji - nie przedstawia ustaw, nie wysyła zaproszeń na szczepienia, nie wyznacza dat szczepienia, nie daje ulgi, nie dba o zdrowie i życie, nie wypełnia swoich konstytucyjnych obowiązków, więc oczywiście, że poprzemy taki wniosek - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Przedkładanie politycznego interesu nad zdrowie Polaków

Nie macie prawa spojrzeć w oczy Polakom i odpowiecie za niepotrzebną śmierć tysięcy ludzi tylko dlatego, że nie mieliście odwagi lub interesu respektować rad powołanej przez siebie Rady Medycznej - oświadczył lider PO Donald Tusk, komentując rezygnację Rady Medycznej przy premierze.

Przewodniczący PO Donald Tusk wygłosił w piątek oświadczenie, zamieszczone na portalach społecznościowych PO. Skomentował w nim fakt rezygnacji większości członków Rady Medycznej przy premierze.

- Rozpadła się Rada Medyczna, która doradzała, albo raczej miała doradzać polskiemu rządowi w walce z pandemią - powiedział Tusk.

Zwrócił uwagę, że członkowie rady w uzasadnieniu napisali, iż z narastającą frustracją przyjmowali brak politycznych możliwości wprowadzania sprawdzonych w świecie metod w walce z pandemią.

- Proszę państwa, od początku pandemii ten rząd, Morawiecki, Kaczyński przedkładali własny polityczny interes, a niektórzy także własne brudne polityczne interesy ponad zdrowie i życie obywateli - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że umarło już ponad 100 tysięcy Polek i Polaków, umiera najwięcej Polek i Polaków od czasów II wojny i jest to największa polska tragedia od końca wojny.

- Odpowiadają za to politycy, którzy nie słuchali rekomendacji przez siebie powołanej Rady Medycznej, swoich lekarzy, swoich ekspertów, bo ważniejszy dla nich był PR-owski, a czasami finansowy interes - oświadczył Tusk.

- Jeszcze przez jakiś czas będziecie rządzić, ale już dziś nie macie prawa spojrzeć w oczy Polakom. Odpowiecie za to, za tę niepotrzebną śmierć tysięcy ludzi, tylko dlatego, że nie mieliście odwagi albo nie mieliście interesu w tym, by respektować rady powołanej przez siebie Rady Medycznej, wszyscy będziemy o tym pamiętać - mówił lider PO.

Rezygnacje ekspertów, lekarzy, naukowców z Rady Medycznej

Trzynastu z siedemnastu członków Rady Medycznej zrezygnowało w piątek z doradzania rządowi w sprawie epidemii. "W dniu 14 stycznia 2022 roku zwróciliśmy się do Pana Premiera o przyjęcie naszej rezygnacji z dalszego udziału w pracach Rady Medycznej do spraw COVID-19" - napisano w oświadczeniu przesłanym PAP.

"Jako Rada Medyczna byliśmy niejednokrotnie oskarżani o niedostateczny wpływ na poczynania Rządu. Jednocześnie obserwowaliśmy narastającą tolerancję zachowań środowisk negujących zagrożenie COVID-19 i znaczenie szczepień w walce z pandemią, czego wyrazem były również wypowiedzi członków Rządu lub urzędników państwowych" - napisało 13 członków rady.

Pod oświadczeniem podpisali się prof. Robert Flisiak, prof. Magdalena Marczyńska, prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, prof. Radosław Owczuk, prof. Iwona Paradowska, prof. Miłosz Parczewski, prof. Małgorzata Pawłowska, prof. Anna Piekarska, prof. Krzysztof Pyrć, prof. Krzysztof Simon, prof. Konstanty Szułdrzyński, prof. Krzysztof Tomasiewicz i prof. Jacek Wysocki.

Rezygnacji nie złożyło czworo członków tego gremium, m.in. główny doradca premiera do spraw COVID-19 prof. Andrzej Horban.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 13 członków Rady Medycznej złożyło rezygnacje. “Brak wpływu na realne działania”

“Rząd notorycznie ich ignorował”. Komentarze po rezygnacji członków Rady Medycznej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.