Opolski samorząd województwa apeluje o wzrost nakładów na szpitale

EG/PAP
opublikowano: 25-09-2019, 11:46

Wzrost nakładów o cztery procent, przy jednoczesnym zwiększeniu kosztów leczenia o 8 proc., oznacza dla szpitali realne zagrożenie – uważa Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

O zwiększenie finansowania opolscy samorządowcy zaapelowali podczas konferencji prasowa przed sesją sejmiku wojewódzkiego. 

"W ostatnich dniach poinformowano nas, że dzięki skierowaniu dużych strumieni finansowych na operacje katarakty, tomografię komputerową czy rezonans magnetyczny kolejki w naszym regionie radykalnie się zmniejszyły. To prawda, bo dzięki zniesieniu limitów na te konkretne usługi można wykorzystać cały potencjał placówek. Niestety, w innych dziedzinach sytuacja jest zdecydowanie gorsza niż rok temu i w naszej ocenie wymaga systemowych zmian i skokowego zwiększenia nakładów na służbę zdrowia" – wyjaśniał Roman Kolek.

Według informacji przytoczonych przez wicemarszałka w pierwszym półroczu 2019 r. straty placówek służby zdrowia podległych samorządowi województwa przekroczyły 10 mln złotych. W tym samym okresie roku 2018 była to kwota czterokrotnie niższa.

"W ubiegłym roku udało się zamknąć rok na niewielkim plusie. W tym roku wiemy już, że o zysku nie ma mowy. Walczymy o zero. Niestety, biorąc pod uwagę zadania stawiane nam przez państwo, czyli np. podwyżki dla personelu, musimy liczyć się ze stratami. Zwiększone o 4 proc. nakłady nie pokrywają wzrostu kosztów leczenia, który szacujemy na 8 procent" – argumentował Roman Kolek.

W opinii samorządowców problem niedofinansowania szpitali, dla których organem prowadzącym są samorządy województwa, dotyczy całego kraju. Jak poinformował, w ubiegłym roku placówki podległe samorządom wojewódzkim przyniosły 693 mln złotych straty. W tym roku taki poziom strat osiągnęły już w jego połowie.

Podobne dane zawiera raport Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. 

"Straty rosną nieprzerwanie od 2015 roku, z wyjątkiem 2017 roku, kiedy zapłata za nadwykonania była znacząca. W 2018 roku, w porównaniu do 2017 roku mamy do czynienia z załamaniem. Strata szpitali zwiększyła się o 77 proc., a w 2019 roku, przy założeniu podwojenia się pierwszego półrocza wzrośnie o kolejne 50 proc." - czytamy w raporcie.

ZOBACZ: Rośnie zadłużenie szpitali powiatowych

Na początku września resort zdrowia zdecydował o przekazaniu dodatkowego finansowania dla placówek I i II stopnia zabezpieczenia.

Dodatkowe 344 mln zł dostaną szpitale I i II stopnia zabezpieczenia w ramach sieci szpitali - poinformował 10 września minister zdrowia Łukasz Szumowski. Pieniądze trafią do 373 placówek, co oznacza, że średnio każda z nich otrzyma około 1 mln zł.

Sieć szpitali została wprowadzona 1 października 2017 r. Jej głównym celem było poszerzenie dostępu do świadczeń i poprawa sytuacji finansowej podmiotów medycznych. Z ostatniego raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika jednak, że sieć szpitali nie spełniła pokładanych w niej nadziei.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: Sieć szpitali nie rozwiązała problemów sektora zdrowia

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.