Opieka psychiatryczna we Francji bliżej pacjenta

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 28-11-2018, 09:34

Jak wygląda opieka psychiatryczna na jednym z najbardziej awangardowych oddziałów psychiatrycznych w Europie? Czy sprawdzają się tzw. rodziny zastępcze dla pacjentów z zaburzeniami psychicznymi? — pytamy dr n. med. Aleksandrę Madejską-Soltani, specjalistę psychiatrę z oddziału Pole 21 Szpitala EPSM Lille-Métropole Armentières.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W jakim kierunku rozwija się opieka psychiatryczna we Francji, gdzie pani mieszka i pracuje?

Dr n. med. Aleksandra Madejska-Soltani, ekspert sądowy do spraw ubezwłasnowolnienia w Lille, Boulogne-sur-Mer i Calais
Zobacz więcej

Dr n. med. Aleksandra Madejska-Soltani, ekspert sądowy do spraw ubezwłasnowolnienia w Lille, Boulogne-sur-Mer i Calais Fot. Archiwum

We Francji wciąż wzrasta liczba osób cierpiących na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. Obecnie jest szacowana na ponad 20 proc. populacji. Klasyczne usługi psychiatryczne w szpitalach i klinikach są bardzo ograniczone ze względu na małą liczbę łóżek, niedostateczną liczbę psychiatrów i zespołów psychoterapeutycznych. Drastyczne restrykcje budżetowe, spowodowane katastrofalnym stanem finansowym większości szpitali, doprowadziły do zmniejszenia personelu pielęgniarskiego.

Nowa polityka ochrony zdrowia psychicznego we Francji kładzie więc ogromy nacisk na oddziaływania profilaktyczne i rozwijanie modelu opieki środowiskowej jak najbliżej pacjenta. Priorytetem stał się rozwój sieci przychodni zdrowia psychicznego, udzielanie pomocy w systemie doraźnym oraz utrzymanie stałego kontaktu z pacjentami. Uwaga jest skierowana nie tylko na chorego, ale także na osoby z jego otoczenia: rodzinę, bliskich. Zyskanie w tych osobach sojuszników zapobiega wykluczeniu chorego z jego środowiska, polepsza samopoczucie pacjenta oraz pozwala zmniejszyć liczbę hospitalizacji oraz ich długość.

Jak zorganizowana jest opieka środowiskowa?

Składa się na nią wiele elementów. Podstawą tego innowacyjnego podejścia jest zbliżenie opieki psychiatrycznej do pacjenta. Zadbano, by konsultacyjne punkty psychiatryczne były łatwo dostępne. Są zlokalizowane np. w przychodniach, w urzędach, na basenach. Celem takiego podejścia jest destygmatyzacja pacjentów. Panuje zasada, że społeczeństwo ma się przystosować do osób z zaburzeniami zdrowia psychicznego, a nie na odwrót. Równie ważne jest zapewnienie pacjentom swobody poruszania się, także w klinice, nawet pacjentom objętym przymusowym leczeniem.

Jak zadbano o bezpieczeństwo personelu medycznego w przypadku, gdy taki pacjent staje się agresywny?

Personel medyczny obligatoryjnie przechodzi szkolenie pod nazwą Omega. To program opracowany w Kanadzie, dzięki któremu wiemy, jak postępować z pacjentem agresywnym, jak z nim rozmawiać, by zredukować agresję, a w razie potrzeby — jak się bronić, uwolnić. Takie szkolenie przechodzą nie tylko pracownicy przychodni zdrowia psychicznego czy szpitalnych oddziałów psychiatrycznych, ale też pracownicy na szpitalnych oddziałach ratunkowych czy członkowie rodzin zastępczych dla pacjentów.

Chodzi o rodziny zastępcze dla dorosłych pacjentów?

Tak, to kolejny przykład innowacyjnego rozwiązania we francuskiej opiece psychiatrycznej. W Pole 21 szpitala EPSM Lille-Métropole Armeni`eres mamy siedem takich certyfikowanych rodzin, z którymi współpracujemy. To osoby, które przeszły ukierunkowane szkolenia i wiedzą, jak należy postępować w kontakcie z osobą chorą psychicznie, jak zauważyć objawy dekompensacji. Ale najważniejszą rolą takiej rodziny zastępczej jest socjalizacja pacjentów, którzy nierzadko nie mają nikogo bliskiego. Rodziny zastępcze pomagają chorym w powrocie do normalnego życia, są niejako pomostem między rzeczywistością szpitalną a codziennością poza placówką.

A jak jest zorganizowany i czym się zajmuje wyjazdowy zespół kryzysowy?

To rozwiązanie, które w skrócie można zdefiniować następująco: to szpital jedzie do pacjenta, a nie pacjent do szpitala. Zespół jest w gotowości przez siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Wyjazdowy zespół kryzysowy, jak sama nazwa wskazuje, sprawdza się w sytuacjach, gdy potrzebna i możliwa jest interwencja w miejscu zamieszkania pacjenta. Z tego, co wiem od kolegów z Polski, podobne rozwiązania są wdrażane także tutaj.

Jak rozwiązania, o których pani opowiada, przekładają się na osiągane wyniki leczenia?

Szeroka sieć punktów konsultacyjnych sprawia, że możliwe jest wczesne postawienie diagnozy, jak również zapobieganie rozwojowi chorób i zaburzeń psychicznych. Mam tu na myśli np. prewencję prób samobójczych. Z kolei wsparcie pacjenta w czasie kryzysu oraz tuż po w jego środowisku sprzyja utrzymaniu życia rodzinnego, zawodowego i kontynuowaniu życia społecznego. Destygmatyzacja pacjentów z zaburzeniami psychicznymi staje się we Francji faktem. Model opieki, o którym opowiadam, jest bardzo wysoko oceniany przez OMS oraz wiele innych europejskich i światowych organizacji. Pole 21 czerpie inspiracje i korzysta z doświadczeń szpitali na całym świecie. Organizuje się cotygodniowe akcje „otwartych drzwi” dla zespołów terapeutycznych z innych ośrodków szpitalnych. Walczymy z uporem z konserwatywną psychiatrią, która czasem zapomina, że na samej górze piramidy usług zdrowotnych znajduje się chory, a nie nasze własne ego.

O kim mowa

Dr n. med. Aleksandra Madejska-Soltani prowadzi zajęcia dydaktyczne na Uniwersytecie Medycznym w Amiens. Jest ekspertem sądowym do spraw ubezwłasnowolnienia w Lille, Boulogne-sur-Mer i Calais.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.