Omalizumab w leczeniu astmy

prof. Anna Doboszyńska,; kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Klinicznego AM w Warszawie, kier. Zakładu Chorób Wewnętrznych Centrum Attis w Warszawie
opublikowano: 15-03-2006, 00:00

Jakie są wskazania do zastosowania omalizumabu w leczeniu astmy?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na pytnie odpowiada prof. Anna Doboszyńska, kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Klinicznego AM w Warszawie, kierownik Zakładu Chorób Wewnętrznych Centrum Attis w Warszawie:

W ostatnim czasie pojawiło się kilka nowych leków lub nowych preparatów starych leków stosowanych w astmie. Dzięki temu udaje się istotnie poprawić jakość życia tych chorych. Nowoczesne leczenie znacznie ułatwia przyjmowanie leku, ponieważ jest to np. leczenie łączone, tzn. w jednym inhalatorze jest zarówno lek rozszerzający oskrzela, jak i steryd. Dzięki temu pacjent musi pamiętać o zażyciu tylko jednego preparatu i nie ma ryzyka, że pominie któryś z leków. Jest to dość istotne, ponieważ wciąż istnieje fobia sterydowa. Dwa leki w jednym inhalatorze to duże ułatwienie. Uważa się także, iż taki sposób podawania leków jest synergistyczny, czyli że suma ich działania jest większa niż leków podanych osobno. Ostatnio również wprowadzono nowy steryd wziewny, który jest prolekiem, to znaczy jest aktywny tylko w obrębie układu oddechowego, czyli tam, gdzie ma działać.
Pojawił się także nowy lek do leczenia astmy o ciężkim przebiegu - omalizumab, uważany za przełomowy. Wskazania do jego zastosowania są ściśle określone: chory musi mieć astmę alergiczną, alergię potwierdzoną testami skórnymi, oraz określone stężenie immunoglobuliny E. Do tego typu leczenia kwalifikowani są tylko ci chorzy, u których ciężka astma nie poddaje się standardowemu leczeniu i mimo prawidłowego stosowania leków, pacjenci codziennie mają duszność.
Omalizumab to rekombinowane, pochodzące od DNA, humanizowane ciało monoklonalne o specyficznym anty-IgE. W krajach Unii lek został zarejestrowany w październiku 2005 roku, jest więc dostępny także dla naszych chorych. Jednak biorąc pod uwagę jego cenę - trzymiesięczna terapia omalizumabem kosztuje ok. 10 tys zł - rzadko którego, szczególnie tak ciężko chorego stać na takie leczenie. Dla tych chorych powstał System Opieki Nad Astmą Ciężką i Trudną, w którym bierze udział 11 ośrodków akademickich z całego kraju (od red.: więcej na ten temat pisaliśmy w nr. 26/2005 Pulsu Medycyny). Do każdego z nich można zgłaszać tych chorych. Po wstępnych badaniach zostaną oni zakwalifikowani (lub nie) do dalszego leczenia omalizumabem. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to panaceum - lek, który wyleczy astmę i zlikwiduje wszystkie jej objawy. Uważa się, że jest skuteczny u ok. połowy poddanych terapii i u tych chorych pozwala na zmniejszenie dawek dotychczas stosowanych leków. Chorzy mogą więc lepiej funkcjonować, biorąc mniejsze dawki sterydów i to jest istotna korzyść.
Uważa się, że spośród ok. 5 proc. dorosłych chorujących na astmę w Polsce, problem ciężkiej astmy kwalifikującej się do takiego leczenia dotyczy ok. 1500 osób. Na razie wspomnianym programem objętych jest 20 osób. Liczba ta może się zwiększyć, jeśli zgłoszony w grudniu zeszłego roku do NFZ wniosek o objęcie programu refundacją zostanie pozytywnie rozpatrzony.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: prof. Anna Doboszyńska,; kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Klinicznego AM w Warszawie, kier. Zakładu Chorób Wewnętrznych Centrum Attis w Warszawie

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Choroby układu oddechowego / Omalizumab w leczeniu astmy
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.