Odszkodowanie za nieprzepracowane dyżury

Sławomir Molęda
opublikowano: 30-05-2007, 00:00

"Jestem lekarzem zatrudnionym na umowę o pracę w oddziale neurologicznym. Wskutek poważnego wypadku samochodowego, po powrocie do pracy otrzymałam podpisany przez lekarza zakładowego zakaz dyżurowania przez 3 miesiące. Ubiegając się o odszkodowanie, złożyłam m.in. wniosek o zwrot utraconych zarobków za dyżury. Biuro prawne ubezpieczyciela odmowę wypłaty argumentuje tym, że dyżury zakładowe nie są stałym składnikiem wynagrodzenia. Czy mam szansę na wygranie sprawy?" - pyta czytelniczka. Kwestię rozstrzyga ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Decydujące znaczenie dla udzielenia prawidłowej odpowiedzi na pytanie czytelniczki może mieć miejsce, w jakim doszło do wypadku. Prawem właściwym będzie prawo tego państwa, na terytorium którego nastąpił wypadek. Udzielam odpowiedzi według prawa polskiego, przyjmując założenie, że wypadek nastąpił na terytorium Polski. Gdyby wypadek miał miejsce za granicą, to zastosowanie prawa obcego, w którym zakres odpowiedzialności odszkodowawczej byłby odmiennie uregulowany, mogłoby wpłynąć na odmienne rozstrzygnięcie postawionej kwestii.

Utracone korzyści

W prawie polskim obowiązuje zasada pełnego odszkodowania. Zgodnie z tą zasadą, wyrównanie szkody obejmuje nie tylko poniesioną stratę, zwaną szkodą rzeczywistą (damnum emergens), ale i utracone korzyści, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (lucrum cessans). Żądanie odszkodowania z tytułu spowodowania wypadku samochodowego w części obejmującej utratę wynagrodzenia za dyżury lekarskie odnosi się do utraconych korzyści. Należy zwrócić uwagę, że szkoda w postaci utraty spodziewanych korzyści ma zwykle charakter hipotetyczny. Dlatego w orzecznictwie sądowym podkreśla się konieczność wykazania realności tej szkody z wystarczająco dużym prawdopodobieństwem, uzasadniającym przyjęcie wniosku, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła.
W przypadku czytelniczki oznacza to konieczność wykazania, że wynagrodzenie za dyżury faktycznie zostałoby przez nią osiągnięte, gdyby wypadek nie został spowodowany.

Związek przyczynowy

Ale to nie wszystko. Podstawą dochodzenia odszkodowania w prawie polskim jest wykazanie istnienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy wydarzeniem powodującym szkodę a szkodą. W orzecznictwie przyjmuje się, że normalny związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem tego rodzaju zdarzeń. W przypadku czytelniczki oznacza to konieczność wykazania, że czasowy zakaz dyżurów lekarskich na oddziale neurologicznym jest normalnym następstwem odniesionych przez nią obrażeń.
Zarzut ubezpieczyciela, że dyżury nie są stałym składnikiem wynagrodzenia, nie wystarcza - według prawa polskiego - do stwierdzenia bezpodstawności roszczenia o zwrot wynagrodzenia za dyżury. Może jednak prowadzić do oddalenia tego roszczenia. Przedstawiając ów zarzut, ubezpieczyciel zwraca bowiem uwagę na to, iż dyżury medyczne nie należą do stałych obowiązków lekarza, takich jak te, które wykonywane są w normalnym czasie pracy. Wskazuje więc, że nie można z góry przyjąć, iż w danym okresie dyżury zostałyby czytelniczce rzeczywiście wyznaczone, a co za tym idzie, że utrata wynagrodzenia za dyżury nie stanowi dla niej realnej szkody. Odparcie tego zarzutu wymaga udowodnienia, że w praktyce dyżury wchodzą w zakres stałych obowiązków czytelniczki. W tym celu należałoby przedstawić harmonogramy dyżurów za odpowiednio długi okres przed wypadkiem.

Zakres odpowiedzialności z polisy

Być może zarzut ubezpieczyciela wiąże się z zakresem ubezpieczenia, jaki obejmuje polisa sprawcy wypadku. Dochodzenie odszkodowania poza tym zakresem wymaga wystąpienia z roszczeniem skierowanym bezpośrednio do sprawcy. W każdym razie, decydując się na pozew sądowy, trzeba pomyśleć o dalszych dowodach. Na poszkodowanym spoczywa bowiem ciężar udowodnienia istnienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą a wydarzeniem ją powodującym, czyli pomiędzy zakazem wykonywania dyżurów a wypadkiem. Należałoby zatem przedstawić dokumenty lub zeznania świadków, z których wynikałoby, jakie obrażenia zostały odniesione w wypadku, a następnie wykazać, że były one wystarczającym powodem wydania zakazu pełnienia dyżurów lekarskich. Od jakości dowodów i ich powiązania z opinią lekarza zakładowego zależy szansa na wygranie sprawy.

Podstawa prawna:
1) art. 31 § 1 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. nr 46 poz. 290 ze zm.),
2) art. 361 Kodeksu cywilnego,
3) wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2004 r., sygn. akt III CK 495/02 (Lex nr 164003).
Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.