Odporność na wiedzę

K.Jakubiak
opublikowano: 04-10-2017, 00:00

Z każdym sezonem jesiennym zaczyna się równocześnie sezon grzewczy (to w mieszkaniach) oraz sezon przeziębień i infekcji (to w przychodniach i szpitalach). Być może udałoby się nawet znaleźć związek między jednym a drugim, gdyby tylko zajęli się tym amerykańscy naukowcy, którzy lubią wyszukiwać korelacje pomiędzy faktami pozornie niezwiązanymi ze sobą.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Aby zacząć ogrzewanie mieszkań, firmy komunalne czekają, aż zrobi się naprawdę zimno. Innymi słowy, musimy nieźle zmarznąć, żeby nasze kaloryfery zrobiły się ciepłe. Nikomu jeszcze nie przyszło do głowy, że można zacząć ogrzewanie zanim z zimna dostaniemy kataru lub złapiemy inną, groźniejszą infekcję. To byłaby taka szczepionka ciepłem, zapobiegająca wychłodzeniu. A jednocześnie zapobiegająca fali zachorowań i pojawieniu się jesiennego tłoku w gabinetach.

Poświęcamy dzisiaj sporo uwagi szczepieniom (µ 12-14), dzięki którym ograniczamy zachorowalność, w niektórych przypadkach zbliżając się do stanu eradykacji śmiertelnych niegdyś schorzeń. Idea zabezpieczenia się przed zagrażającym nieszczęściem jakoś nigdy w naszym pięknym kraju nie mogła zdobyć popularności. „Mądry Polak po szkodzie” to jedno z naszych najstarszych przysłów. Tymczasem już w XVI wieku poeta pisał z goryczą, że i po szkodzie jesteśmy głupi... Co można dziś zadedykować różnym antyszczepionkowcom.

Ze szczepieniami wiąże się nie tylko idea badań przesiewowych słuchu (µ 9), ale również rozpalający emocje temat uchodźców oraz emigracji milionów Afrykanów i Azjatów do Europy (µ 4-5). Zachorowania nieszczepionych migrantów pogarszają statystyki zdrowotne państw europejskich. W tym przypadku na szczęście Polacy głupi nie są. Każdy z nowo przybyłych przechodzi przez odpowiednie procedury medyczne, m.in. szczepienia. Mają one zabezpieczyć nasze zdrowie publiczne i jednocześnie zapewnić pomoc tym spośród nich, którzy jej potrzebują.

Optymistyczny jak zawsze prof. Maciej Krzakowski przekonuje, że pacjent dobrze poinformowany wykorzysta szansę, jaką mu daje medycyna (µ 18). Chciałoby się w to wierzyć, chociaż niestety badania poziomu compliance pacjentów zaskakują zwykle tylko in minus. Prawidłowe stosowanie się do wszystkich zaleceń lekarza nie jest oczywiste nawet u pacjentów onkologicznych. Nie mówiąc o osobach po zawale czy z powikłaniami cukrzycy.

Odpowiednia informacja może niewątpliwie zapobiec wielu błędom, a także rozwiewać złudzenia. I pełnić funkcję ochronną przed rozczarowaniami i zachorowaniami. Choć zdarzają się, niestety, przypadki odporności na wiedzę (µ 20), nie tylko zresztą wśród przysłowiowych Kowalskich.

Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny

 

k.jakubiak@pulsmedycyny.pl

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: K.Jakubiak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.