Od września pilotaż kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych

EG/PAP
opublikowano: 04-07-2019, 16:01

Od września 2019 roku w kilku ośrodkach w kraju, rozpocznie się pilotaż kompleksowej opieki nad pacjentami z nowotworami układu moczowo-płciowego – zapowiedzieli 4 lipca eksperci podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Praw Pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pilotaż będzie dotyczył trzech nowotworów urologicznych: raka gruczołu krokowego, pęcherza oraz nerki. 

„Zmiany w leczeniu tych nowotworów mają być systemowe, polegające na wczesnym ich wykrywaniu i skoordynowanym leczeniu w jednym ośrodku, tak żeby jakość opieki była na poziomie tej, jaka jest w Europie Zachodniej” – powiedział Krzysztof Ostrowski, przewodniczący Zespołu.

Dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie przyznał, że wyniki uzyskiwane w Polsce w leczeniu tych trzech nowotworów odbiegają od standardów przyjętych w innych krajach Unii Europejskiej.

„Zapewnienie kompleksowego leczenia realizowanego w ośrodkach kompetencyjnych powinno to zmienić” – podkreślił. 

Zaproponowane w planowanym pilotażu rozwiązania wzorowane są na kompleksowej opiece nad pacjentami po zawale serce, która dała bardzo dobre efekty.

Według prezesa Polskiego Towarzystwa Urologicznego prof. dr hab. n. med. Piotra L. Chłosty, główną rolę w tej koordynowanej opiece ma pełnić urolog, którego kompetencje od marca 2019 r. rozszerzono w zakresie stosowania farmakoterapii wykorzystywanej w leczeniu raka gruczołu krokowego, raka pęcherza i raka nerki. Urolog ma współpracować z innymi specjalistami, w tym głównie z onkologami i radioterapeutami.

Pilotaż potrwa do 2021 r. Po tym okresie zaproponowane w nim rozwiązania, jeśli się sprawdzą, mają być wykorzystywane także w innych ośrodkach urologicznych w kraju. Podstawą merytoryczną dla pilotażu będą standardy diagnostyczne i terapeutyczne zaproponowane przez Polskie Towarzystwo Urologiczne, które zaprezentowano w raporcie „Zmiany systemowe w opiece nad pacjentem chorym na nowotwory układu moczowo-płciowego”

„Naszym głównym celem jest poprawa jakości leczenia, temu też służą wszystkie zaproponowane zmiany” - podkreślił dr hab. n. med. Artur Antoniewicz, konsultant krajowy w dziedzinie urologii. 

W raku prostaty podstawową metodą leczenia jest prostatektomia, czyli radykalne usunięcie gruczołu krokowego wraz ze zmianami w otaczających tkankach. 

„W przypadku raka nerki powinno się stosować leczenie nerkooszczędzające polegające na usunięciu, jeśli to możliwe, jedynie nowotworu i pozostawieniu samego narządu” - przekonywał.

Ekspert zwrócił uwagę, że potrzebną zmianą byłoby osobne finansowanie prostatektomii metodą laparoskopową, która jest mniej inwazyjna dla pacjenta i daje lepsze efekty niż tradycyjna operacja. Obecnie obie metody są jednakowo opłacane przez NFZ. 

„W 2018 r. wykonano 6,2 tys. zabiegów usunięcia gruczołu krokowego, o 17 proc. więcej niż rok wcześniej” – powiedział dr hab. n. med. Artur Antoniewicz.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zapowiedział wprowadzenie na listy refundacyjne najpóźniej od listopada 2019 r. nowych terapii farmakologicznych. Na razie nie będzie jednak – podkreślił – oddzielnego finansowania dla operacji z użyciem robotów chirurgicznych, których jest w naszym kraju coraz więcej. 

„Będą musiały do nich dopłacać szpitale” – dodał.

Zdaniem Macieja Miłkowskiego priorytetem powinny być również takie zmiany w organizacji opieki, które skróciłyby czas oczekiwania na zabieg. 

Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w ostatnich trzech dekadach zachorowalność na ten raka prostaty zwiększyła w się naszym kraju aż pięciokrotnie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rekomendacje ekspertów w sprawie kompleksowej opieki nad chorymi z rakiem gruczołu krokowego

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.