Obturacyjny bezdech senny - niedoceniany czynnik ryzyka

Iwona Kazimierska
opublikowano: 20-04-2016, 00:00

Ból głowy, problemy z koncentracją, luki w pamięci, ciągłe myślenie o drzemce, chrapanie podczas snu — to niektóre z objawów obturacyjnego bezdechu sennego (OBS). Osoby, które mają OBS i nie leczą się z tego powodu, mogą od tego roku stracić prawo jazdy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szacuje się, że 1,5 mln Polaków ma bezdech senny. Choruje ponad 11 proc. mężczyzn i prawie 3,5 proc. kobiet. W 2014 r. badaniom diagnostycznym w kierunku OBS poddanych zostało 13 701 osób. Aż 48 proc. pozytywnie zdiagnozowanych nie rozpoczęło terapii.

Obturacyjny bezdech senny to zwiększone zagrożenie kardiologiczne

Chorzy z OBS to pacjenci wysokiego ryzyka kardiologicznego. Z badań wiadomo, że obturacyjny bezdech senny sprzyja występowaniu m.in. wysokiego ciśnienia tętniczego, w tym opornego na leczenie, zaburzeń rytmu serca, udarów mózgu, zawałów serca, zastoinowej niewydolności serca, nadciśnienia płucnego. 

„Nierozpoznany zespół bezdechu obturacyjnego zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe. Każdy nawracający incydent bezdechu na drodze hipoksji, hiperkapnii aktywuje układ współczulny, powoduje wzrost ciśnienia tętniczego. Aktywuje także układ przywspółczulny, co jest niezwykle ważne w kontekście szeroko rozumianych chorób sercowo-naczyniowych” — mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Narkiewicz, kierownik Katedry i Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

„Dla kardiologów obturacyjny bezdech senny to mniej klasyczny czynnik ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego, obok nadciśnienia tętniczego, dyslipidemii, otyłości, który uwzględniamy w swojej codziennej praktyce” — dodaje dr hab. n. med. Filip M. Szymański z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Pracowni Prewencji Chorób Sercowo--Naczyniowych.

Obturacyjny bezdech senny daje o sobie znać nie tylko w nocy

Obturacyjny bezdech senny spowodowany jest powtarzającymi się wielokrotnie w czasie snu epizodami zatrzymania oddychania (bezdechów) lub jego znacznego spłycenia. Rozpoznanie schorzenia i ocena stopnia ciężkości wymagają określenia liczby bezdechów i epizodów spłyceń oddychania na godzinę snu, czyli AHI (Apnea Hypopnea Index). Bezdech senny rozpoznaje się przy AHI ≥5 i towarzyszących temu objawach choroby albo AHI  15 u pacjentów bezobjawowych. 

Jednym z najbardziej charakterystycznych symptomów obturacyjnego bezdechu sennego jest nieregularne chrapanie, zakłócane epizodami przerw w oddychaniu. Ponadto w nocy mogą występować: nadmierna potliwość, potrzeba oddawania moczu, nagłe wybudzenia ze snu, często połączone z uczuciem braku powietrza, niespokojny, przerywany sen, problemy z ponownym zaśnięciem, sen nieprzynoszący odpoczynku. Schorzenie daje o sobie znać nie tylko w nocy, rzutuje również na życie pacjenta w ciągu dnia. Najczęstsze objawy dzienne to nadmierna senność, drażliwość i zmęczenie, poranne bóle głowy, trudności z koncentracją, luki w pamięci. Pojawiają się również impotencja i spadek libido.

OBS najczęściej dotyka mężczyzn po 40. roku życia, z nadwagą lub otyłością. „Zdecydowanie otyłość jest najważniejszym czynnikiem ryzyka. W populacji ogólnej niewiele osób ma zespół bezdechu, ok. 3-4 proc., a w przypadku chorych z otyłością patologiczną, czyli BMI powyżej 40, aż ponad połowa ma OBS” — przytacza dane prof. Narkiewicz.

„Przyczyną schorzenia jest zamykanie się światła dróg oddechowych na poziomie gardła. Mięśnie kontrolujące górne drogi oddechowe rozluźniają się podczas snu. Nadmierne rozluźnienie powoduje zwężenie górnych dróg oddechowych — wówczas niektóre osoby zaczynają chrapać. Zbyt duże zwężenie może być przyczyną problemów z oddychaniem. Niekiedy drogi oddechowe zostają całkowicie zablokowane, co powoduje przejściowe niedotlenienie i chwilowe zatrzymanie oddychania — obturacyjny bezdech senny. Aby przerwa w oddychaniu w czasie snu została uznana za epizod bezdechu, musi trwać dłużej niż 10 sekund. Takie epizody mogą występować bardzo często, nawet kilkaset razy w ciągu nocy. Najprostszą i najskuteczniejszą metodą leczenia bezdechu sennego jest terapia za pomocą dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych (CPAP)” — wyjaśnia dr hab. Filip M. Szymański.

Leczenie OBS - złoty standard to terapia CPAP

Do rozpoznania obturacyjnego bezdechu sennego wykonuje się polisomnografię, a w przypadku potwierdzenia diagnozy podejmowana jest próba uregulowania ciśnienia terapeutycznego. 

Badanie polisomnograficzne (rejestracja i analiza czynności organizmu ludzkiego w czasie snu) można wykonać w szpitalu lub w jednej z ok. 80 pracowni badań snu mających kontrakt z NFZ (adresy oraz numery telefonów dostępne są na: zdrowysen.info). 

Złotym standardem i najskuteczniejszą metodą leczenia OBS jest terapia za pomocą dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych (Continous Positive Airway Pressure, CPAP). 

„Farmakoterapia jest ważna w przypadku takich czynników współistniejących, jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca — mówi dr hab. Filip M. Szymański. — Przydatna i zalecana jest modyfikacja stylu życia, ale z reguły jest ona nieskuteczna, bo trudno pacjentowi zrzucić w ciągu trzech miesięcy-pół roku 20 kg. A jeszcze trudniej utrzymać mniejszą masę ciała”. 

Terapia CPAP polega na zakładaniu na czas snu specjalnej maski, szczelnie przylegającej do twarzy, zakrywającej jednocześnie nos i usta lub tylko nos, podłączonej do jednostki centralnej z pompą powietrzną, filtrami i elektronicznym układem sterującym. Uruchomiona pompa wytwarza stałe dodatnie ciśnienie, działające jak wspornik, utrzymujące stały przepływ powietrza do płuc, otwarte górne drogi oddechowe i zapobiegające bezdechowi.

Ważne indywidualne dopasowanie maski

W celu przeprowadzenia próby terapeutycznej aparat do leczenia zostanie pacjentowi wypożyczony — w zależności od ośrodka — na jedną/dwie noce w szpitalu lub na kilka dni do używania w domu. Po zakończonym procesie dobierania ciśnienia terapeutycznego lekarz wystawia wniosek o dofinansowanie sprzętu, a w wypisie z leczenia podaje rodzaj zaleconej terapii oraz ciśnienie terapeutyczne. Lekarz może również wskazać najodpowiedniejszy aparat CPAP i maskę. Kluczowym elementem terapii jest dobór maski o wysokiej jakości, ponieważ niedopasowanie, a w efekcie nieszczelność, powoduje obniżenie skuteczności lub nawet porzucenie terapii. 

„Zaleceniem do stosowania takiego urządzenia jest bezdech ciężki, umiarkowany oraz każdy inny powodujący nadmierną senność. Metoda jest także wskazana wtedy, gdy pacjent ma stwierdzone choroby sercowo-naczyniowe, ponieważ jest udokumentowane, że CPAP zmniejsza ryzyko groźnych dla niego incydentów” — wyjaśnia dr n. med. Jacek Drozdowski, kierownik Oddziału Chorób Wewnętrznych i Hipertensjologii Szpitala im. M. Kopernika w Gdańsku. 

„Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że spanie w takiej masce jest zupełnie nieakceptowalne, okazuje się, iż 70-80 proc. chorych przyzwyczaja się. Chorzy na OBS są chronicznie zmęczeni, a dzięki terapii CPAP już po jednej-dwóch nocach mogą poczuć radykalną zmianę jakości życia” — komentuje prof. Krzysztof Narkiewicz.

Aparaty CPAP dla osób ubezpieczonych są częściowo refundowane przez NFZ. Poziom refundacji to 90 proc. kwoty 2100 zł. Jeżeli chory ma umiarkowany lub znaczny stopień niepełnosprawności, w kosztach refundacji mogą uczestniczyć ośrodki pomocy (MOPS, PCPR, PFRON).

Dyrektywa Komisji Europejskiej: kierowcy z OBS muszą się poddać leczeniu

Prowadzenie pojazdu przez osobę z nieleczonym OBS może być tak samo niebezpieczne, jak prowadzenie pojazdu przez osobę będącą pod wpływem alkoholu czy narkotyków (wynik zaburzeń czasu reakcji i koncentracji uwagi). Według badań amerykańskiej AAA Foundation for Traffic Safety, 7 proc. wypadków, w których poszkodowany doznał stałego uszczerbku na zdrowiu, 13 proc. wypadków, w których poszkodowany musiał być hospitalizowany i 21 proc. wypadków, w których ofiara poniosła śmierć, jest spowodowanych przez osoby z OBS.

„Im groźniejszy jest to wypadek, tym większy jest udział takich osób. W przypadku wypadków drogowych, w których są ofiary śmiertelne, 21 proc. zostało spowodowanych przez kierowcę z bezdechem sennym” — mówi Tomasz Zarzycki, dyrektor ds. rynków wschodzących w firmie ResMed, eksperta w nowoczesnej terapii obturacyjnego bezdechu sennego.

Skala zjawiska spowodowała, że problemem zajęła się Komisja Europejska. Przepisy, które obowiązują w państwach Unii od 31 grudnia 2015 r. zakładają, że kierowcy ze zdiagnozowanym i nieleczonym bezdechem sennym mogą stracić prawo jazdy. Komisja wprowadziła także ograniczenia w zakresie wydawania nowych praw jazdy osobom z tą chorobą.

„Zgodnie z dyrektywą unijną i rozporządzeniem naszego ministra zdrowia, każda osoba, która ubiega się o prawo jazdy, odnawia je lub ubiega się o inną kategorię prawa jazdy powinna być także badana pod kątem bezdechu sennego. Jeżeli lekarz ma takie podejrzenie, to dana osoba powinna zostać skierowana na stosowne badania. Lekarz może nie wydać zgody na prawo jazdy do czasu wykonania tych badań” — wyjaśnia dyr. Tomasz Zarzycki.

Dyr. Zarzycki ocenia, że w związku z wprowadzonymi zmianami nastąpi wzrost zapotrzebowania na diagnostykę i leczenie bezdechu. Dlatego bardzo ważne będzie upowszechnienie dostępu do badań polisomnograficznych. Obecnie czeka się kilka miesięcy w kolejce na takie badanie. 

Badanie opinii: Polacy chwalą nowe uregulowania

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez IBRIS, zdecydowana większość respondentów nie słyszała o nałożonym przez Komisję Europejską obowiązku wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących uprawnień do prowadzenia pojazdów przez osoby z bezdechem sennym. Z drugiej strony przeważająca większość uważa, że Polska nie jest przygotowana na wprowadzenie tych przepisów — sądzi tak trzech na czterech pytanych. Badani, mimo sceptycyzmu co do przygotowania Polski do wdrożenia unijnych regulacji, uważają, że wprowadzenie nowych przepisów kontrolujących wydawanie praw jazdy osobom z bezdechem sennym jest zasadne. Zdecydowanych przeciwników takiego rozwiązania było zaledwie 6 proc. 

Badanie pokazało również, że 63 proc. Polek i 54 proc. Polaków uważa, że bezdech wpływa na prowadzenie pojazdów, ale też znaczny odsetek mężczyzn jest zdania, że bezdech nie wpływa na prowadzenie pojazdów mechanicznych.

Zalecenia dla pacjentów z obturacyjnym bezdechem sennym

O sposobie leczenia OBS decyduje stopień zaawansowania jego objawów. Wszyscy pacjenci z obturacyjnym bezdechem sennym otrzymują zalecenie:

  • redukcji masy ciała;
  • unikania przyjmowania środków nasennych i spożywania alkoholu przed snem;
  • rzucenia palenia;
  • wymuszania pozycji bocznej w przypadku bezdechów występujących tylko w pozycji na wznak;
  • leczenia przewlekłego nieżytu błony śluzowej górnych dróg oddechowych (alergie);
  • operacji korygującej drożność górnych dróg oddechowych;
  • operacji bariatrycznej;
  • stosowania protez powietrznych (CPAP).

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.