"Oblicza Medycyny". Leczenie nadciśnienia po pandemii COVID-19: z jakimi wyzwaniami zmierzą się lekarze? [WIDEO]

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 22-05-2020, 09:29

Przewlekły stres, którego z powodu pandemii SARS-CoV-2 doświadczają Polacy, może niekorzystnie wpływać na kontrolę nadciśnienia tętniczego. „Pomocne będą leki złożone. Uproszczenie dawkowania, np. przyjmowanie jednej tabletki dziennie, zamiast dwóch, może istotnie poprawić wytrwałość terapeutyczną” – mówi dr hab. n. med. prof. nadzw. Aleksander Prejbisz, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na podstawie badań NATPOL i WOBASZ wiemy, że nadciśnienie tętnicze dotyczy ok. 11 mln Polaków. Dobra kontrola ciśnienia tętniczego (CT) jest szczególnie ważna w dobie pandemii COVID-19. 

dr hab. n. med. prof. nadzw. Aleksander Prejbisz
Zobacz więcej

dr hab. n. med. prof. nadzw. Aleksander Prejbisz

„Wiemy już, że dobrze kontrolowane nadciśnienie tętnicze nie jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zarażenia wirusem SARS-CoV-2. Natomiast choroby będące następstwem NT (choroba wieńcowa, niewydolność serca) mogą być czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia i choroby COVID-19. Dlatego tak ważne jest przypominanie pacjentom, jak ważne jest stosowanie się do zaleceń terapeutycznych i przyjmowanie zleconych leków” – podkreśla prof. Aleksander Prejbisz.

Zdaniem prof. Aleksandra Prejbisza znacznym ułatwieniem jest dostępność preparatów złożonych, które upraszczają terapię i przyczyniają się do poprawy stopnia stosowania się pacjentów do zaleceń: „Również u chorych w prewencji pierwotnej i wtórnej choroby wieńcowej. Na uwagę zasługują m.in. dwie grupy leków: inhibitory konwertazy angiotensyny (ACEI) i beta-adrenolityki. Pierwszym  preparatem na rynku, który był połączeniem dwóch leków z tych grup, była kombinacja bisoprololu z perynodoprylem”.

Przemyślany dobór terapii jest ważny tym bardziej, że przewlekły stres, którego z powodu pandemii SARS-CoV-2 doświadczają Polacy, może dodatkowo niekorzystnie wpływać na kontrolę nadciśnienia tętniczego.

„Mamy obserwacje, że w sytuacjach stresowych np. po zamach na World Trade Center w Nowym Jorku czy po trzęsieniach ziemi, zwiększało się CT i ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. Możemy się spodziewać, że obecnej sytuacji będzie podobnie. Już teraz na konsultację trafia do nas coraz więcej pacjentów z chwiejnym ciśnieniem tętniczym, co często jest przejawem somatyzacji zaburzeń lękowych. Pacjenci zgłaszają także objawy subiektywne w postaci uczucia kołatania serca, nierównego bicia. W takich sytuacjach warto spróbować leczenia beta-adrenolitykiem jako lekiem objawowym. Chorzy ze zmiennym CT powinni także stosować leki długodziałające, gdyż dowiedziono, że najlepiej wpływają na stabilizację ciśnienia” – mówi prof. Aleksander Prejbisz. 

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Kolejny problem, jaki wystąpił w czasie pandemii w całej Europie, także w Polsce, to istotny spadek liczby wykonywanych procedur kardiologii interwencyjnej u pacjentów z zawałem. 

„Dane są niepokojące. Chorzy z objawami zawału czy udaru zwlekają z wezwaniem pomocy, gdyż boją się zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Trzeba powtarzać pacjentom, że jeśli doświadczają bólu w klatce, czy objawów mogących świadczyć o udarze, należy dzwonić po pogotowie. Tylko pomoc udzielona w ciągu kilku godzin jest w stanie uratować zdrowie i życie. Nim upowszechniła się angioplastyka w leczeniu ostrych zespołów wieńcowych, a wcześniej tromboliza, ok. połowa chorych nie przeżywała roku po zawale. Część pacjentów borykała się z ciężką niewydolnością serca. Dlatego warto przypominać, że następstwa i odległe skutki nieleczonego zawału są bardzo groźne” – mówi dr hab. n med. prof. nadwz. Aleksander Prejbisz. 

Przewiduje się, że następstwem obecnej sytuacji może być zwiększenie liczby chorych z ciężkimi, zaostrzonymi postaciami schorzeń sercowo-naczyniowych. Więcej w programie „Oblicza Medycyny”.

Zapraszamy!

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.