"Oblicza Medycyny". Jak skutecznie leczyć nadciśnienie tętnicze i zaburzenia lipidowe [WIDEO]

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 08-06-2020, 11:05

Nadciśnienie tętnicze i hipercholesterolemia to dwa schorzenia cywilizacyjne, które ze względu na ryzyko sercowo-naczyniowe, jakie ze sobą niosą, nazywane są „zabójczym duetem”. Jaka jest skala problemu? Co można zrobić, by skutecznie leczyć takich pacjentów? – w programie „Oblicza Medycyny” zapytaliśmy dr. hab. n. med. Piotra Dobrowolskiego, kierownika Samodzielnej Poradni Lipidowej w Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Niedawno opublikowane wyniki badania WOBASZ II pokazały, że zaburzenia lipidowe i nadciśnienie tętnicze idą w parze u 34,5 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet. W populacji osób w wieku 50-59 lat te dwie choroby współistnieją u prawie połowy osób (46,2 proc.), a po 60. roku życia — u ponad 50 proc.

„To bardzo poważny problem, gdyż nadciśnienie i podwyższone stężenie cholesterolu, szczególnie frakcji LDL-C, są głównymi czynnikami występowania chorób sercowo-naczyniowych. Taki stan rzeczy grozi tym, że będziemy mieli w Polsce bardzo dużą populację pacjentów z chorobami będącymi następstwami miażdżycy, takimi jak zawał serca czy udar mózgu” – mówi dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego Narodowego w Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie, kierownik Samodzielnej Poradni Lipidowej.

Dr hab. Piotr Dobrowolski podkreślił, że w wielu badaniach wykazano, iż osiągnięcie u pacjenta normoglikemii, prawidłowego stężenia cholesterolu i docelowych wartości ciśnienia tętniczego (CT) potrafi obniżyć ryzyko sercowo-naczyniowe o 75 proc: „Dlatego tak ważne jest, by lekarze kontrolowali, czy u ich pacjentów udaje się osiągać cele terapeutyczne”.  

W świetle najnowszych wytycznych o sukcesie można mówić, gdy u pacjenta z nadciśnieniem udaje się doprowadzić do obniżenia ciśnienia tętniczego do poziomu 130/80 mmHG lub niższego (w grupie pacjentów do 65 r.ż.). Jakie są rekomendowane wartości stężenia cholesterolu LDL? Według polskich wytycznych wyglądają one następująco:

  • poniżej 116 mg/dl – u pacjentów z niskim ryzykiem sercowo-naczyniowym;
  • poniżej 100 mg/dl – u pacjentów z umiarkowanym ryzykiem sercowo-naczyniowym;
  • poniżej 70 mg/dl – u pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym;
  • poniżej 55 mg/dl – u pacjentów z bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym;
  • poniżej 40 mg/dl – u pacjentów z ekstremalnie wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym.

„Nowe wytyczne postawiły przed lekarzami i pacjentami ambitne cele terapii. Do zrobienia jest bardzo dużo, gdyż ocenia się, że tylko 3,5 proc. pacjentów w Polsce ma osiągnięte docelowe wartości ciśnienia tętniczego i cholesterolu w czasie stosowanej terapii. To pokazuje, jak dużo jest jeszcze przed nami” – podkreśla dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski. 

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Stopień stosowania się pacjentów do zaleceń lekarzy jest bardzo niski. Wynika to w dużej mierze ze skomplikowanych schematów terapeutycznych. „W wielu badaniach wykazano, że im więcej tabletek jest zleconych w terapii, tym stopień stosowania się do zaleceń zdecydowanie się zmniejsza. Jak to zmienić? Od jakiegoś czasu preferowane jest, aby upraszczać schematy terapeutyczne. Biorąc pod uwagę obecne możliwości łączenia preparatów obniżających CT i stężenie cholesterolu w jednej tabletce, to bez wątpienia jedna z dróg do poprawy. W wytycznych Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2019 roku mamy diagram, który pokazuje, jakie grupy leków możemy łączyć, w tzw. preparatach złożonych. Przykładowo: możemy połączyć ACI-i ze statyną u pacjentów, którzy mają  łagodniejsze formy nadciśnienia i nie wymagają dwóch leków hipotensyjnych. Z kolei u pacjentów, którzy wyjściowo mają wyższe wartości CT, możemy połączyć dwa leki hipotensyjne z atorwastatyną w jednej tabletce” – wyjaśnia dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski.

To, że takie postępowanie przynosi korzyści, pokazuje m.in. opublikowane przed dwoma laty badanie z Lombardii we Włoszech. „W badaniu porównano skuteczność terapii nadciśnienia, inicjowanej od dwóch leków hipotensyjnych. Jedna grupa pacjentów otrzymywała dwa leki osobno, a druga - preparat złożony z dwóch tych samych leków, tylko w jednej tabletce. W grupie, która przyjmowała jedną tabletkę (preparat złożony), osiągnięto zdecydowanie szybciej docelowe wartości CT. Co więcej, u większego odsetka pacjentów osiągnięto docelowe wartości ciśnienia. Po obserwacji rocznej w tej grupie wykazano także mniejszą częstość rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, migotania przedsionków. To znaczy, że stosowanie preparatu złożonego przełożyło się także na poprawę rokowania pacjentów” – mówi dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski.

Więcej w programie „Oblicza Medycyny”. Zapraszamy!

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.