O połowę spadła liczba rent przyznawanych chorym na padaczkę

EG/PAP
opublikowano: 12-07-2019, 15:48

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w latach 2014-2018 o prawie połowę spadła liczba rent przyznawanych chorym na padaczkę z powodu niezdolności do pracy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Padaczka generuje ogromne koszty społeczne, stanowią one największe obciążenie związane z tą chorobą" – przyznała prezes Polskiego Towarzystwa Epileptologii dr hab. n. med. Joanna Jędrzejczak. Z przedstawionych przez nią danych wynika, że w 2016 r. koszty całkowite tej choroby sięgnęły 1,2 mld zł, z tego około 786 mln zł, czyli 65 proc., związanych było z rentami, zasiłkami oraz wykluczeniem chorych z życia zawodowego. W całej Unii Europejskiej roczne koszty tej choroby ocenia się na 20 mld euro.

Z przedstawionych podczas spotkania danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w latach 2014-2018 o prawie połowę spadła liczba rent przyznawanych chorym na padaczkę z powodu niezdolności do pracy. 

Kryteria przyznawania rent chorym na padaczkę jest bardziej restrykcyjne niż dawniej. Jednocześnie wielu pacjentów ma trudności ze znalezieniem pracy, bo nie może pracować na wszystkich stanowiskach, np. nie mogą być kierowcami zawodowymi.

"Pracodawcy boją się też pracowników z epilepsją, choć aż u 70 proc. z nich chorobę tę można dobrze kontrolować" – podkreśliła specjalistka. 

Według Narodowego Funduszu Zdrowia w 2016 r. było w Polsce 500 tys. osób z padaczką. Na całym świecie jest ich 50 mln, na co wskazują dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Takich pacjentów jest coraz więcej. W naszym kraju co roku przybywa około 20-28 tys. osób chorych na padaczkę. Najczęściej jest ona wykrywana u dzieci do pierwszego roku życia oraz u seniorów po ukończeniu 65 lat.

"Padaczka to choroba mózgu, do której może doprowadzić uraz lub zapalenie mózgu, jak również udar mózgu, guzy mózgu lub przerzuty nowotworowe do mózgu, a także choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Alzheimera i demencja" – wyjaśniła dr Jędrzejczak.

Napad padaczkowy najczęściej kojarzony jest z drgawkami całego ciała i utratą przytomności, jednak może on przebiegać również niemal bezobjawowo. Jedynym objawem napadu poza zaburzeniem świadomości może być mruganie powiek czy pewne niekontrolowane, dyskretne ruchy ciała.

"Najważniejsze, że wiele osób z padaczką dzięki odpowiedniemu leczeniu może pracować, zakładać rodzinę, być aktywnym fizycznie i normalnie funkcjonować" – przekonywała prof. Beata Majkowska-Zwolińska z Wydziału Medycznego Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Zatrudnienie osób z epilepsją w naszym kraju mogłoby być większe. 

"Obecnie zatrudniona jest co druga osoba z padaczką w wieku produkcyjnym, przy czym w UE pracuje większość chorych" – dodała.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Około 70 proc. pacjentów z padaczką można skutecznie leczyć

Operacyjne leczenie padaczki jest jedyną szansą dla wielu chorych

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.