Nutraceutyki w leczeniu zaburzeń lipidowych: jakie efekty daje skojarzona terapia monakoliną K i bergamotą

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 30-06-2022, 18:31

Skojarzone stosowanie monakoliny K i wyciągu z owoców bergamoty pozwala na osiągnięcie lepszych efektów terapii, ponieważ oba składniki wykazują wobec siebie działanie synergistyczne. Teoretycznie powinno to przynieść dużo większy efekt hipolipemizujący niż monoterapia którymś z tych dwóch suplementów diety — podkreśla kardiolog dr hab. n. med. Marcin Barylski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA
Fot. Archiwum

Dr hab. n. med. Marcin Barylski, FESC, jest specjalistą w dziedzinie chorób wewnętrznych i kardiologii, związanym z Kliniką Chorób Wewnętrznych i Rehabilitacji Kardiologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Wojskowej Akademii Medycznej — Centralnym Szpitalu Weteranów.

Jakie jest miejsce monakoliny i bergamoty w leczeniu zaburzeń lipidowych? Co na temat tych nutraceutyków mówią wytyczne i stanowiska eksperckie, 
m.in. IV Deklaracja Sopocka, wytyczne Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego z 2021 r.?

Zgodnie z definicją, nutraceutyk to każda substancja biologicznie aktywna mogąca wzmacniać, osłabiać lub modyfikować funkcje fizjologiczne i metaboliczne ustroju, a tym samym korzystnie wpływać na organizm. Nutraceutyki mogą występować w formie samodzielnych składników pokarmowych, suplementów diety lub jako element produktów spożywczych. Substancje pochodzenia roślinnego, o których mówimy, czyli monakolina i bergamota, dostępne są w postaci suplementów diety.

Obydwa nutraceutyki mają naukowo udowodnione — zgodnie z zasadami medycyny opartej na faktach — działanie hipolipemizujące, co sprawia, że od lat znajdują zasłużone miejsce w wytycznych, wśród niezwykle ważnych elementów modyfikacji stylu życia. Wymieniane są też oczywiście w dwóch polskich dokumentach z 2021 r.: IV Deklaracji Sopockiej, będącej interdyscyplinarnym stanowiskiem grupy ekspertów, wspartym przez Sekcję Farmakoterapii Sercowo-Naczyniowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, oraz w zaleceniach 6 polskich towarzystw naukowych.

Rozumiem, że tak wysoką pozycję w wytycznych omawiane substancje hipolipemizujące zawdzięczają wynikom badań naukowych.

Monakolina K, czyli „naturalna” lowastatyna, jest pozyskiwana w procesie fermentacji grzybów strzępkowych Monascus purpureus na wypolerowanym ryżu. Działanie hipolipemizujące monakoliny K było przedmiotem licznych obserwacji i analiz, w których wykazano, że dzięki niej można uzyskać redukcję stężenia cholesterolu frakcji LDL o 20 proc. Potwierdzona w badaniach klinicznych skuteczność monakoliny K doprowadziła w efekcie do umieszczenia jej w wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) i Europejskiego Towarzystwa Miażdżycowego (EAS) dotyczących postępowania w dyslipidemiach z 2011, 2016 oraz najnowszych z 2019 r. Znalazła się ona wśród interwencji dotyczących stylu życia, stosowanych w celu zmniejszenia stężeń cholesterolu całkowitego i cholesterolu frakcji LDL.

Bergamota również dysponuje licznymi dowodami z badań klinicznych, które potwierdzają jej skuteczność i bezpieczeństwo. Udowodniono w nich, że wykazuje ona wiele korzystnych właściwości, wpływając m.in. na metabolizm lipidów i glukozy, a w przeciwieństwie do innych dostępnych na rynku suplementów diety, posiada również korzystne pozalipidowe właściwości plejotropowe (np. wpływ na redukcję masy ciała).

Udowodniono, że polifenole z bergamoty, podawane pacjentom z zespołem metabolicznym i niealkoholową stłuszczeniową chorobą wątroby, prowadzą nie tylko do poprawy profilu lipidowego i glikemii, ale również znacznego zmniejszenia stłuszczenia wątroby. Efekt ten, wraz ze zmniejszeniem stężenia proaterogennych małych gęstych LDL i wzrostem stężenia antyaterogennych cząstek HDL, rzuca nowe światło na potencjalne zastosowanie wyciągu bergamotowego w tej grupie pacjentów.

Jakie korzyści płyną ze stosowania monakoliny i bergamoty jednocześnie, np. w postaci leku złożonego (SPC)?

Skojarzone stosowanie monakoliny K i wyciągu z owoców bergamoty pozwala na osiągnięcie lepszych efektów terapii, ponieważ oba składniki wykazują wobec siebie działanie synergistyczne. Teoretycznie powinno to przynieść dużo większy efekt hipolipemizujący niż monoterapia którymś z tych suplementów diety. Doskonałym rozwiązaniem są tabletki wieloskładnikowe, czyli SPC (ang. single pill combination), zwiększające nie tylko komfort pacjenta, ale również redukujące ryzyko pominięcia dawki któregoś preparatu.

Czy połączenie obu substancji umożliwia zastosowanie niższej dawki monakoliny, czyli 3 mg zamiast 10 mg, co jest zgodne z zaleceniami Unii Europejskiej w sprawie produktów zawierających tę substancję?

Po trudnej do zrozumienia (biorąc pod uwagę dostępne liczne dane) decyzji Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (European Food Safety Authority, EFSA) z sierpnia 2018 r., trwa dyskusja na temat bezpieczeństwa stosowanych dawek monakoliny K zawartej w czerwonym ryżu. Wyniki przeprowadzonych od tego czasu analiz wskazują na bardzo duże bezpieczeństwo stosowania czerwonego ryżu, nawet u pacjentów z nietolerancją statyn, a częstość działań niepożądanych z analizy konsumenckiej szacuje się na mniej niż 0,04 proc.! Od 2011 r. sprzedano w Europie ok. 40 mln opakowań preparatów monakoliny, a zgłoszono tylko 55 zdarzeń niepożądanych po jej użyciu.

Pomimo tych faktów, ostatnia robocza rekomendacja EFSA wskazuje, że w sprzedaży dostępne będą preparaty zawierające do 3 mg monakoliny K. Choć dawki monakoliny będą dużo mniejsze, absolutnie nie powinniśmy obawiać się zmniejszenia skuteczności terapii w przypadku gdy połączymy ją z bergamotą. Synergia wszystkich składników sprawia bowiem, że skuteczność takiego połączenia jest niezwykle wysoka, a na pewno wyższa niż przy dawce monakoliny 10 mg. Szacuje się, że w przypadku takiego połączenia redukcja cholesterolu frakcji LDL może przekraczać nawet 30 proc.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Którzy pacjenci odniosą największe korzyści z takiej skojarzonej terapii?

Skojarzona terapia monakoliną K i bergamotą może stanowić bardzo dobre rozwiązanie dla pacjentów z niskim lub umiarkowanym ryzykiem sercowo-naczyniowym, którzy nie kwalifikują się jeszcze do leczenia statynami, nie wyrażają zgody na taką terapię czy nie tolerują statyn. Także dla wszystkich tych, którzy pomimo dostępnego leczenia (zarówno w prewencji pierwotnej, jak i wtórnej), nie osiągają celu terapeutycznego.

Czy u osoby z zaburzeniami lipidowymi nutraceutyki są wskazane zarówno w pierwszym kroku terapii, jak i na każdym kolejnym etapie leczenia, gdy stosowane są już leki hipolipemizujące?

Do podstawowych interwencji, dążących do normalizacji stężenia frakcji lipoproteinowych we krwi, należy modyfikacja stylu życia, w tym m.in. wdrożenie zasad zdrowej diety (np. śródziemnomorskiej), redukcja nadmiernej masy ciała, zwiększenie aktywności fizycznej czy rezygnacja z takich używek, jak papierosy i alkohol. W przypadku farmakoterapii lekami pierwszego rzutu są, oczywiście, statyny. Etapem pośrednim między modyfikacją stylu życia a leczeniem farmakologicznym jest stosowanie nutraceutyków. Mogą one być również wykorzystywane na kolejnych szczeblach leczenia, należy jednak pamiętać, aby nie łączyć statyny z monakoliną K. Może ona jednak być stosowana z powodzeniem u osób z nietolerancją statyn, np. w połączeniu z ezetimibem.

Co wiadomo o profilu bezpieczeństwa oraz tolerancji monakoliny i bergamoty?

Bezpieczeństwo stosowania preparatów sfermentowanego czerwonego ryżu zostało wykazane w różnych grupach pacjentów z hipercholesterolemią. Co ciekawe, monakolina K jest znacznie lepiej tolerowana, niż statyny podawane w porównywalnych dawkach. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, nie ma obecnie dobrej odpowiedzi, ale przypuszcza się, że ma na to wpływ „naturalne” pochodzenie monakoliny.

Terapia polifenolami bergamoty również cechuje się wysokim profilem bezpieczeństwa i niską częstością występowania działań niepożądanych. W przeprowadzonych dotychczas badaniach odnotowano niezwykle wysoką tolerancję preparatów bergamoty, co potwierdza całkowity brak doniesień o jakichkolwiek istotnych działaniach niepożądanych związanych z ich stosowaniem.

Na rynku jest dostępnych wiele preparatów zawierających nutracuetyki, o których rozmawiamy. Czy można pomiędzy nimi postawić znak równości?

Na pewno nie. Suplement suplementowi nierówny. Mam tu na myśli dostępne na rynku preparaty monakoliny K o niepotwierdzonej jakości produkcji. Do problemu bezpieczeństwa ich stosowania odniosły się również europejskie wytyczne postępowania w dyslipidemii z 2019 r., sygnalizując zagrożenia związane z możliwą obecnością zanieczyszczeń w niektórych preparatach. Wytyczne ESC/EAS z 2019 r. podkreśliły, że istnieje wyraźna potrzeba lepszego uregulowania rynku suplementów monakoliny, w tym wprowadzenia informacji dotyczących dokładnego składu tych produktów oraz zawartości i stopnia oczyszczenia składników. Dlatego powinno się wybierać preparaty produkowane przez znane i sprawdzone firmy zgodnie ze standardami Dobrej Praktyki Wytwarzania (Good Manufacturing Practice, GMP), które zapewniają odpowiednią, certyfikowaną jakość produktu.

Czy to prawda, że znaczenie ma np. zawartość polifenoli z bergamoty, które w dawce 250 mg wyciągu mogą być równie wysokie, jak w dawce 500 mg, dzięki większej koncentracji? Podobno takie rozwiązanie może być korzystne dla pacjentów, którzy po bergamocie przyjmowanej w wyższych dawkach skarżyli się na uczucie zgagi.

Dwukrotnie wyższe stężenie polifenoli sprawia, że w dawce 250 mg preparatu jest tyle samo frakcji bergamotowo-polifenolowej (ang. bergamot polyphenolic fraction, BPF), jak w dawce 500 mg przy stężeniu polifenoli dwukrotnie niższym. Może to mieć potencjalne znaczenie, szczególnie jeśli pacjent będzie wymagał wyższych dawek bergamoty. W badaniach obserwowano bowiem, że podczas stosowania dawki 1000 mg BPF dwukrotnie częściej w porównaniu z dawką 500 mg BPF występowała u pacjentów umiarkowanego stopnia zgaga, która jednak nie prowadziła do przerwania terapii.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.