NRL po raz kolejny krytycznie o elektronicznej dokumentacji medycznej

KM
opublikowano: 03-09-2018, 15:40

W najnowszym stanowisku Naczelna Rada Lekarska wyraża niepokój w związku z brakiem reakcji Ministerstwa Zdrowia na uwagi dotyczące elektronicznej dokumentacji medycznej, która ma zacząć obowiązywać 1 stycznia 2019 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przypomnijmy: 29 czerwca 2018 r. Naczelna Rada Lekarska opublikowała stanowisko, w którym zwróciła się do Ministra Zdrowia z ponownym wnioskiem o pilne uchylenie § 10a załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, przewidującego obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej.

NRL zwracała uwagę, że zgodnie z ustawą z 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, termin zaprzestania prowadzenia dokumentacji papierowej, tj. 31 grudnia 2018 r., dotyczy tylko tych dokumentów, które Ministerstwo Zdrowia w trybie rozporządzenia zaliczy do Elektronicznej Dokumentacji Medycznej, a MZ jeszcze nie wydało takiego rozporządzenia.

NRL wytknęła też brak systemu certyfikacji oceniającego aplikacje komercyjne pod kątem zgodności formatów dokumentów analogowych i cyfrowych oraz bezawaryjnej wymiany komunikatów Elektronicznej Dokumentacji Medycznej. "Prowadzący dokumentację medyczną nie mają żadnej wiedzy, które z aplikacji dostępnych dziś na rynku przeszły i z jakim skutkiem organizowane przez CSIOZ środowiska testowe" – alarmowała NRL.

Rada zwróciła również uwagę na usunięcie z listy wymogów, jakie muszą spełniać systemy informatyczne używane do prowadzenia dokumentacji medycznej, formatu eksportu całości danych, co zdaniem Rady nie zapewnia bezpieczeństwa danych "w przypadku likwidacji podmiotów oraz w przypadku, kiedy podmiot prowadzący dokumentację będzie chciał lub zmuszony będzie zmienić dostawcę oprogramowania".

NRL zaniepokojona brakiem odpowiedzi MZ

W opublikowanym 3 września 2018 r. stanowisku w sprawie bezpieczeństwa dokumentacji medycznej NRL informuje, że nie doczekała się odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia na zgłoszone uwagi. 

 "Wobec braku określenia niezbędnych wymogów stawianych programom do prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej inwestycje placówek medycznych w elektronizację dokumentacji medycznej mogą w dużej części okazać się niecelowe" – stwierdziło prezydium NRL.

Zdaniem Rady znaczna część szpitali nie jest odpowiednio przygotowana do prowadzenia dokumentacji w standardzie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej, a  wprowadzanie jej może nastąpić wyłącznie wówczas, gdy placówkom medycznym zostanie prawnie zagwarantowana realna możliwość zmiany oprogramowania bez obawy utraty zgromadzonych danych. "Jest to technicznie możliwe, lecz wymaga od dawna postulowanej zmiany w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania" – napisano w stanowisku.

Naczelna Rada Lekarska podkreśliła, że sprawny przepływ informacji o zdarzeniach medycznych jest kwestią wiarygodności Systemu Informacji Medycznej, a więc i bezpieczeństwa pacjentów oraz ich danych, a nie tylko kwestią wywiązania się placówki medycznej z obowiązku ustawowego – dlatego Ministerstwo Zdrowia powinno podjąć pilne działania w tym temacie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KM

Puls Medycyny
Wydarzenia / NRL po raz kolejny krytycznie o elektronicznej dokumentacji medycznej
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.