Nóż gamma budzi emocje

Monika Wysocka
opublikowano: 15-12-2010, 00:00

„To walka o rynek, walka o pacjenta. Tylko nie mówmy, że to się dzieje dla dobra chorego. Bo chodzi wyłącznie o dobro „bastionów onkologii” – ocenia anonimowy rozmówca „Pulsu Medycyny”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Gamma Knife jest skuteczną i nowoczesną metodą leczenia guzów mózgu. Jednak jej pojawienie się w Polsce ujawniło kolejny rozłam w środowisku medycznym – tym razem między neurochirurgami i radiologami. A może to po prostu obawa przed rosnącą konkurencją na rynku usług medycznych?

Nóż gamma to technologia radiochirurgiczna umożliwiająca precyzyjne i bezinwazyjne leczenie nowotworów mózgu. 17 listopada br. na terenie Szpitala Bródnowskiego w Warszawie otwarto Centrum Neuroradiochirurgii Allenort, pierwszą w Polsce placówkę, w której guzy mózgu będą leczone tą metodą. Obecny na inauguracji wiceminister zdrowia Marek Twardowski potwierdził, że publiczne finansowanie zabiegów Gamma Knife jest możliwe. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy zakończą się negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia. Nieoficjalnie „Puls Medycyny” dowiedział się, że NFZ zaproponował połowę akceptowalnej dla właścicieli urządzenia stawki (procedurę wyceniono na 30 tys. zł).

Urządzenie potrzebne czy nie?

Negocjacje z NFZ nie są jednak jedyną przeszkodą w uruchomieniu sprzętu. Drugą, niemniej ważną, jest opór środowiska. Jak dowiedział się „Puls Medycyny”, do firmy Allenort dotarły sygnały o proteście niektórych lekarzy, którzy nie widzą w stosowaniu szeroko promowanego noża gamma żadnego przełomu. „Neurochirurdzy są zachwyceni nożem gamma, bo dotyczy mózgu” – twierdzą niektórzy radiolodzy. „Radiolodzy krytykują ten sprzęt, bo obawiają się, że zabierze im pacjentów” – uważają neurochirurdzy.
„Pojawienie się tej technologii w Polsce to przełom. Gamma Knife pozbawia pacjenta stresu, pozwala uniknąć komplikacji związanych z klasyczną operacją. To chyba najbardziej doskonałe urządzenie dedykowane mózgowi, jakie w tej chwili istnieje” – uważa prof. Mirosław Ząbek, kierownik Kliniki Neurochirurgii i Urazów Układu Nerwowego w Szpitalu Bródnowskim.

Cały artykuł przeczytasz w najnowszym wydaniu Pulsu Medycyny nr 18 (221) z dnia 15 grudnia 2010r.


Nie masz jeszcze prenumeraty Pulsu Medycyny - nie zwlekaj zamów już dziś Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny



Czytaj również:

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.