Nowy sposób umieszczania zastawki aorty

Set Mattsson, Sztokholm;
14-05-2008, 00:00

Przez niewielkie nacięcie w klatce piersiowej wprowadzany jest cewnik, który nakłuwa wierzchołek serca. Za pomocą cewnika proteza zastawki umieszczana jest we właściwym miejscu. Czasopismo Dagens Medicin towarzyszyło lekarzom w Szpitalu Uniwersyteckim w Lund, którzy po raz pierwszy w Szwecji przeprowadzili operację wymiany zastawki aorty metodą transapikalną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna do
W ciemnym pomieszczeniu, w którym pełno jest monitorów i komputerów, stoją ordynator Per Ola Kimblad i jego współpracownicy Jan Harnek i Pelle Johnsson. W skupieniu słuchają Ahmeda El Gamela z Kings College Hospital w Londynie, który specjalnie przyleciał do Lund. Za kilka minut, pod czujnym okiem brytyjskiego kolegi, przeprowadzą pierwszą w Szwecji wymianę zastawki aorty tak zwaną metodą transapikalną, wprowadzając protezę zastawki przez wierzchołek serca do osierdzia. Po raz pierwszy technikę tę zastosowano we Francji w roku 2002. Od tego czasu operacji tej poddano ponad 700 pacjentów na świecie.
Na sali operacyjnej leży 67-letni mężczyzna pod narkozą, przygotowany już do zabiegu. Jest to pacjent z grupy wysokiego ryzyka, chorujący m.in. na cukrzycę i niewydolność nerek. Szansa, że przeżyje operację na otwartym sercu, oceniana jest na mniej niż 50 procent.
W tym roku już kilku Szwedów przebyło operację wymiany zastawki za pomocą cewnika, w której nowa zastawka wprowadzana była przez żyłę udową (v. femoralis). Ta metoda nie może jednak być stosowana u wszystkich pacjentów ze względu na występujące u wielu chorych zwapnienie naczyń, utrudniające przeprowadzenie zastawki aż do serca. Mężczyźnie na stole operacyjnym również pozostaje jedynie nowa metoda transapikalna.
Między żebrami pacjenta wykonuje się cięcie, ale najpierw za pomocą USG precyzyjnie określane jest położenie wierzchołka serca. ?To najistotniejszy moment dla powodzenia całego zabiegu" - mówi Per Ola Kimblad, który wraz z Pelle Johanssonem mierzy i oznacza właściwe miejsce na klatce piersiowej.
Zanim wykonają sześciocentymetrowe cięcie między żebrami 5 i 6, konsultują pozycję z Ahmedem El Gamelem. Kilka minut później Jan Harnek wprowadza cewnik przez prawą pachwinę pacjenta. Będzie on potrzebny, by zapewnić kontrast dla promieni rentgenowskich, co z kolei dokładnie wskaże operującemu, gdzie ma być umieszczona proteza.

Operacja się udała

Pacjenta zaopatrzono wcześniej w elektrody podłączone do rozrusznika serca. Jego zadaniem jest zwiększenie częstości skurczów serca do około 200 uderzeń na minutę, gdy proteza się odpowiednio ułoży. To sprawia, że funkcja pompowania serca ustaje, a ciśnienie krwi obniża się, co jest warunkiem niezbędnym do przeprowadzenia operacji.
Lekarze kontrolują rozrusznik serca - trzeba poprawić położenie elektrod. Przeszkadzające kable nieco frustrują, ale po dziesięciu minutach rozrusznik jest przygotowany do użycia.
Tuż przed jedenastą, niecałą godzinę po wykonaniu pierwszego nacięcia, nakłuwane jest osierdzie i przez lewą komorę wprowadzony zostaje prowadnik aż do zastawki aorty. Do prowadnika przymocowany jest balonik, którego zadaniem jest rozszerzenie otworu zwapniałej zastawki aorty.
Możemy obserwować charakterystyczny wzór fal, gdy zostaje uruchomiony rozrusznik i serce zaczyna pracować na zwiększonych obrotach. Po kilku sekundach ciśnienie krwi pacjenta spada niemal do zera. Wówczas Pelle Johnsson napełnia balonik, który rozszerza otwór i umożliwia wprowadzenie protezy. W prześwietlających promieniach proteza umieszczana jest na właściwym miejscu. Nowa zastawka rozpościera się jak sieć i natychmiast zaczyna pracować. USG i rentgen naczyń wieńcowych potwierdzają, że zastawka została idealnie wstawiona.
"Wspaniale" - mówi Ahmed El Gamel. Wszyscy oddychają z ulgą po udanej operacji.

Dwie możliwości

Per Ola Kimblad sądzi, że metoda transapikalna w przyszłości będzie szeroko stosowana w zabiegach wszczepiania zastawki aorty. "Czas pokaże, czy metoda transapikalna będzie stosowana częściej niż wprowadzanie zastawki przez żyłę udową. Na pewno może być ona stosowana u wszystkich pacjentów" - komentuje.
Pelle Johnsson, dyrektor oddziału naczyń wieńcowych Szpitala Uniwersyteckiego w Lund, uważa, że obie metody mają zarówno wady, jak i zalety. O tym, która z nich jest w danym przypadku najlepsza, decyduje stan pacjenta. "Sam fakt, że istnieją dwie możliwości, które się nawzajem uzupełniają, jest jednak nie do przecenienia" - podsumowuje Pelle Johnsson.


Wymiana zastawki metodą cewnikową
Od około roku możliwe jest wykonywanie wymiany zastawki mitralnej i zastawki pnia płucnego za pomocą techniki cewnikowej - przez naczynie krwionośne do serca. Pod koniec stycznia tego roku dokonano pierwszej takiej operacji w Szwecji, w szpitalu w Lund. Technikę tę zastosowano również w Szpitalu Uniwersyteckim Karolinska w Solna koło Sztokholmu. Karolinska stosuje samootwierającą się protezę firmy CoreValve, w Lund natomiast używa się protezy firmy Edwards Lifesciences, którą otwiera balonik. Obie metody można stosować, jeśli proteza wprowadzana jest przez pachwinę, ale w technice transapikalnej stosuje się dotychczas jedynie protezę Edwards Lifesciences.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Set Mattsson, Sztokholm;

Puls Medycyny

Kardiologia / Nowy sposób umieszczania zastawki aorty
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.