Nowotworowe awatary pozwolą na spersonalizowanie leczenia raka

Paweł Wernicki (PAP)
opublikowano: 27-05-2019, 13:40

Specjalnie stworzone zwierzęce "awatary" nowotworów mogą pozwolić na spersonalizowanie leczenia – informuje pismo „Science Advances”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Każdy nowotwór ma nieco inny zestaw mutacji, dlatego leczenie skuteczne u jednego pacjenta nie musi się sprawdzić w innym przypadku. Dobranie odpowiedniej terapii nie zawsze się udaje. A gdyby tak stworzyć swego rodzaju wcielenia choroby, na których można wypróbować potencjalne leki?

Muszka owocówka Drosophila
Zobacz więcej

Muszka owocówka Drosophila iStock

Lekarze zaczynają definiować najlepsze sposoby postępowania testując różne leki na zwierzętach, którym podano repliki nowotworów pacjenta, określane jako „awatary rakowe”. Przykładem mogą być muszki owocowe Drosophila z takimi samymi mutacjami genetycznymi jak nowotwór człowieka. Muszki są małe i żyją tylko przez krótki czas, co oznacza, że naukowcy mogą wyhodować ich dużą liczbę w wielu rzędach probówek. Za pomocą robota można następnie wypróbować na muszkach setki kombinacji leków.

Podejście to zostało wykorzystane do ukierunkowania leczenia mężczyzny z zaawansowanym rakiem jelita grubego. Zmarł on po około trzech latach, ale jak podkreśla Ross Cagan z Icahn School of Medicine przy szpitalu Mount Sinai w Nowym Jorku, żył prawdopodobnie dłużej, niż żyłby przy typowym leczeniu.

Zanim powstały muszki - awatary, rak mężczyzny rozprzestrzenił się już w całym organizmie i rozwinął odporność na kilka leków. Sekwencjonowanie genetyczne ujawniło, że guz miał co najmniej dziewięć mutacji nowotworowych. Zespół zmodyfikował genetycznie szczep much, który miał wszystkie te mutacje w swoich komórkach jelitowych, a następnie wyhodował ponad 300 000 z nich. Następnie naukowcy opracowali system robotyczny do karmienia much i testowania na nich różnych leków. W ten sposób przebadali 121 istniejących leków - w tym leki przeciwnowotworowe lub inne leki, pojedynczo lub w kombinacji do trzech.

Kilka kombinacji spowolniło wzrost guzów w jelitach muszek i przedłużyło ich życie. W końcu lekarze zdecydowali się na lek przeciwnowotworowy zwany trametynibem i przeciwdziałający osteoporozie zoledronian, dające najlepszą kombinację skuteczności i przewidywanego bezpieczeństwa. Podano je człowiekowi.

Kombinacja początkowo była skuteczna, ale po 11 miesiącach mężczyzna przestał reagować na to leczenie. Zsekwencjonowanie DNA komórek nowotworowych we krwi nie pozwoliło zidentyfikować mutacji, które uczyniły guz odpornym na nowe leczenie.

Jak wyjaśnił Cagan, awatary zwierzęce są potrzebne, ponieważ mamy wprawdzie leki przeciwnowotworowe przeznaczone do zwalczania poszczególnych mutacji, ale nie możemy jeszcze przewidzieć, jak zareaguje guz z wieloma zmienionymi genami.

Muchy szczególnie nadają się do badań przesiewowych z użyciem robotów, mogą też być preferowane przez osoby zainteresowane etyką badań na zwierzętach. Z drugiej strony ich wadą jest to, że pod wieloma względami różnią się od ludzi, na przykład mają bardzo prosty układ odpornościowy.

Bardziej rozpowszechnione są awatary mysie. Są one opracowywane na kilku uniwersytetach, a amerykańska firma Champions Oncology oferuje już osobom z rakiem usługę testową. Gdy dana osoba ma usunięty guz, mały kawałek jest wysyłany do firmy. Następnie wszczepia się komórki nowotworowe niewielkiej liczbie myszy. Kilka miesięcy później wyniki testów lekowych na myszach są odsyłane do lekarzy danej osoby.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Paweł Wernicki (PAP)

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.