Nowe możliwości redukcji zaostrzeń w POChP

  • Iwona Kazimierska
opublikowano: 04-07-2018, 14:55

Zaostrzenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) znacznie przyspieszają postęp choroby. Dlatego ochrona chorych przed zaostrzeniami ma kluczowe znaczenie. Wyniki badania o akronimie DYNAGITO pokazują, że połączenie tiotropium i olodaterolu może zmniejszyć częstość występowania umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń POChP.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zaostrzenia POChP to epizody nasilonej duszności i innych objawów związanych z istniejącą POChP (kaszel, nadprodukcja śluzu, infekcja dróg oddechowych) trwające 3 dni lub dłużej, wymagające zastosowania antybiotyków i/lub kortykosterydów systemowych i/lub hospitalizacji. Epizody te wpływają istotnie na stan chorego, w konsekwencji mogąc prowadzić nawet do śmierci. Dlatego redukcja ryzyka zaostrzeń to główny, obok zmniejszania nasilenia objawów, cel leczenia chorych na POChP.

Według międzynarodowych zaleceń postępowania GOLD 2018, podwójna terapia bronchodylatacyjna LAMA/LABA, np. połączenie tiotropium i olodaterolu, odgrywa główną rolę w terapii chorych na POChP i umożliwia osiągnięcie tych celów.

Dobre połączenie: tiotropium/olodaterol i inhalator miękkiej mgły

W 52-tygodniowym badaniu klinicznym DYNAGITO pierwszorzędowym punktem końcowym było ustalenie, czy terapia LAMA/LABA z zastosowaniem połączenia tiotropium/olodaterol zmniejsza częstość umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń POChP w skali roku w porównaniu z terapią LAMA w postaci tiotropium.

Uczestnikami badania byli chorzy na POChP w stadium umiarkowanym i ciężkim (FEV1 < 60 proc.), u których wystąpiło co najmniej jedno umiarkowane lub ciężkie zaostrzenie wymagające podania steroidów ogólnoustrojowych i/lub antybiotyków bądź hospitalizacji w ciągu poprzednich 12 miesięcy.

Połączenie tiotropium/olodaterol jest zarejestrowane do stosowania raz na dobę w ramach podtrzymującego leczenia rozszerzającego oskrzela w celu złagodzenia objawów u dorosłych chorych na POChP. Wpływa ono na poprawę funkcji płuc, zmniejsza nasilenie objawów choroby, poprawia stan zdrowia pacjentów w porównaniu ze stosowaniem samego tiotropium.

Połączenie tiotropium z olodaterolem podawane jest do dróg oddechowych za pomocą inhalatora Respimat. To jedyny dostępny na rynku inhalator tzw. miękkiej mgły. Inhalacja z jego użyciem nie wymaga od pacjenta wysiłku wdechowego. Wystarczy naturalny, spokojny wdech, aby lek skutecznie dotarł do płuc.

Przebadano aż 16 tys. chorych na POChP

Badanie DYNAGITO jest częścią dużego programu badań klinicznych fazy III o nazwie TOviTO dotyczącego skuteczności i bezpieczeństwa stosowania połączenia tiotropium/olodaterol podawanego przez inhalator Respimat chorym na POChP.
„Program składał się z ośmiu badań, w których wzięło udział w sumie 16 tys. chorych. Oceniano kilka punktów końcowych: wpływ leku na funkcję płuc, jakość życia, częstość i ciężkość zaostrzeń, wydolność wysiłkową. Badacze szukali odpowiedzi na kilka podstawowych pytań, np. czy możliwa jest 24-godzinna bronchodylatacja (tzn. czy lek „otwiera” drogi oddechowe na 24 godziny). Badanie VIVACITO pokazało, że w porównaniu z tiotropium połączenie tiotropium/olodaterol pozwala uzyskać znacznie lepszą funkcję płuc i to nie tylko przez kilka godzin po podaniu leku, ale również po porannym przebudzeniu chorego. Leki krótko działające nie zabezpieczają chorych w nocy i wstają oni rano z poczuciem duszności. Leki długo działające znacząco poprawiają również poranną funkcję płuc” – wyjaśnia dr hab. n. med. Piotr Boros, prof. Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, Zakład Fizjopatologii Oddychania.

Drugie ważne pytanie brzmiało: czy ten efekt utrzymuje się tydzień, miesiąc, czy dłużej. Badanie TONADO pokazało, że ten efekt utrzymuje się co najmniej przez rok.
Z kolei badanie OTEMTO wykazało pozytywny wpływ podwójnej terapii na ważne dla pacjenta wskaźniki życiowe, czyli jakość życia (mierzoną wg kwestionariusza szpitala św. Jerzego – SGRQ) i mniejsze poczucie duszności (wg skali TDI).
„Przez wiele lat w POChP używano kombinacji sterydu i beta2-mimetyku. To była próba przeniesienia leczenia bardzo efektywnego w astmie oskrzelowej. W POChP nie okazało się ono równie rewelacyjne, co więcej – wiąże się ze zwiększeniem ryzyka działań niepożądanych. Powstało więc pytanie: czy połączenie tiotropium i olodaterolu będzie lepszą formą terapii od połączenia steroidu z beta2-mimetykiem” – mówi dr hab. Piotr Boros.

Badanie ENERGITO pokazało, że podwójna bronchodylatacja góruje nad steroidem stosowanym z beta2-mimetykiem dwa razy na dobę – chory budzi się rano z większą wartością FEV1, co oznacza mniejszą duszność. Do tego nie występują działania niepożądane związane ze stosowaniem steroidu.

Badanie DYNAGITO potwierdziło wartość terapii dwuskładnikowej w POChP

W kwietniu na stronie internetowej czasopisma „The Lancet Respiratory Medicine” zostały opublikowane wyniki badania DYNAGITO z udziałem ponad 7,8 tys. pacjentów, które pokazało, że leczenie za pomocą połączenia tiotropium i olodaterolu zmniejszyło o 7 proc. częstość umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń w przebiegu POChP w porównaniu z samym tiotropium. Nie osiągnięto wstępnie określonego poziomu istotności p<0,01 dla pierwszorzędowego punktu końcowego badania.

2 mln – według szacunków, tylu Polaków jest chorych na POChP, z czego tylko 400 tys. o tym wie.

„Wyniki badania DYNAGITO dowodzą, że połączenie tiotropium i olodaterolu może obniżyć częstość występowania umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń w przebiegu POChP u chorych w porównaniu z samym tiotropium. To porównanie wykazuje zmniejszenie liczby zaostrzeń w długim okresie (1 rok) w warunkach rzeczywistych – zaznaczył Peter M.A. Calverley, profesor pulmonologii z University of Liverpool, który nadzorował to badanie i jest pierwszym autorem publikacji. – Te dane wspierają oparte na dowodach rekomendacje specjalistów, zgodnie z którymi dwuskładnikowa terapia LAMA/LABA rozszerzająca oskrzela odgrywa główną rolę w leczeniu pacjentów z POChP, zmniejszając nasilenie objawów i ryzyko wystąpienia zaostrzeń przebiegu choroby”.

40 proc. chorych na POChP jest zmuszonych przejść na rentę.

W badaniu DYNAGITO wykazano także brak istotnej różnicy pod względem czasu od pierwszego umiarkowanego bądź ciężkiego zaostrzenia POChP  między połączeniem tiotropium/olodaterol podawanym przez inhalator Respimat a tiotropium podawanym przez taki sam inhalator. Był to kluczowy drugorzędowy punkt końcowy badania.

Kolejne punkty końcowe:

  • wykazano 20-procentową redukcję liczby umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń POChP wymagających leczenia steroidami systemowymi po zastosowaniu połączenia triotropium/olodaterol vs tiotropium;
  • wykazano 9-procentową redukcję liczby umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń POChP wymagających zastosowania steroidów systemowych w połączeniu z antybiotykami po leczeniu połączeniem tiotropium/olodaterol w porównaniu z leczeniem samym tiotropium;
  • nie zaobserwowano różnicy w częstości zaostrzeń wymagających leczenia tylko antybiotykami.

W badaniu DYNAGITO nie stwierdzono żadnych nowych zdarzeń niepożądanych związanych z bezpieczeństwem stosowania połączenia tiotropium i olodaterolu. Te dane wykazują również, że połączenie tiotropium i olodaterolu ma podobny profil bezpieczeństwa, co samo tiotropium.

Nowoczesne urządzenie – połączenie inhalatora z nebulizatorem

„Bardzo ważnym elementem w leczeniu chorych na choroby obturacyjne jest inhalator. Respimat to nowoczesny inhalator, który różni się od pozostałych. To połączenie inhalatora ciśnieniowego z nebulizatorem. Produkuje bardzo dobry aerozol, który dociera do zwężonych dróg oddechowych. Depozycja płucna wynosi ponad 50 proc.” — wyjaśnia dr hab. Piotr Boros.

Cele leczenia POChP – złagodzenie objawów, spowolnienie postępu choroby

POChP jest chorobą postępującą, która ogranicza przepływ powietrza do i z płuc, utrudniając chorym oddychanie i zmniejszając ich codzienną aktywność. Na początku choroby utrata czynności płuc jest największa, z czasem wyhamowuje, dlatego tak ważne jest, by leczenie rozpocząć jak najwcześniej.

„Przewlekłej obturacyjnej choroby płuc nie da się zatrzymać. Medycyna jest w stanie zaproponować pacjentom z POChP jedynie złagodzenie objawów podmiotowych – by nie odczuwali duszności, mieli większą wydolność wysiłkową i żeby leczenie było dla nich w miarę wygodne. Możemy również zadbać o spowolnienie postępu choroby, prewencję i leczenie zaostrzeń, zmniejszenie umieralności” – mówi dr hab. Piotr. Boros.

Podstawową terapii jest leczenie otwierające drogi oddechowe, tzn. rozkurczające oskrzela w celu zwiększenia przepływu powietrza. Podstawowe leki stosowane wziewnie to:

  • LAMA – długo działające leki blokujące receptory muskarynowe (antycholinergiki);
  • LABA – długo działające leki pobudzające receptory beta 2 (beta2-mimetyki).

Od niedawna dostępne są preparaty złożone LAMA/LABA w jednym inhalatorze. „Dzięki temu chory nie musi wykonywać dwóch inhalacji. Istotnym postępem było też wprowadzenie leków ultradługo działających, czyli przez 24 godz. Nie chodzi tu o sam komfort pacjenta, ale okazało się, że leki stosowane raz na dobę znacznie lepiej rozkurczają drogi oddechowe” – przypomina dr hab. Piotr Boros.

U niektórych chorych stosuje się leki o działaniu przeciwzapalnym – wziewne steroidy (zwykle z LABA), inhibitory fosfodiesterazy, antybiotyki (w Polsce niezarejestrowane do stosowania przewlekłego) i leki mukolityczne.

Wielu chorych na POChP jest poza wskazaniami leczonych glikokortykosteroidami. Jednak w badaniach klinicznych i obserwacyjnych udowodniono ich działania niepożądane; glikokortykosteroidy zwiększają bowiem u chorych na POChP ryzyko zapalenia płuc, reakcji gruźlicy latentnej, złamań osteoporotycznych, zmian skórnych (siniaków, teleangiektazji), zaćmy, pogorszenia kontroli cukrzycy, grzybicy jamy ustnej.

1 na 3 osoby hospitalizowane z powodu zaostrzenia POChP najprawdopodobniej trafi do szpitala w ciągu 8 tygodni.

Warto pamiętać: POChP jest chorobą wielonarządową

Przewlekła obturacyjna choroba płuc spowodowana jest przede wszystkim paleniem tytoniu (także biernym) oraz oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem. Chorują płuca, ale proces zapalny rozwija się w całym organizmie. POChP jest chorobą wielonarządową. Zwiększa trzykrotnie ryzyko zawałów serca, udarów mózgu, cukrzycy, zakrzepicy czy zatorowości płucnej. Rak płuca jest bardzo często związany z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc.

50 proc. pacjentów po hospitalizacji z powodu zaostrzenia POChP umiera w ciągu 5 lat.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.