Nowa koncepcja „ujemnych” czynników ryzyka sercowo-naczyniowego

Opracowali: dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski, dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, prof. dr hab. n. med. Andrzej Januszewicz
opublikowano: 02-01-2020, 11:29

Prowadzone przez ostatnie lata badania koncentrowały się na wyodrębnieniu czynników związanych z wyższym ryzykiem sercowo-naczyniowym. Pojawiła się jednak koncepcja tzw. ujemnych czynników ryzyka s-n.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pojęcie „czynnika ryzyka” zostało zaproponowane przez Kannela i wsp. w 1961 r. na podstawie badania Framingham. Od tego czasu wyodrębniono szereg czynników, pozwalających na wyselekcjonowanie chorych, którzy odniosą korzyści z niefarmakologicznych, a przede wszystkim farmakologicznych interwencji, mających na celu zmniejszenie ryzyka s-n. W tym kontekście warto odnotować nową koncepcję „ujemnych” czynników ryzyka, a więc takich, które pozwalają na stwierdzenie, że ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych jest niższe niż wynikałoby to z oceny głównych czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, a w szczególności z wieku pacjenta.

Infografika: "Ujemne" czynniki ryzyka choroby wieńcowej i chorób sercowo-naczyniowych - osoby w średnim wieku 69 lat, bez choroby s-n rozpoznanej w wywiadzie.
Wyświetl galerię [1/2]

Infografika: "Ujemne" czynniki ryzyka choroby wieńcowej i chorób sercowo-naczyniowych - osoby w średnim wieku 69 lat, bez choroby s-n rozpoznanej w wywiadzie.

Mortensen i wsp. dokonali oceny populacji 5805 osób w średnim wieku 69 lat, objętych badaniem BioImage. Osoby włączone do badania charakteryzowały się brakiem w wywiadzie rozpoznanej choroby układu sercowo-naczyniowego o podłożu miażdżycowym. Populacja tego badania swoją charakterystyką jest zbliżona do populacji ogólnej Stanów Zjednoczonych. Okres obserwacji wynosił 2,7 roku. Analizie poddano 13 czynników ryzyka: danych z wywiadu, wyników badań obrazowych i stężenia biomarkerów oznaczonych w osoczu (ryc.). Stwierdzono, że osoby w wieku podeszłym, z niskim uwapnieniem tętnic wieńcowych, bez blaszek miażdżycowych w tętnicach szyjnych i z niskim stężeniem galektyny-3 mają niskie ryzyko rozwoju choroby wieńcowej i chorób układu sercowo-naczyniowego (ryc.).

Zarówno ocena uwapnienia tętnic wieńcowych, jak i poszukiwanie blaszek miażdżycowych są wskazywane w obowiązujących wytycznych jako badania, których wykonanie należy rozważyć w celu doprecyzowania ryzyka „w górę”, czyli przeniesienia chorego do grup wyższego ryzyka sercowo-naczyniowego. Wyniki analizy wskazują również, że te badania mają największą przydatność w ocenianej grupie osób w wieku podeszłym w doprecyzowaniu ryzyka sercowo-naczyniowego „w dół” — a więc przeniesienia chorego do grupy niższego ryzyka s-n. Należy podkreślić, że wyniki prezentowanego badania wskazują na większą przydatność badań obrazowych niż oznaczania biomarkerów w osoczu w zwiększaniu precyzji oceny ryzyka sercowo-naczyniowego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prawidłowa dieta redukuje ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Opracowali: dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski, dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, prof. dr hab. n. med. Andrzej Januszewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.