Nowa cząsteczka może potencjalnie być skuteczna u osób, które przeszły COVID-19

IKA/MAT. PRAS.
opublikowano: 24-03-2020, 17:45

Kandydat na lek OncoArendi Therapeutics (OATD-01) może znaleźć zastosowanie w leczeniu idiopatycznego włóknienia płuc u pacjentów po przebytej infekcji COVID-19. Potencjalna skuteczność OATD-1 w leczeniu włóknienie płuc jest oparta na blokowaniu aktywności białka chitotriozydazy (CHIT1).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Główną przyczyną zgonów u chorych zakażonych nowym koronawirusem SARS-CoV-2 jest zespół nagłej niewydolności oddechowej (ang. ARDS – acute respiratory distress syndrome), powodowany silnym stanem zapalnym w płucach, który prowadzi do utraty ich funkcji. Zależnie od źródeł obserwowana śmiertelność u chorych zakażonych SARS-CoV-2 wynosi od 3 proc. do 8 proc. i rośnie proporcjonalnie do wieku oraz słabego stanu zdrowia zarażonych. Dlatego najbardziej narażone na ciężki przebieg zakażenia są osoby w podeszłym wieku z chorobami przewlekłymi.

Współwystępowanie COVID-19 i włóknienia płuc

U zmarłych na COVID-19 zaobserwowano patologiczne zmiany w płucach o charakterze zwłóknienia. Dodatkowo u znacznej części osób poddanych badaniu radiologicznemu po przebytej chorobie i wyzdrowieniu, zaobserwowano zmiany w płucach wskazujące na rozwijające się włóknienie. Co więcej, nowe doniesienia naukowe wskazują na akumulację komórek prozapalnych i prowłóknieniowych w płucach chorych na COVID-19.

Te wstępne obserwacje wskazują jednoznacznie na współwystępowanie COVID-19 i włóknienia tkanki płucnej. Warto zauważyć, że wysoka śmiertelność spowodowana zapaleniem wywołującym zmiany w płucach i ostatecznie ARDS towarzyszyła również innym wcześniejszym epidemiom koronawirusów, takim jak np. SARS lub MERS, gdzie u 30 proc. pacjentów wykazano zmiany zwłóknieniowe w płucach. Można się więc spodziewać, że podobnie będzie w przypadku innych epidemii koronawirusów, w tym COVID-19.

Na świecie są dwa leki zatwierdzone w leczeniu idiopatycznego włóknienia płuc o ograniczonej skuteczności klinicznej i poważnych oraz uciążliwych działaniach niepożądanych. Dwie firmy mają eksperymentalne leki w trzeciej fazie badań klinicznych. Roche i Genentech niedawno ogłosiły rozpoczęcie testów leku Esbriet w ramach otwartego badania klinicznego u pacjentów z ostrym lub krytycznym przebiegiem COVID-19.

Na świecie jest obecnie tylko ok. 20 zarejestrowanych badań klinicznych dotycząch idiopatycznego włóknienia płuc (IPF). W Polsce jedyną firmą z kandydatem na lek w leczeniu włóknienia płuc u ludzi, będącym w fazie rozwoju klinicznego, jest OncoArendi Therapeutics SA. Związek OATD-01 jest obecnie na etapie zakończenia badań klinicznych I fazy, czyli potwierdzenia bezpieczeństwa jego podawania u zdrowych ochotników. Badania te realizowane są w Niemczech, a w ubiegłym roku związek OATD-01 uzyskał we wskazaniu IPF status leku sierocego od Agencji ds. Leków i Żywności (FDA) w USA.

Blokowanie białka CHIT1

Potencjalna skuteczność OATD-01 w leczeniu włóknienia płuc jest oparta na zupełnie nowym, unikalnym mechanizmie działania, polegającym na blokowaniu aktywności białka chitotriozydazy (CHIT1) w patologicznie aktywowanych komórkach zapalnych, które produkują zwiększone ilości tego białka. W eksperymentach laboratoryjnych zablokowanie aktywności CHIT1 po podaniu OATD-01 skutkowało udokumentowanym działaniem przeciwzapalnym i przeciwwłóknieniowym.

„Postulowane działanie lecznicze OATD-01 u pacjentów po przebytej infekcji COVID-19 lub innej infekcji wirusowej skutkującej podobnym przebiegiem choroby mogłoby polegać na spowolnieniu lub zapobieganiu postępujących zmian włóknieniowych w płucach, a w konsekwencji poprawie wydolności oddechowej” - komentuje dr Rafał Kamiński, dyrektor ds. badań OncoArendi Therapeutics.

Zespół OncoArendi jest obecnie w trakcie nawiązania współpracy naukowej w celu weryfikacji, czy w tkankach płucnych pobranych od pacjentów zmarłych z powodu COVID-19 występuje wyższe stężenie białka CHIT1 oraz czy występuje ono również w komórkach zapalnych naciekających płuca tych pacjentów. Jeśli potwierdzi się jego występowanie oraz zostanie wyznaczona bezpieczna dawka potencjalnego leku, spółka posiadając jednocześnie wskazanie sieroce (ODD) z FDA, będzie mogła wnioskować o możliwość wcześniejszego podania (już w II fazie badań klinicznych) molekuły pacjentom po przebytej chorobie COVID-19, u których zaobserwowano zmiany w płucach. Połączenie wskazania sierocego z potwierdzoną obecnością podwyższonego poziomu celu terapeutycznego, tj. CHIT1 u chorych może znacząco skrócić cykl rozwoju klinicznego leku, czyli z 3-5 lat do nawet poniżej 2 lat.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA/MAT. PRAS.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.