Nobel z medycyny za odkrycia roli HPV i HIV

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 15-10-2008, 00:00

"Tezę, że wirus brodawczaka ludzkiego może być przyczyną powstania raka szyjki macicy stawiałem już prawie 40 lat temu. Byłem o tym mocno przekonany, mimo że w tamtych czasach to był pogląd, oględnie mówiąc, mało popularny" - powiedział Pulsowi Medycyny prof. Harald zur Hausen z Niemieckiego Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu, który 6 października 2008 r. został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Oprócz odkrywcy roli wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) w powstaniu raka szyjki macicy, komisja noblowska wyróżniła w tym roku francuskich profesorów: Luca Montagniera ze Światowej Fundacji na rzecz Badań i Prewencji AIDS w Paryżu oraz Francoise Barre-Sinoussi z Wydziału Wirologii Instytutu Pasteura w Paryżu, którzy jako pierwsi wyizolowali ludzkiego wirusa upośledzenia odporności (HIV).

Uśpiony zabójca w DNA komórek nabłonka szyjki macicy

Swoje badania nad HPV Harald zur Hausen rozpoczął w latach 70. ubiegłego stulecia, czyli w czasach, kiedy teza o udziale wirusa w rozwoju choroby nowotworowej wydawała się herezją. Niezrażony brakiem akceptacji wśród innych naukowców, niemiecki profesor przez ponad 10 lat izolował DNA HPV z komórek rakowych. Dzięki temu ustalił, że wirusy brodawczaka ludzkiego stanowią heterogenną rodzinę, a niektóre typy wirusa są wysoce onkogenne. Odkrył, że DNA HPV wbudowuje się w DNA komórek nabłonka szyjki macicy, gdzie w stanie uśpionym może pozostać przez kilka, a nawet kilkanaście lat. Nagła aktywacja wirusa indukuje procesy karcerogenezy. Dzięki odkryciu prof. zur Hausena możliwe było stworzenie profilaktycznej szczepionki chroniącej przed rakiem szyjki macicy, pod względem śmiertelności drugim najistotniejszym nowotworem wśród kobiet.
Olbrzymią zasługą uczonego z Heidelbergu jest także to, że idąc tropem jego odkrycia, rozpoczęto poszukiwania infekcyjnych przyczyn innych nowotworów. Dzisiaj udowodniony jest już m.in. związek pomiędzy zakażeniem HCV a rakiem wątroby oraz infekcją Helicobacter pylori a rakiem żołądka. Obecnie intensywnie badany jest udział bakterii jelitowych w powstaniu raka jelita grubego. Sam prof. Harald zur Hausen poświęcił się studiom nad rolą infekcji wirusowej w występowaniu białaczki u dzieci.

Patogen odpowiedzialny za zespół braku odporności

Zupełnie inne okoliczności towarzyszyły odkryciu HIV. W 1981 roku Francoise Barre-Sinoussi i Luc Montagnier rozpoczęli poszukiwania patogenu odpowiedzialnego za notowany coraz częściej, a wcześniej nieznany medycynie, zespół braku odporności. Dziwne schorzenie atakowało przede wszystkim homoseksualistów, o czym donosił New England Journal of Medicine. Francuscy naukowcy, początkowo współpracując z Amerykaninem Robertem Gallo, wykryli w komórkach pobranych z węzłów chłonnych pacjentów cierpiących na nową chorobę aktywność enzymu odwrotnej transkryptazy, co dowodziło, że czynnikiem chorobotwórczym musi być retrowirus. Następnie udało się im wyizolować całe cząstki wirusowe i wykazać reakcję zachodzącą pomiędzy wirusem a przeciwciałami występującymi u zarażonych osób.
Francuscy uczeni udowodnili też, że ludzki wirus upośledzenia odporności infekuje limfocyty T, a replikacja jego genomu prowadzi do fuzji limfocytów i śmierci wielu z nich. Badania Francoise Barre-Sinoussi i Luca Montagniera przyczyniły się do opracowania współczesnych terapii antyretrowirusowych, dzięki którym spodziewana długość życia osób zarażonych HIV pomału zbliża się do długości życia osób niezarażonych.
Nagroda Nobla to oprócz prestiżu, honorarium w wysokości 10 milionów koron szwedzkich (ok. 3,4 mln zł). Komisja noblowska zdecydowała o przyznaniu profesorowi Haraldowi zur Hausenowi połowy tej sumy, a francuskim laureatom po jednej czwartej.


Spoźniona nagroda
Prof. Waldemar Halota, Katedra i Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii CM UMK w Bydgoszczy:

Oba wirusy znajdujące się w kręgu zainteresowań naukowych tegorocznych laureatów Nagrody Nobla mają ogromne znaczenie w patologii ludzkiej. Dlatego uważam, że nagrody są w pełni zasłużone. W mojej subiektywnej opinii Luc Montagnier na Nobla czekał wręcz za długo. Odkrycie HIV i stwierdzenie, że jest to czynnik chorobotwórczy wywołujący AIDS było niezwykle ważnym wydarzeniem w historii medycyny, bo dało szansę na walkę z istotnym zagrożeniem dla ludzkości.

Profilaktyka nareszcie możliwa
Prof. Marek Sikorski, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Profilaktyki Zakażeń HPV, Wydział Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Kielcach:

Cieszę się z Nagrody Nobla dla profesora Haralda zur Hausena szczególnie, bo jest ona ukoronowaniem starań znalezienia niezbędnej przyczyny raka szyjki macicy, a także wielu innych nowotworów. Nagroda jest bardzo nobilitująca, ale dla naszego środowiska ważniejsze jest to, że dzięki odkryciu prof. zur Hausena możemy działać profilaktycznie. Z moich osobistych spotkań z profesorem zur Hausenem wiem, że jest to człowiek skromny, opanowany, bardzo staranny i skoncentrowany, o niezwykłej erudycji.

Praktyczny wymiar naukowego odkrycia
Prof. Jacek Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, Katedra Profilaktyki Zdrowotnej UM w Poznaniu:

Nobel dla profesora Haralda zur Hausena jest jak najbardziej zasłużony, choć moim zdaniem trochę spóźniony, podobnie zresztą jak nagroda dla odkrywców HIV. Odkrycie roli HPV umożliwiło profilaktykę pierwotną nowotworu, na który rocznie na świecie umiera 500 tys. kobiet. Stało się jasne, że zapobiegając zakażeniom HPV, możemy walczyć z rakiem. To była ogromna szansa dla medycyny. Obecnie, gdy dostępne są szczepionki chroniące przed zakażeniem HPV, odkrycie prof. zur Hausena nabrało wymiaru praktycznego. Myślę, że ten wymiar praktyczny przesądził o przyznaniu mu Nagrody Nobla właśnie teraz, po wielu latach od odkrycia.

Nobel za znakowanie fluorescencyjne
Nagrodę Nobla z chemii dostali trzej Amerykanie: Osamu Shimomura, Martin Chalfie i Roger Y. Tsien za odkrycie, zbadanie i zastosowanie w praktyce zielonego fluorescencyjnego białka (green fluorescent protein, GFP), pochodzącego od morskiego stułbiopława Aequorea victoria. Znakowanie fluorescencyjne z wykorzystaniem GFP jest obecnie jedną z podstawowych technik w badaniach genetycznych, medycznych i biochemicznych. Dzięki podłączeniu GFP, a następnie naświetleniu badanego materiału ultrafioletem można zobaczyć niemal wszystko, np. rozwój poszczególnych tkanek w życiu płodowym, reakcje zachodzące pomiędzy antygenami a przeciwciałami, rozprzestrzenianie się po organizmie komórek nowotworowych. Odkrycie GFP przyczyniło się do poznania mechanizmów wielu chorób i opracowania skutecznych terapii.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.