NIL: Wzrost nakładów na stomatologię jest zbyt niski

EG
opublikowano: 17-05-2019, 11:28

Projekt zmiany planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia proponuje zwiększenie nakładów na leczenie stomatologiczne o 1,3 proc. W opinii samorządu lekarskiego to zdecydowanie za mało, zwłaszcza przy uwzględnieniu min. kosztów płacowych czy tych związanych z nowymi wymogami sanitarnymi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Korekta planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia wzbudziła kontrowersje w części lekarskiego środowiska. W opinii NIL różnicowanie dziedzin medycyny poprzez różnej wysokości wzrost nakładów jest niesprawiedliwy i dyskryminujący. Szczególnie pokrzywdzone zdaniem samorządu są podmioty wykonujące świadczenia z zakresu leczenia stomatologicznego. 

„I tak dotknięci już jesteśmy efektem niskiej bazy. Jak wielokrotnie wykazywaliśmy, nakłady na stomatologię w wartościach bezwzględnych nie rosną od 10 lat, a udział wydatków na stomatologię w budżecie NFZ w ciągu ostatnich 10 lat systematycznie spada i to w tak znacząco, że z poziomu 3,8 proc. w  2008 r. spadł w bieżącym roku do 2,21 proc. (…) Dzisiejsze gabinety stomatologiczne to już nie pojedynczy lekarz - to już najczęściej zespół stomatologiczny, to wzrastający udział podmiotów leczniczych, które dotyczy również ustawa o kształtowaniu minimalnych wynagrodzeń. To niepodnoszona, a wręcz obniżana przez lata stawka za punkt rozliczeniowy” – zwraca uwagę Andrzej Cisło, wiceprezes NRL.

Sytuacja jest tym mniej dla środowiska zrozumiała, że wzrost nakładów na inne obszary – choćby podstawową opiekę zdrowotną – jest o wiele wyższy. W przypadku poz wynosi 9,38 proc.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Innowacyjne rozwiązania rewolucjonizują stomatologię

Źródło: NIL

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.