NIL: ustawa o zawodówkach dla lekarzy została przyjęta wbrew środowisku

EG/NIL
opublikowano: 14-12-2021, 12:54

Ustawa o szkolnictwie wyższym została uchwalona bez konsultacji z samorządem lekarskim, a wręcz pomimo sprzeciwu NIL. Podtrzymujemy dotychczasowe stanowisko, że wprowadzone zmiany nie gwarantują utrzymania wysokiej jakości kształcenia przyszłych lekarzy - zaznacza NIL.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Mimo krytycznych uwag środowiska lekarskiego, ustawa umożliwiająca uczelniom zawodowym kształcenie lekarzy została przyjęta i podpisana przez prezydenta.
iStock

O tym, że uczelnie zawodowe będą mogły jednak aplikować o możliwość prowadzenia kierunków lekarskich, zdecydowali posłowie 17 listopada, przychylając się do poprawek wniesionych przez Senat. Już wtedy NIL i spora część środowiska bardzo krytycznie odnosiły się do zapisów tej regulacji. Lekarski samorząd wskazywał, że przekazanie uczelniom zawodowym uprawnień do prowadzenia kształcenia na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym poskutkuje obniżeniem jakości kształcenia. Rozwiązanie zostało jednak przez resort przeforsowane.

NIL: możliwości uczelni zawodowych są ograniczone

Jak wskazuje NIL, przepisy zostały przyjęte bez wcześniejszych konsultacji ze środowiskiem, a co więcej mimo otwartego sprzeciwu Izby. Samorząd nadal stoi na stanowisku, że przyjęte w ustawie zmiany mogą w konsekwencji obniżyć jakość kształcenia. NIL niepokoją też inne działania resortu w zakresie kształcenia.

“W dniu opublikowania ustawy umożliwiającej uczelniom zawodowym prowadzenie studiów na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym Minister Zdrowia wydał zarządzenie w sprawie powołania Zespołu do spraw opracowania propozycji zmian w standardach kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza oraz lekarza dentysty powierzając mu m.in. dokonanie przeglądu oraz zaproponowania zmian do aktualnego zestawu efektów kształcenia pod kątem możliwości ograniczenia efektów kształcenia przewidzianych w ramach grup zajęć A i B obejmujących nauki morfologiczne i naukowe podstawy medycyny” - czytamy w stanowisku NIL.

Samorząd lekarski podkreśla, że kształcenie lekarzy to długotrwały proces, a oferta edukacyjna dla przyszłych medyków musi nie tylko stać na wysokim poziomie, ale też być odpowiednio zróżnicowana. NIL obawia się, że uczelnie zawodowe nie posiadają zaplecza, które pozwoliłoby im takie kształcenie z sukcesem prowadzić.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

“Zapewnienie właściwej jakości kształcenia w tych zawodach wymaga przede wszystkim posiadania właściwie przygotowanej i zróżnicowanej kadry dydaktycznej oraz dostępu do bazy klinicznej, której zorganizowanie i utrzymanie jest niezwykle trudne i kosztowne. Uczelnie zawodowe, tworzone przede wszystkim w mniejszych miastach, mają bardzo ograniczone możliwości, aby te warunki spełnić, podobnie ograniczony jest także w Polsce dostęp do wykwalifikowanej kadry dydaktycznej” zaznacza samorząd.

NIL: kształcić lekarzy i lekarzy dentystów powinny tylko uczelnie ogólnoakademickie

Zdaniem NIL wysoki standard kształcenia bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo pacjentów, a wysoki poziom nauczania mogą dziś zagwarantować jedynie uczelnie o profilu ogólnoakademickim. To na ich rozwój nacisk powinno położyć Ministerstwo Zdrowia poprzez zwiększanie naboru na studia w zawodach lekarza i lekarza dentysty. Co więcej, kształcenie lekarzy i lekarzy dentystów przez te uczelnie zostało już pozytywnie zweryfikowane praktyką.

“Minimalne wymogi kształcenia lekarzy określone w prawie unijnym wprost stanowią, iż studia lekarskie obejmują co najmniej pięcioletni okres studiów i co najmniej 5 500 godzin kształcenia teoretycznego i praktycznego prowadzonego na uniwersytecie lub pod jego nadzorem (...). Należy wobec tego przyjąć, że kwalifikacje uzyskiwane po ukończeniu studiów prowadzonych przez uczelnie nie będące uniwersytetami lub co najmniej uczelniami akademickimi nie będą w pełni zgodne z wymogami prawa unijnego, a co za tym idzie nie będą uznawane przez inne państwa członkowskie Unii Europejskiej” - podsumowuje NIL, powołując się na przepisy na unijnym szczeblu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Matyja: system kształcenia lekarzy niszczymy na każdym kroku

Będzie zastrzyk finansowy z MZ na utworzenie kierunku lekarskiego na KUL

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.