NIL o reformie szpitali: jej ukryty cel to wymiana dyrektorów

EG/NIL
opublikowano: 02-02-2022, 12:22

Projekt ustawy nie dotyczy żadnych istotnych elementów funkcjonowania szpitali, a wyłącznie sposobu zarządzania finansami oraz osób zarządzających szpitalami. Trudno nie odnieść wrażenia, że ukrytym celem ustawy jest wymiana kadry kierowniczej szpitali - tak samorząd lekarski ocenia zaproponowane przez MZ zmiany w szpitalnictwie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
NIL negatywnie ocenia wymóg ukończenia 3-semestralnych studiów MBA dla dyrektorów szpitali.
Fot. iStock

Chodzi o ustawę o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa. Prace nad nią pilotował Sławomir Gadomski, do niedawna wiceminister zdrowia. Już od pierwszych zapowiedzi wzbudza ona ogromne emocje i kontrowersje. Resort stoi na stanowisku, że sektor szpitalnictwa wymaga uporządkowania, konsolidacji i poprawy jakości zarządzania. Środowisko obawia się skutków nowych regulacji.

Zadłużenie szpitali to nie wina dyrektorów

Zdaniem NIL resort błędnie upatruje przyczyn zadłużenia - dotyczącego w niemałej mierze szpitali powiatowych - w kiepskiej jakości zarządzania.

“Tymczasem zadłużenie szpitali jest wynikiem stale pogarszających się warunków ich finansowania, na co samorząd lekarski zwracał wielokrotnie uwagę. Na pogarszającą się sytuację finansową szpitali bez wątpienia mają wpływ niekorzystne uwarunkowania prawne, w tym m.in. rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 października 2021 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, które zakłada, że wszelkie zwyżki wyceny świadczeń szpitalnych będą kompensowane z wcześniej przyznanych pieniędzy na podwyżkę wynagrodzeń” - akcentuje samorząd lekarski.

NIL w swoim najnowszym stanowisku zwraca też uwagę na negatywne skutki braku wyceny gotowości oddziałów zakaźnych i dziecięcych, które charakteryzują się sezonowością świadczeń, przez co są często nierentowne.

“Tak samo negatywnie na finanse szpitali wpływa brak wyceny całodobowej gotowości szpitali sieciowych, prowadzących SOR-y, które nie otrzymują żądnych środków za całodobową gotowość do udzielania świadczeń a ich świadczenia wyceniane są na poziomie szpitali prowadzących wyłącznie działalność planową” - wskazuje NIL.

Wymagania wobec dyrektorów wysokie, wobec “nadzorców” niskie

NIL negatywnie ocenia też wymóg ukończenia 3-semestralnych studiów MBA dla dyrektorów szpitali.

“Tego typu studia prowadzi w Polsce zaledwie kilka uczelni. Dla porównania - wobec osób, które mają nadzorować proces restrukturyzacji szpitali, wymagania są bardzo niskie, a wyższe wykształcenie, nawet kierunkowe i rok pracy w ochronie zdrowia nie gwarantują wiedzy i umiejętności niezbędnych do przeprowadzenia z sukcesem procesu naprawczego szpitala” - zwraca uwagę lekarski samorząd.

Jak dodaje NIL, konieczność uzupełnienia wykształcenia będzie się wiązała z wysokimi kosztami. Samorząd ma też uwagi co do planowanej kategoryzacji szpitali - w jego ocenie zastosowane wskaźniki mogą prowadzić do braku transparentności tego procesu.

"W ocenie Naczelnej Rady Lekarskiej nie jest do tego odpowiedni szybki proces legislacyjny w dobie piątej fali koronawirusa w Polsce, dlatego wnosimy o jego wycofanie“ - podsumowuje NIL.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dyrektorzy o reformie szpitali: ustawa doprowadzi do eliminacji kadry menedżerskiej

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.