NIL: Ministrowie Radziwiłł i Cieszyński złamali obietnice

EG
opublikowano: 20-05-2019, 11:13

Resort zdrowia, a konkretnie jego dawny szef Konstanty Radziwiłł i obecny wiceminister Janusz Cieszyński, mimo wcześniejszych zapowiedzi nie usunęli z projektu ustawy zapisu o karze administracyjnej dla lekarzy za nieprawidłowości związane wystawianiem recept – wskazuje Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Swoje zastrzeżenia samorząd lekarski w tej sprawie przekazywał już w lutym. Wzbudziły je zapisy o karach administracyjnych za wystawianie recept w sześciu konkretnych przypadkach. NRL zwracało wówczas uwagę, że lekarze będą karani podwójnie. Chodzi o wystawianie recept na leki refundowane przez lekarzy i lekarzy dentystów realizujących umowy NFZ. Andrzej Matyja informuje, że uzyskał wtedy zapewnienie ministrów Konstantego Radziwiłła i Janusza Cieszyńskiego, że kontrowersyjne zapisy zostaną usunięte. Część z nich zgodnie z obietnicą zniknęła z projektu, ale dwa pozostały – co samorząd lekarski ocenia bardzo krytycznie.

Andrzej Matyja, prezes NRL
Zobacz więcej

Andrzej Matyja, prezes NRL

„Co prawda projekt usuwa 3 spośród 5 przesłanek do nałożenia kary administracyjnej, które wprowadzała ustawa z lutego 2019 r., lecz dwie przesłanki: nieprowadzenie dokumentacji medycznej oraz prowadzenie jej niezgodnie z przepisami zostały pozostawione bez zmian. (…) W przypadku wejścia opisanej ustawy w życie lekarz poddany kontroli NFZ w zakresie wystawiania recept, który nie będzie mógł przedstawić dokumentacji medycznej pacjenta (np. z powodu jej zaginięcia) będzie obciążony obowiązkiem zwrotu kwoty refundacji leków przypisanych temu pacjentowi (tak jak ma to miejsce obecnie) oraz dodatkowo zostanie ukarany karą administracyjną. (…) Kara administracyjna ma być wymierzana w wysokości do równowartości kwoty refundacji za okres objęty kontrolą lub za okres objęty czynnościami. Oznacza to, że maksymalna wysokość kary w przypadku braku dokumentacji jednego pacjenta spośród kilkudziesięciu kontrolowanych dokumentacji, może skutkować nałożeniem kary w wysokości równej kwocie refundacji leków przypisanych wszystkim pacjentom – również tym, w przypadku których kontrola nie stwierdzi nieprawidłowości” – wskazuje Andrzej Matyja.

Według samorządu proponowane przepisy są groźne i mogą skutkować niesprawiedliwym obciążaniem lekarzy dotkliwą karą finansową. Prezes NRL sugeruje, że może to być dla NFZ sposób na uzyskanie rekompensaty za wydatki poniesione na refundację. Samorząd lekarski zwraca jednak uwagę, że coraz ostrzejsze i represyjne wobec środowiska przepisy nie są sposobem na problemy polskiego systemu ochrony zdrowia. 

"Nim e-skierowanie i elektroniczna dokumentacja medyczna wejdą w życie, chcemy przedstawić kompleksowy pakiet rozwiązań legislacyjnych, które pozwolą na przeniesienie dokumentacji z postaci papierowej na elektroniczną. Obowiązujące w tym zakresie regulacje nie są dostosowane do praktyki prowadzenia działalności leczniczej" – mówi w rozmowie z „Pulsem Medycyny” Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia odpowiedzialny między innymi za informatyzację sektora zdrowia

PRZECZYTAJ TAKŻE: Andrzej Matyja: Nie wierzę w powodzenie projektu „Wspólnie dla zdrowia”

Źródło: NIL

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.