NIK skontrolowała oddziały pediatryczne 5 warmińsko-mazurskich szpitali

EG
opublikowano: 31-12-2018, 10:41

Używanie sprzętu medycznego bez aktualnych przeglądów technicznych, braki kadrowe wśród personelu lekarskiego i nieterminowe przekazywanie NFZ danych o pacjentach czekających na świadczenia – oto główne nieprawidłowości wykryte podczas kontroli oddziałów pediatrycznych w pięciu placówkach w województwie warmińsko-mazurskim.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Była to już druga kontrola w Biskupcu, Działdowie, Szczytnie, Piszu i Kętrzynie – wcześniejsza miała miejsce w 2014 r. obecna miała sprawdzić, czy dyrekcje szpitali wcieliły w życie zalecenia pokontrolne. Niestety, kontrolerzy nadal wskazują na kilka uchybień. 

Budynek Zespołu Opieki Zdrowotnej w Szczytnie
Zobacz więcej

Budynek Zespołu Opieki Zdrowotnej w Szczytnie NIK

We wszystkich objętych kontrolą szpitalach rodzice lub opiekunowie małych pacjentów mieli możliwość towarzyszyć dzieciom podczas ich hospitalizacji – nie wszędzie jednak bezpłatnie. Opłaty są wymagane w czterech z pięciu placówek i wynoszą od 5 zł do 15 zł za dobę. 

Każdy ze szpitali zapewniał chorym dostęp do planowanego leczenia. Prowadzone były w tym celu listy oczekujących, które powinny być w odpowiednim terminie przekazywane do NFZ, nie stało się tak w jednym przypadku: 8 z 48 list oczekujących zostało przekazane do Funduszu z opóźnieniem. Kontrolerzy podkreślili, że w żadnej z placówek nie przesunięto zabiegów z powodu awarii sprzętu lub nieobecności lekarza. Mimo że stan techniczny użytkowanego sprzętu medycznego nie rzutował na udzielanie świadczeń medycznych, odnotowano w kilku przypadkach opóźnienia w wykonaniu zalecanego przeglądu technicznego, co mogło narazić bezpieczeństwo pacjentów i personelu medycznego oraz spowodować uzyskanie nieprawidłowego wyniku badań.

„W jednym przypadku stwierdzono jednak, że przez 77 dni w 2016 r. i 22 dni w 2017 r. nie zapewniono odpowiedniej liczby lekarzy pediatrów na oddziale pediatrycznym, a o fakcie tym nie powiadomiono Narodowego Funduszu Zdrowia. Stwierdzono również przypadki wykazywania w Systemie Zarządzania Obiegiem Informacji danych pielęgniarek i lekarzy dyżurujących na oddziale pediatrycznym, podczas gdy faktycznie nie świadczyli oni pracy” -  wskazała także NIK.

Kontrola wykazała jednak, że były to sytuacje jednostkowe, na ogół szpitale zapewniały odpowiedni dostęp do świadczeń.

W ostatnim czasie Najwyższa Izba Kontroli krytycznie oceniła również funkcjonowanie Narodowego Funduszu Zdrowia. Kontrola NIK objęła centralę NFZ oraz trzy wojewódzkie oddziały w śląskim, kujawsko-pomorskim oraz mazowieckim. Kontrolerzy sprawdzili funkcjonowanie Funduszu przez cały 2017 r. oraz okres przygotowywania planu w 2016 r. i działania w 2018 r. związane ze sporządzaniem sprawozdań za 2017 r.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK krytycznie o funkcjonowaniu NFZ

NIK: Samorządy nie radzą sobie z leczeniem depresji

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.