NIK: Sieć szpitali nie rozwiązała problemów sektora zdrowia

Oprac. EG
opublikowano: 19-08-2019, 12:14

Sieć szpitali została wprowadzona 1 października 2017 r. Jej głównym celem było poszerzenie dostępu do świadczeń i poprawa sytuacji finansowej podmiotów medycznych. Z ostatniego raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika jednak, że sieć szpitali nie spełniła pokładanych w niej nadziei.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Ministerstwo Zdrowia zapewniało wdrażając sieć szpitali, czyli system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, że zapewni on pacjentom kompleksowe świadczenia zdrowotne, a placówkom da szansę na stopniowe wychodzenie z długów. Tymczasem NIK wskazuje, że pogorszyła się sytuacja finansowa nie tylko już wcześniej zadłużonych podmiotów, ale także tych, które dotychczas nie miały długów. Kontrolą Izba objęła 29 placówek w 6 województwach - lubuskim, dolnośląskim, mazowieckim, podlaskim, pomorskim i śląskim w okresie od października 2017 r. do końca 2018 r. Zdaniem NIK nieprawidłowości w funkcjonowaniu sieci szpitali wynikają z błędnych założeń już na etapie opracowywania samej koncepcji – nie wzięto wówczas pod uwagę m.in. potrzeb społecznych i epidemiologicznych w danych regionach Polski czy możliwości diagnostycznych i terapeutycznych placówek leczniczych.

„Powodem było to, że choć w badanym okresie rosła wartość zawartych przez szpitale umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a co za tym idzie rosły ich przychody z działalności leczniczej, to znacznie szybciej przybywało niezależnych od tych placówek kosztów, na które złożyły się m.in. ustawowe wzrosty wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek. W pierwszych 3 kwartałach 2018 r. przychody kontrolowanych szpitali były wyższe niż w analogicznym okresie 2017 r. o prawie 13 proc., ale  koszty o ponad 17 proc., tymczasem NFZ kompleksowo podniósł wysokość świadczeń w całym badanym okresie tylko raz, w 2017 roku - o 4 proc. (…) W sumie spośród 29 badanych przez NIK placówek, na koniec września 2018 r. 23 (79,3 proc.) odnotowały ujemny wynik finansowy, a w porównaniu z wrześniem 2017 r. pogorszyła się sytuacja ekonomiczna 22 szpitali” – informuje NIK.

Placówki medyczne zakwalifikowane do sieci szpitali rozliczają się z NFZ ryczałtowo. Wysokość ryczałtu wynika z ilości świadczeń realizowanych przez daną placówkę, choć część świadczeń ma finansowanie odrębne.

„Wraz z utworzeniem sieci, szpitale które weszły w jej skład mogą elastyczniej dysponować otrzymanymi z NFZ pieniędzmi, przenosić środki z tych oddziałów, na których placówka udziela mniej świadczeń, do tych, które są oblegane, ale i w tym zakresie jak ustaliła NIK nie nastąpiły istotne zmiany. Jak wynika z kontroli, działania władz szpitali były związane przede wszystkim z potrzebą ograniczenia strat finansowych, pojawiającymi się problemami kadrowymi, a także staraniami dotyczącymi rozszerzenia zakresu udzielanych świadczeń” – wskazuje NIK.

Jak sieć szpitali wpłynęła na poszerzenie dostępu do świadczeń? W założeniu pacjent miał mieć zapewnioną przez placówkę, do której trafił, opiekę szpitalną, diagnostyczną i ambulatoryjną.

„Do sieci weszły jednak także takie placówki, które choć miały wymagane oddziały, to pacjentom niektórych z nich nie były w stanie zapewnić leczenia ambulatoryjnego. Tak było w przypadku 6 z 29 kontrolowanych szpitali, a jednym z powodów mógł być brak zapisu w ustawie, który wskazywałby na konieczność uruchomienia przez nie nowych poradni. Do szczegółowych badań kontrolerzy wytypowali 80 pacjentów każdej z 29 kontrolowanych placówek (z dwóch oddziałów), wypisanych w listopadzie 2017 r. i w kwietniu 2018 r. Z zebranych danych wynika, że zalecane im świadczenia pohospitalizacyjne otrzymało prawie 70 proc chorych, ale mniej niż połowa uzyskała porady ambulatoryjne lub miała wyznaczony ich termin. (…) Wbrew założeniom, po uruchomieniu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej żadna z kontrolowanych placówek zakwalifikowanych do sieci nie wprowadziła istotnych zmian w swoich strukturach wewnętrznych. Jedynie w ośmiu (27,6 proc. badanych) zmienił się zakres świadczeń szpitalnych lub ambulatoryjnych. Powodem było rezygnowanie z ich udzielania np. w związku z brakiem lekarzy, ale także wygaśnięcie umowy z NFZ czy zawarcie nowej” – wynika z kontroli.

NIK wykazał także, że wielu pacjentów nie uzyskało zalecanych ze względu na ich stan zdrowotny świadczeń, ale w przypadku tych pozaszpitalnych wynikało to głównie z tego, że pacjenci nie zgłaszali się do placówki w wyznaczonym terminie. Kontrola nie wykazała również, by sieć szpitali przyczyniła się zwiększenia liczby odmów przyjęcia pacjentów przez podmioty w obawie o wzrost kosztów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sieć szpitali nie przyniosła załamania ani poprawy w opiece reumatologicznej

Źródło: NIK

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.