NIK: Rosną dopłaty pacjentów do wyrobów medycznych

EG
opublikowano: 27-06-2019, 13:07

Pacjenci coraz więcej dopłacają do wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Tymczasem brakuje standardów jakości tych wyrobów, limity finansowania przez NFZ w wielu przypadkach pozostają niezmienione od 10 lat, a czasem są nawet obniżane – Najwyższa Izba Kontroli krytycznie oceniła dostępność wyrobów medycznych dla pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W opinii NIK dostępność wyrobów medycznych w coraz większym stopniu zależy od sytuacji finansowej pacjenta. Jedną z przyczyn kontroli był brak koniecznej według NIK nowelizacji ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, o co Izba występowała jeszcze w 2017 r. Kontrola objęła tylko dostępność wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie osoby uprawnionej. W szczególności NIK pochyliła się nad dostępnością części wyrobów z I lub II a klasy ryzyka, tj.: wózków inwalidzkich, pionizatorów, produktów chłonnych, aparatów słuchowych, wkładek usznych, ortez kończyn dolnych, materacy przeciwodleżynowych.

NIK wskazuje, że ograniczenie dostępności wyrobów medycznych następuje już momencie, gdy chory jest tuż po hospitalizacji. Pacjenci, których na to stać mogą wykupić potrzebny wyrób za pełną kwotę w dowolnym momencie, ale ci wybierający opcję z finansowanie NFZ, muszą poczekać na wystawienie zlecenia – później potwierdzanego w lokalnym oddziale Funduszu - co często się przeciąga. Potwierdzenie zlecenia – przynajmniej do 30 czerwca 2019 r. – wymaga osobistej wizyty w oddziale NFZ.

„Kontrolerzy NIK zbadali 998 zleceń na zaopatrzenie w wyroby medyczne. Badanie wykazało, że w zdecydowanej większości, bo aż w 87 proc. przypadków zlecenia były realizowane w tym samym dniu, w którym zlecenie zostało przyjęte do realizacji. (…) W okresie objętym kontrolą koszty zaopatrzenia w wyroby medyczne wzrosły o prawie 27 proc., podczas gdy koszty świadczeń opieki zdrowotnej ogółem finansowanych przez Fundusz poszły w górę tylko o 20 proc.. W ostatnich latach systematycznie rosną kwoty dopłat pacjentów do wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. W latach 2014-2017 wzrost ten wyniósł prawie 35 proc. (…) W badanym okresie najwyższe dopłaty pacjentów dotyczyły województwa mazowieckiego (w tym niecałe 74 mln zł w 2014 r. i ponad 103 mln zł w 2017 r., co oznacza wzrost o ok. 40 proc. w badanym okresie), a najniższe województwa opolskiego (w tym prawie 15 mln zł w 2014 r. i ponad 20 mln zł w 2017 r., co daje wzrost w badanym okresie o 36,5 proc.).” – wskazuje NIK.

W ocenie Izby dużym błędem Ministerstwa Zdrowia jest brak regulacji dotyczących limitów finansowania wyrobów medycznych ze środków publicznych, czego skutkiem była refundacja na różnym poziomie tych samych wyrobów tego samego producenta. Dostęp do poszczególnych wyrobów był ponadto zróżnicowany regionalnie.

„Nie stworzono mechanizmów zapewniających odpowiedni standard jakości wyrobów medycznych oraz wstrzymujących nieuzasadniony wzrost dopłat ponoszonych przez pacjentów przy ich zakupie. Niektórzy świadczeniodawcy celowo podwyższali ceny wyrobów medycznych do wysokości limitu finansowania określonego w rozporządzeniu ministra zdrowia. Takie zjawisko stwierdzono w przypadku prawie 60 proc. cen wyrobów objętych badaniem” – dodaje NIK.

Według Najwyższej Izby Kontroli problem dostępności i zawyżania cen przez część świadczeniodawców był sygnalizowany kierownictwu resortu zdrowia, co niestety nie przełożyło się na żadne realne działania.

Całość raportu tutaj.

Źródło: NIK

PRZECZYTAJ TAKŻE: Przerost biurokracji zamiast e-zleceń na wyroby medyczne

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.