NIK: Poszanowanie prawa pacjenta do intymności? Nie w polskich szpitalach

EG
aktualizacja: 22-05-2018, 11:35

Ustawa o prawach pacjenta gwarantuje wszystkim przebywającym w placówce medycznej prawo do poszanowania godności i intymności. Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła w 12 szpitalach jak wygląda realizacja tych zapisów. Wnioski z raportu nie są zadowalające – prawa pacjenta w kontrolowanych jednostkach są jedynie formalną deklaracją. Jakie są tego powody?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W latach 2013 - 2016 z 19 do 40 wzrosła liczba stwierdzonych przez Rzecznika Praw Pacjenta naruszeń prawa pacjenta do intymności i godności. W związku z tymi alarmującymi danymi NIK skontrolowała 12 placówek – w aż 10 z nich stwierdziła niedopatrzenia i zaniechania. 

W czterech kontrolowanych szpitalach, z powodu braku miejsc, pacjenci byli zmuszeni leżeć na korytarzach i nie mieli do swojej dyspozycji parawanu, który choćby w niewielkim stopniu zminimalizowałby ich dyskomfort
Zobacz więcej

W czterech kontrolowanych szpitalach, z powodu braku miejsc, pacjenci byli zmuszeni leżeć na korytarzach i nie mieli do swojej dyspozycji parawanu, który choćby w niewielkim stopniu zminimalizowałby ich dyskomfort

iStock

Jakie są przyczyny takiej sytuacji? NIK wskazuje głównie na przestarzałą infrastrukturę, która nie jest dostosowana do zapewnienia godnych warunków pobytu tak wielkiej liczbie pacjentów, jaką muszą przyjąć placówki. Przykładem może być tu konieczność umieszczania chorych w wieloosobowych salach i niedostatek parawanów. W takich mało intymnych warunkach odbywały się obchody lekarskie, badania i wywiady. Prywatności nie zapewniano nawet w chwili przekazywania pacjentom poufnych informacji na temat stanu ich zdrowia – zwykle takiej rozmowie przysłuchiwali się pozostali chorzy leżący na sali oraz personel medyczny. W czterech szpitalach, z powodu braku miejsc, pacjenci byli zmuszeni leżeć na korytarzach i nie mieli do swojej dyspozycji parawanu, który choćby w niewielkim stopniu zminimalizowałby ich dyskomfort.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: Szpitale walczą z zakażeniami. Wzrosła liczba zakażonych lekoopornymi bakteriami

Kolejną kwestią poruszoną przez NIK była niewystarczająca liczba łazienek i toalet oddanych do dyspozycji chorych. Często znajdywały się one na korytarzach, były wspólne dla kobiet i mężczyzn, ponadto korzystający nie mogli zamknąć się w nich od środka, co narażało ich na wtargnięcie osób trzecich. W dwóch szpitalach objętych kontrolą łazienki nie były dostosowane do potrzeb pacjentów niepełnosprawnych, w niektórych nie zasłonięto okien.

Braki w infrastrukturze były główną przyczyną pogwałcenia prawa pacjentów do intymności. NIK zwróciła uwagę, że w dwóch placówkach, w których przeprowadzono remont i modernizację, takie naruszenia występowały sporadycznie, a jeśli się zdarzały to z powodem było niewłaściwe zachowanie personelu. Pacjenci 10 szpitali złożyli do dyrekcji tych placówek 59 skarg dotyczących naruszenia ich  godności i intymności, z których 80 proc. uznano za zasadne. Podnoszono w szczególności problem nietaktownego, lekceważącego bądź aroganckiego zachowania się lekarzy wobec pacjentów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: Mapy potrzeb zdrowotnych zawierają nierzetelne dane

Innym problemem, na jaki warto zwrócić uwagę jest zakładanie w szpitalach systemu monitoringu. Nie ma jeszcze przepisów regulujących obecność kamer i zarządzanie danymi z nich uzyskanymi, także osobowymi - jeżeli wizerunek osoby zostanie zapisany na twardym dysku lub innym nośniku, to wówczas mamy do czynienia właśnie z danymi osobowymi, objętymi obowiązkiem ochrony. 

Zdarza się często, że kamery są umieszczane w pomieszczeniach, gdzie nie powinno ich być, np. w gabinetach zabiegowych, salach chorych i obserwacyjnych, izolatkach, gabinetach rezonansu magnetycznego oraz w punktach rejestracji pacjenta. W trakcie kontroli NIK wykryła również, że  w dwóch szpitalach, oprócz czynnych kamer, umieszczono ich atrapy, co mogło wzbudzać u pacjentów poczucie ingerencji w ich sferę prywatności. W większości placówek system monitoringu nie podniósł poziomu bezpieczeństwa. W swoim raporcie NIK podała zatem w wątpliwość celowość obecności kamer.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dziki Zachód w polskich badaniach genetycznych. Jakie zagrożenia wychwyciła kontrola NIK?

Jakie są zalecenia dla Ministerstwa Zdrowia?

  • wypracowanie standardów w zakresie infrastruktury i warunków organizacyjnych szpitala, a także prawidłowego zachowania personelu oraz doprowadzenie do ich obowiązkowego wdrożenia przez wszystkie szpitale,
  • uregulowanie zasad i warunków prowadzenia obserwacji i rejestracji wizerunku osób i obrazu zdarzeń w podmiotach leczniczych.

Dodatkowo NIK wniosła do Prezesa Rady Ministrów o ustawowe uregulowanie kwestii monitoringu w przestrzeni publicznej.

Źródło: NIK

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Prawo / NIK: Poszanowanie prawa pacjenta do intymności? Nie w polskich szpitalach
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.