NIK: numer 112 nie działa jak powinien

Marta Markiewicz
opublikowano: 02-09-2010, 00:00

Najwyższa Izba Kontroli sprawiła zimny prysznic Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Kontrolerzy NIK negatywnie ocenili wdrażanie przez resort numeru alarmowego 112.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wyniki kontroli NIK przeprowadzonej w latach 2007-2009 w MSWiA wypadły słabo. Okazuje się, że Polska przez 6 lat nie potrafiła uruchomić spójnego i sprawnego systemu alarmowego 112, a działający obecnie system zastępczy jest mało skuteczny i prowizoryczny.

Według kontrolerów kolejni ministrowie kierujący resortem spraw wewnętrznych działali w sposób niespójny, jednocześnie zaprzepaszczając wysiłki i dokonania poprzedników. W rezultacie do tej pory nie udało się uruchomić ostatecznej koncepcji działania numeru 112. NIK wskazał również liczne problemy, które napotykają osoby chcące skorzystać z systemu tymczasowego.

„Przeprowadzona w siedmiu województwach kontrola wykazała, że zastępczy system lokalizowania jest mało efektywny. Nie gwarantuje dyżurnym Państwowej Straży Pożarnej i Policji niezawodnego dostępu do sieci operatorów telekomunikacyjnych oraz szybkiego uzyskiwania od nich dokładnych informacji. W sieci Play jedynie 20 proc. wywołań numeru 112 zakończyło się uzyskaniem od operatora informacji o lokalizacji osoby potrzebującej pomocy. W sieciach Orange i Plus dotyczyło to 60 proc. połączeń. Jeśli już udało się uzyskać informacje lokalizacyjne, to ze względu na ich niedokładność, nie były w pełni przydatne. Operatorzy telekomunikacyjni podawali je bowiem z dokładnością od 100 m do 10,5 km, a w skrajnych przypadkach nawet od 20 km do 100 km” – czytamy w podsumowaniu raportu.

Problemy pojawiały się również w uzyskiwaniu informacji od operatorów- tempo przekazywania danych o lokalizacji wahało się od 2 min do nawet 2 godzin i 40 min.

Pozytywne opinie NIK zebrali Komendanci Główni Państwowej Straży Pożarnej i Policji oraz wojewodowie. Kontrolerzy docenili fakt ciągłości obsługi wywołań alarmowych, i to pomimo braku systemowych rozwiązań, niedociągnięć organizacyjnych oraz kłopotów z infrastrukturą techniczną. Na pozytywną ocenę NIK zapracował również prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który dobrze nadzorował wypełnianie przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązku bezpłatnego udostępniania numeru alarmowego 112.

W podsumowaniu raportu NIK podkreślił konieczność opracowania ostatecznej koncepcji systemu powiadamiania ratunkowego oraz objęcie prac nadzorem premiera RP. W ocenie kontrolerów istnieje poważne ryzyko niewdrożenia systemu numeru alarmowego 112 do końca 2013 roku.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.