NIK: Brak spójnego i skutecznego systemu wychodzenia z kryzysu bezdomności

EG
opublikowano: 31-07-2020, 09:10

„System, na który składają się działania podejmowane przez organy administracji rządowej, samorządowej oraz organizacje pozarządowe nie jest ani spójny, ani skuteczny - nie zapewnia osobom bezdomnym aktywizacji” – oceniła Najwyższa Izba Kontroli w swoim najnowszym raporcie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Od kilku lat liczba osób w kryzysie bezdomności spada, ale z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że nie jest to niestety bezpośredni skutek efektywnego działania systemu. 

Najpierw najpilniejsze potrzeby

W ocenie NIK działalność większości instytucji i organizacji pozarządowych, które zajmują się pomocą osobom dotkniętym kryzysem bezdomności ogranicza się w dużej mierze do zabezpieczenia podstawowych potrzeb tej populacji: zaoferowania schronienia, pomocy żywnościowej i medycznej. Brakuje natomiast skutecznych programów zmierzających do aktywizacji społecznej i zawodowej tej grupy oraz co najważniejsze do wyjścia z kryzysu bezdomności. Z jednej strony z pewnością jest to efekt niedofinansowania i problemów kadrowych sektora pomocy społecznej, ale z drugiej – jak wskazała NIK – spora część organizacji i instytucji publicznych nie monitoruje we własnym zakresie skuteczności swoich działań.

„Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, podawanych co dwa lata wynika, że na działania pomocowe na rzecz osób bezdomnych wydano ze środków publicznych: w 2016 r. - ponad 224,6 mln zł, w 2018 r. - niemal 271 mln zł. Większość tych sum- ponad 90 proc., przekazały samorządy, m.in. na finansowanie działalności placówek świadczących pomoc osobom bezdomnym, a także na zasiłki i inne świadczenia. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach dwóch programów przeznaczyło w badanym okresie ponad 23 mln zł na finansowanie działań mających ograniczyć zjawisko bezdomności i na udzielenie pomocy osobom bezdomnym: ponad 12 mln zł na Program wspierający rozwiązywanie problemu bezdomności (w latach 2016-2017), ponad 11 mln zł na program Pokonać bezdomność. Program pomocy osobom bezdomnym (do końca 2018 r. ). Poprzez te programy, organizacje pozarządowe otrzymywały dofinansowanie, m.in. na: wsparcie integracji i aktywizacji społeczno-zawodowej osób bezdomnych w środowisku lokalnym, poprawę standardów ich pobytu i noclegu w schroniskach czy noclegowniach, oraz na wparcie działań prewencyjno-osłonowych. Wojewodowie objęci kontrolą, na projekty dotyczące osób bezdomnych wydali w latach 2016-2018 niemal 4 mln 400 tys. zł” – informuje NIK.

Problem z realizacją procedur

Według danych zebranych w 2019 r. w ramach „Ogólnopolskiego badania liczby osób bezdomnych” populacja ta wynosiła ponad 30 tysięcy osób – najliczniejsza była w województwie mazowieckim (ponad 4 tysiące).

Ustawa o pomocy społecznej narzuca tryb przyjęcia osoby bezdomnej do schroniska: odbywa się ono drogą decyzji administracyjnej wydawanej przez ośrodek pomocy społecznej (poprzedzonej wywiadem środowiskowym oraz podpisaniem kontraktu socjalnego).

„Na 17 badanych ośrodków pomocy społecznej 4 (23,5 proc.) nie wydawały decyzji administracyjnych - opierały się np. na ustnych uzgodnieniach, a 5 nie przeprowadziło wywiadów środowiskowych. W sumie w badanym okresie, 13 ops wydało łącznie niemal 4,5 tys. decyzji administracyjnych. (…)Organizacje pozarządowe udzielające schronienia osobom bezdomnym musiały jednak we własnym zakresie rozpoznawać ich potrzeby. Ośrodki pomocy społecznej nie przekazywały bowiem tym organizacjom ani wywiadów środowiskowych, ani kontraktów socjalnych, tłumacząc to brakiem przepisów umożliwiających ich udostępnianie. Nie było także przepisów, które w czasie pobytu osób bezdomnych w schroniskach, obligowały prowadzących te placówki do realizowania postanowień zawartych w kontraktach socjalnych” – ustaliła NIK.

Trzeba tu jednak zaznaczyć, że specyfika pracy z osobami w kryzysie bezdomności często uniemożliwia sztywne trzymanie się przepisów, a skłonienie osoby bezdomnej do podpisania kontaktu jest w wielu przypadkach nierealne. 

„NIK zwróciła się do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o zmianę przepisów, tak by kontrakt socjalny był zawierany dopiero po umieszczeniu osoby bezdomnej w schronisku (np. do 2 tygodni), co zdaniem Izby przyśpieszy udzielenie niezbędnej pomocy i pozwoli pracownikom socjalnym na rozpoznanie potrzeb osoby zgłaszającej się po pomoc i opracowanie dla niej spersonalizowanego kontraktu socjalnego” – czytamy w raporcie.

W ocenie Izby precyzyjniejszego uregulowania wymaga współpraca pomiędzy ośrodkami pomocy społecznej i organizacjami pozarządowymi, szczególnie w zakresie udostępniania sobie informacji zawartych w wywiadach środowiskowych i zapisach kontraktów. Odbija się to także na placówkach udzielających schronienia, co których funkcjonowania powołane do nadzoru nad nimi instytucje również nie mają pełnej informacji.

Słaba kontrola resortu

„Resort [Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – red.] nie monitorował poziomu jakości usług oferowanych przez schroniska dla osób bezdomnych, schroniska dla osób bezdomnych z usługami opiekuńczymi, noclegownie i ogrzewalnie. W efekcie Ministerstwo nie wiedziało ile z tych obiektów wymagało dostosowania do standardów określonych w rozporządzeniach i w jakiej wysokości środki są na to potrzebne” – wynika z kontroli Izby.

Brak danych i nadzoru uniemożliwia realną pomoc. Zdarzają się bowiem sytuacje, gdy lokalne ośrodki pomocy społecznej kierują swoich podopiecznych do placówek odległych od miejsca ich pobytu.

„Na terenie kontrolowanych województw żadnego rodzaju schronienia nie zabezpieczyło osobom bezdomnym 95 z 585 gmin. Tylko 16 gmin z woj. śląskiego i 4 z kujawsko-pomorskiego prowadziły własne placówki, 431 zleciło to organizacjom pozarządowym. Ośrodki pomocy społecznej niejednokrotnie zabezpieczyły tymczasowe schronienie w placówkach oddalonych nawet o kilkaset kilometrów. Nie było to niezgodne z przepisami, ale uniemożliwiało prowadzenie bieżącej pracy socjalnej z podopiecznymi ops i realizację zadań ujętych w kontraktach” – wskazuje NIK. 

Jak zauważa Izba w MRPiPS zostały opracowane dwa programy osłonowe (Program wspierający rozwiązywanie problemu bezdomności oraz Pokonać bezdomność. Program pomocy osobom bezdomnym), ale resort nie monitoruje ich realizacji i efektów. W ocenie NIK tak działający system nie tylko nie poprawia realnie i długoterminowo sytuacji osób w kryzysie bezdomności, ale prowadzi do nieefektywnego zarządzania publicznymi pieniędzmi.

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 pogłębi problem bezdomności

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.