Niepokojące szacunki ze Śląska: większe oszczędności kasy pod znakiem zapytania

Mariola Marklowska, Katowice
opublikowano: 10-06-2002, 00:00

Według najnowszych wyliczeń Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych, pacjenci płacą teraz o 14,37 proc. więcej za leki niż przed 10 kwietnia, kiedy zaczęły obowiązywać nowe ceny i listy refundacyjne. Przy wyliczeniu wzięto pod uwagę, że lekarze i pacjenci nie zmienili swoich przyzwyczajeń.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zawiedzeni mogą się czuć również urzędnicy kas chorych, jeśli dali się zwieść zapewnieniom ministra Mariusza Łapińskiego. Według niego, kasy chorych miały zaoszczędzić jedną piątą dotychczasowych wydatków na refundację leków. Tymczasem z wyliczeń Śląskiej RKCh wynika, że mogą liczyć co najwyżej na 10,07 proc. oszczędności.
Kasa porównała ceny 191 855 opakowań leków, które zostały wydane na receptę od stycznia do kwietnia br. przez 10 dużych aptek działających na terenie Katowic, Będzina, Bytomia, Chorzowa i Gliwic. W miejsce starych cen podstawiła nowe. ,Wyniki są jeszcze gorsze od tych, które osiągnęliśmy w kwietniu, kiedy przeprowadziliśmy symulację kosztów na przykładzie Pyskowic" - mówi Andrzej Sośnierz, dyrektor kasy. - Wtedy wyszło nam, że pacjenci dopłacą średnio 7,71 proc., a kasy chorych zaoszczędzą 11,2 proc.".
Co dwa tygodnie do śląskiej kasy wpływają raporty ze wszystkich aptek. Na ich podstawie przeprowadzono analizę kosztów ponoszonych przez pacjentów i kasę. Symulacja została oparta na porównaniu ubiegłorocznego poziomu refundacji z wydatkami, które trzeba było ponieść od stycznia do połowy maja br.
,Spadku poziomu refundacji nie widać, choć były takie zapewnienia - podkreśla A. Sośnierz. - W marcu, kiedy wybuchła panika, będąca reakcją na zapowiedź zmian w listach refundacyjnych, musieliśmy przeznaczyć na leki o ponad 18 mln zł więcej niż się spodziewaliśmy wydać na ten cel. W kwietniu i maju zapłaciliśmy średnio o 4,7 mln zł mniej niż założyliśmy, ale to i tak niewielki zysk. Jeśli ta tendencja się utrzyma do końca roku, zaoszczędzimy co najwyżej 10 mln zł".
Dodatkowe analizy wykonane przez urzędników RKCh wykazały, że pacjenci dopłacają teraz do każdego leku po około 90 groszy, a kasa chorych 25 groszy.
,Jeśli potwierdzą się nasze przewidywania, kasy chorych zaoszczędzą na wprowadzeniu nowych list niespełna 100 mln zł, natomiast ubezpieczeni dopłacą 400 mln zł" - prognozuje Jacek Kopocz, dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej RKCh.
Wprowadzeniu zmian na listach refundacyjnych i nowych cen leków towarzyszyły wielkie emocje lekarzy, pacjentów i producentów leków. Minister zdrowia liczył na to, że lekarze zrozumieją intencje resortu i zaczną przepisywać leki, w większym niż dotąd stopniu kierując się ich ceną. Analizy śląskiej kasy chorych wskazują, że na razie silniejsze jest przyzwyczajenie.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mariola Marklowska, Katowice

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.