Nienasycenie

Anna Leder
opublikowano: 21-02-2011, 15:49

Kalorie, wskaźniki wagi, diety - to od lat najmodniejszy wiosenny temat nie tylko wśród pań, ale i panów. Nic dziwnego. Statystyki mówią, że aby znaleźć człowieka z nadwagą, wystarczy policzyć do dwóch.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jesteśmy coraz grubsi. Głównie za sprawą mężczyzn, którym nadmiar tłuszczu przeszkadza mniej niż kobietom. A nadwyżka kilogramów nie jest problemem tylko estetycznym. To choroba, która grozi rozwojem innych chorób. Tymczasem wystarczyłoby zadbać o prawidłowy bilans energetyczny, czyli taką kaloryczność diety, którą organizm może na bieżąco wykorzystać.

Jest temat
Połowa dorosłych mieszkańców państw uprzemysłowionych ma problemy z nadmierną masą ciała. Przy czym połowa dźwigających zbędne kilogramy to ludzie z nadwagą, reszta - z otyłością. Po drugiej stronie są ludzie o prawidłowej masie ciała. A połowa wśród nich nie tyje, chociaż nie liczy kalorii i je, ile chce. Reszta szczupłych musi stale uważać, by nie przekroczyć pewnego limitu kalorycznego. Są szczupli, bo całe życie o to dbają i nie jedzą tyle, na ile mają ochotę.
- Otyłość lub nadwaga to ilość tkanki tłuszczowej ponad przyjętą normę, powstała z powodu zaburzeń równowagi przemiany energetycznej. Nadmiar tej energii, dostarczonej w pożywieniu, a niezużytej w procesach metabolicznych, odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej – definiuje Anna Senderska, dietetyk z Centrum Medycznego Enel-Med.
Jak sprawdzić, czy waga jest prawidłowa?
- Są różne sposoby, ale najpopularniejszym, chociaż niedoskonałym, bo nie uwzględnia wieku, płci, masy mięśniowej, jest wskaźnik BMI. By go poznać, masę ciała w kilogramach dzielimy przez wzrost wyrażony w metrach, podniesiony do kwadratu. Ja dodatkowo posługuję się wskaźnikiem MHR, czyli stosunkiem obwodu pasa do bioder. BMI od 18,5 do 25 - to norma, 25-30 – nadwaga, powyżej 30 – otyłość. Dla wskaźnika WHR u kobiet wszystko, co powyżej 0,8 jest ponad normę, dla mężczyzn – powyżej 1 – tłumaczy dietetyk.
Przyczyn otyłości jest wiele, ale w uproszczeniu: niemal każda nadwaga wynika ze zwiększonej podaży energii w stosunku do zapotrzebowania na tę energię danej osoby.

Są problemy
Otyłe dziecko może przywodzić na myśl barokowego amorka i być obiektem uwielbienia. Człowiek otyły może być miły, tolerancyjny - przede wszystkim dla siebie i swoich upodobań, może być duszą towarzystwa, ale… do ideału piękna mu daleko. Twarz księżycopodobna, cera świecąca, często z wypryskami, włosy przetłuszczone, bardzo często łupież, liczne drobne brodaweczki na szyi i karku, „bochenki” na pośladkach, fałdy tłuszczu na brzuchu, podwójny podbródek, często schorzenia uzębienia i równie często nieprzyjemny zapach potu. Oto obraz tłuściocha. Obojętne – płci męskiej czy żeńskiej.
- Otyłość nie jest, niestety, tylko defektem kosmetycznym. Prowadzi do zmian zwyrodnieniowych stawów dużo szybciej niż u zdrowych. Ma ogromny wpływ na samoocenę i często decyduje o życiowych wyborach osobistych i zawodowych. U większości chorych występują zaburzenia lipidowe, cukrzyca, dołącza się nadciśnienie i rozwój miażdżycy, nie wspominając o wzmożonej zachorowalności na nowotwory – ostrzega Anna Senderska.

Jest sposób
U podstaw nadwagi i otyłości leży nieodpowiednia dieta i nieprawidłowe nawyki żywieniowe. Jak się chronić?
- Przede wszystkim trzeba się zorganizować. Moi pacjenci, pytani, jakie popełniają błędy, na pierwszym miejscu wymieniają nieregularne spożywanie posiłków. A jakie są tego następstwa? Podjadanie, czyli bezmyślne przekąszanie, które nie dość, że nie nasyca, to często stanowi większą część dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Na przekąski wybiera się najczęściej produkty o niskiej wartości odżywczej, ale wysokokaloryczne. Efekt: wydaje się że mało jemy, a mimo to tyjemy – wyjaśnia dietetyczka.
Powinno się zatem jeść regularnie, 4-5 razy dziennie. Dwa, trzy razy na dzień powinny to być produkty zbożowe (ale z umiarem, szczególnie pieczywo i makarony). Warzywa - praktycznie nielimitowane. Owoce
– nie więcej niż dwie sztuki. Nabiał – dwa razy, mięso raz, dwa w tygodniu, ryby dwa, trzy razy. Uwaga na olej i oliwę – choć uchodzą za zdrowe, mają mnóstwo kalorii. A soki zawierają cukier i właściwie są niepotrzebne, jeżeli w codziennym menu znajdują się owoce i warzywa. Wskazane są produkty nisko przetworzone.
Dzięki prawidłowemu jadłospisowi i regularnemu rozłożeniu posiłków można utrzymać należytą masę ciała bez konieczności sięgania po „diety cud”.
- Oczywiście, muszę też wspomnieć o ruchu, ale przekornie wcale nie o klubach fitness, rolkach, squashu, rowerkach domowych. Chodzi o zwykły spacer, jogging, rower. Zamiast wycieczki do supermarketu i robienia tygodniowych zapasów, proponuję codzienny spacer do pobliskiego sklepiku lub na targ – dodaje Anna Senderska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.