Niemcy: chorzy na raka oszukani przez farmaceutę nie otrzymają odszkodowania?

MS/PAP
opublikowano: 08-08-2022, 10:59

Połowa niemieckich pacjentów onkologicznych, których w latach 2012-2016 oszukał farmaceuta Peter S., sprzedając im zamiast specjalistycznych leków niedziałające preparaty, została pozbawiona odszkodowania. Ministerstwo zdrowia Nadrenii Północnej-Westfalii twierdzi, że nie wszystkim się one należą – opisuje sprawę tygodnik „Spiegel”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Niemiecki farmaceuta Peter S. w latach 2012-2016 sprzedał blisko14,5 tys. pacjentom onkologicznym niepełnowartościowe, niedziałające substancje zamiast leków.
Niemiecki farmaceuta Peter S. w latach 2012-2016 sprzedał blisko14,5 tys. pacjentom onkologicznym niepełnowartościowe, niedziałające substancje zamiast leków.
FOT. iStock

Na początku 2013 roku 45-letnia wówczas Kiki Piontek, jedna z osób zaopatrujących się w leki u farmaceuty - oszusta, otrzymała diagnozę raka piersi – szczególnie agresywnej formy. Przeszła chemio- i radioterapię, amputację i wszczepienie implantów.

W listopadzie 2014 roku, kiedy Piontek była poddawana terapii, jej siostra zmarła na raka jelita grubego. Dwa lata po śmierci siostry Piontek dowiedziała się z radia, że w aptece w Bottrop (miasto w Zagłębiu Ruhry na zachodzie Niemiec) fałszowane były leki dla pacjentów onkologicznych. To była apteka, w której Piontek i jej siostra zaopatrywały się w leki w trakcie leczenia nowotworów.

Sąd uznał winę farmaceuty Petera S.

Władze Nadrenii Północnej-Westfalii obiecały poszkodowanym rekompensatę finansową. Ale okazało się, że Piontek i innym ofiarom aptekarza z Bottrop odmówiono wypłaty odszkodowania, ponieważ nie spełniają wszystkich kryteriów.

W lipcu 2018 roku sąd okręgowy w Essen skazał farmaceutę Petera S. na 12 lat więzienia. W prawie 14,5 tys. przypadków udowodniono mu sprzedaż pacjentom onkologicznym niepełnowartościowych, niedziałających substancji zamiast leków.

Podczas procesu Kiki Piontek była jedną z ponad 50 współoskarżycieli, przez wszystkie 45 dni procesu była obecna na sali sądowej. Kobieta ponadto aktywnie działała wraz innymi ofiarami o uznanie ich szkód, organizowała demonstracje, domagając się lepszej kontroli przeciwko oszustwom związanym z lekami.

Władze obiecały wszystkim odszkodowanie, ale nie każdy je otrzymał

– Niektóre z tych osób zmarły, u innych, tak jak u Piontek, nastąpił nawrót choroby – pisze „Spiegel”. W styczniu 2018 roku minister zdrowia Nadrenii Północnej-Westfalii Karl-Josef Laumann (CDU) zapewniał, że wszyscy dostaną odszkodowania.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

– Wszyscy jesteście ofiarami. Wszyscy dostaniecie odszkodowanie - deklarował.

W kwietniu br. ministerstwo zdrowia landu zatwierdziło na ten cel 10 mln euro, informując, że ofiary skandalu farmaceutycznego z Bottrop otrzymają rekompensatę po 5 tys. Piontek złożyła stosowny wniosek, który w czerwcu został odrzucony. - Poczułam się jak poszkodowana drugiej kategorii – stwierdziła.

Prawnik Manuel Reiger reprezentuje 36 spośród poszkodowanych. - Do tej pory tylko siedmiu z nich otrzymało coś z funduszu pomocowego – komentuje, mówiąc o „wielkiej niesprawiedliwości” i „retraumatyzacji” ofiar oszusta.

Ministerstwo zmienia zdanie

Jak potwierdza rzecznik ministerstwa, „nie każdy, kto otrzymał leki przeciwnowotworowe z apteki Bottrop, ma prawo do świadczeń”. Według ministerstwa jest ponad 300 takich wniosków, z których około 50 proc. zostało zatwierdzonych. Termin składania wniosków upływa 31 grudnia, do tego czasu poszkodowani pacjenci wciąż mogą się zgłaszać – dodaje „Spiegel”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nielegalny obrót lekami - gang mógł pozyskać 730 kg leków o czarnorynkowej wartości ponad 2,6 mln zł

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko członkom dwóch grup handlujących pseudoefedryną. Wśród nich właściciele aptek

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.