Niedzielski: ukraińscy medycy coraz liczniej wspierają nasz system. Padły konkretne liczby

Katarzyna Lisowska/PAP
opublikowano: 12-04-2022, 14:35

Już 1450 lekarzy z zagranicy pracuje w polskich lecznicach, z czego 700 to Ukraińcy. Od początku konfliktu w Ukrainie, czyli od 24 lutego, przyjęto 70 nowych lekarzy. W skali kraju mamy zaś ok. 2 tys. przypadków hospitalizacji pacjentów z Ukrainy, z czego połowę stanowią dzieci – przekazał we wtorek (12 kwietnia) minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W naszym systemie ochrony zdrowia pracuje już 1450 lekarzy z zagranicy, z czego 700 to Ukraińcy.
TT/MZ

Minister zdrowia we wtorek wizytował lubelski punkt pomocy dla uchodźców oraz Uniwersytet Medyczny w Lublinie. Na konferencji zorganizowanej w Klinice Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej SPSK 1 w Lublinie podkreślał, że polski system ochrony zdrowia jest zaangażowany w pomoc obywatelom Ukrainy.

Kolejni ukraińscy medycy w polskim systemie OZ

Niedzielski przypomniał, że od roku funkcjonuje w Polsce uproszczona procedura administracyjna przyjmowania lekarzy z zagranicy. Ubiegający się o pracę medycy muszą przedstawić tylko i wyłącznie podstawowe dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe.

Jak dodał, nie jest wymagana nawet znajomość języka polskiego, bo tę umiejętność można uzupełnić w kursach prowadzonych przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego. - W tej chwili mamy blisko 3 tys. chętnych na takie kursy językowe - wskazał szef MZ.

Poinformował, że od czasu funkcjonowania uproszczonej procedury do polskiego systemu OZ zostało przyjętych 1450 lekarzy i ponad 600 pielęgniarek. - Z 1450 lekarzy ponad 700 to osoby pochodzące z Ukrainy. Od początku konfliktu w Ukrainie, czyli od 24 lutego, mamy przyjętych 70 nowych lekarzy, którym wydaliśmy uprawnienia, a cały czas spływają nowe wnioski - podsumował.

Wyjaśnił, że uproszczony tryb administracyjny polega na tym, że "pozwolenie na wykonywanie zawodu wydaje minister zdrowia, a izba lekarska jedynie potwierdza to".

Dwa tysiące pacjentów z Ukrainy w polskich szpitalach

- Leczymy bardzo ciężkie przypadki i to na bardzo szeroka skalę. Pomagamy m.in. przywrócić wzrok. Pomoc świadczona jest w wielu wymiarach – od pomocy medycznej po pomoc bezpośrednią, np. w postaci zakwaterowania - i pomoc rzeczową w postaci zbiórek na rzecz lecznic w Ukrainie. W skali kraju mamy ok. 2 tys. przypadków hospitalizacji pacjentów z Ukrainy, z czego połowę stanowią dzieci. Większość tych hospitalizacji ma związek z przypadłościami związanymi z trudną drogą, jaką musieli przebyć opuszczając Ukrainę - mówił minister zdrowia.

Dodał: - Wiemy, że pracownicy lubelskiej uczelni medycznej przyjęli 60 rodzin ukraińskich, a Lubelski Uniwersytet Medyczny zaopiekował się także studentami medycyny.

Jak wskazywał szef MZ, pomoc, jaką uniwersytet okazał blisko setce studentów medycyny z Ukrainy, jest bardzo ważna. Niedzielski wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o Polaków, którzy studiowali w Ukrainie, a teraz są przyjęci na wydział lekarski i lekarsko-stomatologiczny w Lublinie.

Niedzielski: staramy się, żeby przewlekle chorzy uchodźcy byli zaopatrywani w Polsce

– Staramy się, żeby ci pacjenci, którzy są chorzy przewlekle, byli zaopatrywani w Polsce, ale również zbudowaliśmy mechanizmy transferowania tych pacjentów do innych krajów członkowskich – dodał minister zdrowia.

Zaznaczył, że odbywa się to w drodze mechanizmu unijnego.

– Przetransportowaliśmy tym mechanizmem już 39 osób do różnych krajów członkowskich UE. Ale to nie jest jedyny mechanizm transferowania pacjentów, bo to często się odbywa w przypadku szpitali uniwersyteckich ze względu na bezpośrednie znajomości lekarzy, na współpracę z innymi partnerskimi szpitalami gdzieś na Zachodzie Europy. Wczoraj na przykład, dzięki pracy pełnomocnika powołanego przy MZ Katarzynie Drążek-Laskowskiej, zostało przetransportowane z Rzeszowa samolotem 10 dzieci do Niemiec, gdzie będą zaopatrywane pod kątem ran, bo to były dzieci ranne – powiedział Niedzielski.

Minister zdrowia poinformował, że w Lublinie jest pediatryczny hub, skąd chore dzieci rozsyłane są po całym kraju i za granicę.

– Pod tym względem wydaje się, że sytuacja jest opanowana – ocenił.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Okuliści z Lublina ratują wzrok wojennych uchodźców z Ukrainy

Jest wzór oświadczenia dla uchodźców potwierdzający prawo do opieki medycznej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.