Niedzielski: podpisaliśmy porozumienie z ratownikami. Część środowiska: protest trwa nadal!

opublikowano: 22-09-2021, 10:03

Podpisano trójstronne porozumienie między resortem, ratownikami medycznymi i pracodawcami. Jego zapisy m.in. przywracają tzw. dodatek wyjazdowy - także dla osób zatrudnionych w oparciu o umowę cywilno-prawną. Piotr Dymon z OZZRM zaznaczył, że nie jest to porozumienie w pełni satysfakcjonujące środowisko.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na konferencji prasowej 22 września ministrowie Adam Niedzielski i Waldemar Kraska, a także przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych Piotr Dymon, poinformowali o podpisaniu trójstronnego porozumienia: ze środowiskiem ratowników medycznych, pracodawcami oraz resortem. Zakończyło to rozmowy z ratownikami, które toczyły się od kilku tygodni, a w niektórych sprawach od miesięcy. Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zawiesił tym samym swoją działalność.

Zdaniem ministra Niedzielskiego porozumienie jest szczególnie ważne w obliczu przybierającej na sile czwartej fali COVID-19: spodziewany jest także wzrost obłożenia systemu PRM.

- Rozmowy toczyły się od wielu tygodni. Nie dotyczyły wyłącznie kwestii finansowych, były przeplatane wątkami merytorycznymi. Dyskutowaliśmy także o konieczności zmian ustawowych w obrębie systemu PRM. Pracowaliśmy także nad formułą ustawy o ratownictwie medycznym. (…) Rozmowy toczyły się w formie trójstronnej. Bardzo ważne dla mnie jest, aby takie negocjacje nie były prowadzone wyłącznie z stroną związkową, ale uwzględniały także pracodawców - powiedział Adam Niedzielski.

Porozumienie podpisał przedstawiciel Komitetu Protestacyjnego Ratowników Medycznych, wiceminister Waldemar Kraska oraz pracodawców.

- Rozmowy z ratownikami toczyły się równolegle do rozmów prowadzonych z Komitetem Protestacyjnym związanym z tzw. Białym Miasteczkiem. Widać zasadniczą różnicę: dialog prowadzimy od kilku tygodni, nie było tu marnowania czasu na protestowanie. Żałuję, że zmarnowaliśmy kilka tygodni, bo być może bylibyśmy już w zupełnie innym miejscu – dodał Adam Niedzielski.

Podziękował także Piotrowi Dymonowi za trudne rozmowy i okazaną chęć do kompromisu.

Adam Niedzielski, minister zdrowia
MZ

Nawet 12 tysięcy zł dla ratownika medycznego

- Rozmowy z ratownikami trwały kilka tygodni i miały charakter cykliczny. (…) Pokazuje to jedno: jeśli jesteśmy przy stole i wymieniamy się argumentami, możemy znaleźć kompromis - powiedział Waldemar Kraska.

Jakie najważniejsze postanowienia zawiera podpisane porozumienie? Jak poinformował Waldemar Kraska, przywraca ono dodatek wyjazdowy zlikwidowany w 2011 r.

- Dodatek wyjazdowy jest przyznawany za pracę w ciężkich warunkach, np. trudnych warunkach pogodowych. Będzie wynosił 30 proc. wynagrodzenia i otrzymają go nie tylko osoby zatrudnione na umowie o pracę, ale też ci pracujący na umowie cywilno-prawnej. (…) Pracodawcy się zobowiązują, że ratownik zatrudniony na umowie cywilno-prawnej nie może zarabiać mniej niż 40 zł na godzinę. (…) Jeśli dołożymy do tego dodatek wyjazdowy, otrzymamy kwotę 52 zł. Każdy ratownik otrzymuje też dodatek za to, że jest kierownikiem zespołu, jest kierowcą ratownikiem, jeździ w zespole dwuosobowym, co daje kwotę ok. 60 zł na godzinę. Jeśli założymy, że pracuje ok. 200 godzin w miesiącu, otrzymamy kwotę ok. 12 tysięcy zł - wyjaśnił Waldemar Kraska.

Jego zdaniem to wynagrodzenie satysfakcjonujące, które przekona młodych do zawodu. Zapewnił, że ratownictwo medyczne jest niezwykle ważną częścią systemu.

- Apeluję do ratowników w poszczególnych stacjach, aby już lokalnie wypracowywali porozumienia z pracodawcami – dodał.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Są nowe wyceny dobokaretki

Dymon: nie możemy przestrzelić z żądaniami

Porozumienie wzbudziło w środowisku medycznym ogromne emocje i kontrowersje. Część środowiska ratowników medycznych i pozostałych pracowników ochrony zdrowia odniosła się do faktu jego podpisania bardzo krytycznie - zdaniem niektórych to wręcz zdrada.

Już wczoraj Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy informował: “Protest ratowników trwa nadal! Na dzisiejszym spotkaniu trójstronnym porozumienie podpisał tylko jeden ze związków zrzeszających jedynie część środowiska ratowniczego - Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych. Pozostali reprezentanci wyrazili swój stanowczy sprzeciw wobec propozycji, które nie spełniają postulatów środowiska ratowników medycznych.”

Jak odniósł się do tych komentarzy Piotr Dymon?

- Nie jest to porozumienie, które w pełni nas satysfakcjonuje, ale jest to kompromis wypracowany w ciągu ostatnich 4,5 roku. Póki co rozmowy obejmowały wyłącznie ratowników medycznych pracujących w zespołach ratownictwa medycznego, bo takie było założenie. Kolejnym krokiem miały być rozmowy dotyczące ratowników z SOR-ów i izb przyjęć. Planowaliśmy też spotkanie z ministrem Miłkowskim w zakresie ratowników z oddziałów szpitalnych. Jak się to potoczy, nie wiem. Nie jestem obecnie najbardziej lubianym ratownikiem w Polsce. Trudno, nie pierwszy raz. Zwracam się do moich kolegów, przynajmniej do wczoraj: należy rozważyć wszelkie działania protestacyjne, żeby nie przestrzelić z żądaniami, żeby nie skończyło się tym, że ktoś zostanie bez pracy - powiedział Piotr Dymon.

Poinformował, że Komitet zawiesza działalność. Zapewnił jednak, że będzie nadzorował realizację porozumienia i w razie nieprawidłowości podejmie stosowne działania.

Na konferencji Adam Niedzielski odniósł się także do protestu medyków z Białego Miasteczka. Zapewnił, że przedstawi im propozycje, ale w formule rozmów trójstronnych, w których wezmą udział również pracodawcy i przedstawiciele takich związków zawodowych jak n. Solidarność czy OPZZ.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Medycy o spotkaniu z Piotrem Bromberem: to pierwszy krok do wyjścia z impasu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.