Niedzielski: lekarze rodzinni nie muszą jeździć do każdego pacjenta po 60. r.ż. Ważna jest organizacja pracy
Obowiązek badania pacjentów po 60. roku życia nie musi odbywać się wyłącznie w formie wizyty wyjazdowej - podkreślił Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej 24 stycznia.

Ministerstwo Zdrowia przekazało w poniedziałek do opublikowania rozporządzenie, na którego mocy pacjentów powyżej 60 lat, skierowanych do odbycia izolacji z powodu COVID-19, ma zbadać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Badanie ma nastąpić w ciągu 48 godzin. Badanie fizykalne pacjenta, zależnie od stanu klinicznego, może odbyć się w poradni podstawowej opieki zdrowotnej albo podczas wizyty domowej w miejscu pobytu pacjenta.
Pacjenci powyżej 60. roku życia, skierowani do odbycia izolacji w warunkach domowych przed wejścia w życie rozporządzenia, odbywają ją na dotychczasowy zasadach.
Niedzielski odpowiada lekarzom rodzinnym
Adam Niedzielski był pytany na konferencji prasowej o obawy lekarzy rodzinnych, że z uwagi na obowiązek wyjazdów do osób powyżej 60 lat będzie im brakowało czasu, aby zająć się np. przewlekle chorymi pacjentami. Środowisko świadczeniodawców POZ odniosło się do tego pomysłu bardzo krytycznie.
- Taka sytuacja dla nas jest nie do przyjęcia. W tej desperacji to POZ ma być ponownie dzieckiem do bicia? Minister nie wie, o czym mówi! Zapowiada miliony porad dziennie!!! I to w różnych formach! - komentowała rozwiązanie zaproponowane przez resort Bożena Janicka z PPOZ.
Jak odniósł się do nich minister?
Minister zdrowia powiedział, że tutaj "trzeba zderzyć dwie perspektywy": nie tylko perspektywę lekarzy rodzinnych, ale też pacjentów i statystyk śmiertelności w grupie powyżej 60 lat.
Podkreślił, że w tej grupie ryzyko zgonu lub ciężkiego przechorowania jest największe.
– I ta pomoc lekarska musi być udzielana stosunkowo wcześniej i stąd jest obowiązek (badania) – podkreślił Niedzielski.
– Ten obowiązek wynika m.in. z tego, że pojawiało się z jednej strony wiele skarg zarówno u Rzecznika Praw Pacjenta, jak i w NFZ na to, że jest ograniczona dostępność fizykalnego badania, a z drugiej strony mam przykłady lekarzy, którzy właśnie w taki profesjonalny sposób ratowali pacjentów przed pójściem do szpitala – powiedział szef MZ.
Niedzielski: potrzebna dobra wola i organizacja pracy
Adam Niedzielski zaznaczył przy tym, że przyjęcie pacjenta nie musi wyglądać wyłącznie w ten sposób, że to wymaga wizyty wyjazdowej.
– To jest kwestia organizacji pracy, można to robić np. po godzinie 18.00, bo do tej godziny na ogół funkcjonują POZ-y i wtedy przyjmować pacjentów. Tu naprawdę jest potrzebna dobra wola i organizacja pracy – powiedział Niedzielski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze rodzinni: rząd przerzuca na nas ciężar walki z COVID-19. “To przystawianie pistoletu do głowy”
Zmiany dot. kwarantanny i opieki w POZ. Jakie jeszcze mamy nowe regulacje?
Źródło: Puls Medycyny