"Niedzielski będziesz wisiał". Farmaceutka pokazała hejterskie napisy na swoim garażu

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 24-09-2021, 11:42

“Tak wygląda mój garaż oraz firmowy baner męża. Nie jest to jedyne zniszczenie mienia w okolicy” - napisała w czwartek (23 września) na Twitterze farmaceutka Olga Sierpniowska z Zamościa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"Fałszywa pandemia Niedzielski będziesz wisiał" - taki napis pojawił się na garażu farmaceutki z Zamościa.
Fot. iStock

Na zdjęciu udostępnionym na Twitterze przez Olgę Sierpniowską widzimy napis na garażu: "Fałszywa pandemia Niedzielski będziesz wisiał". Farmaceutka prosi o reakcję policji, informując, że dysponuje nagraniami z monitoringu.

Sierpniowska udostępniła też inne zdjęcie, na którym widać budynek z napisem na ścianie "Fałszywa pandemia". Wandale umieścili go tuż obok symbolu Polski Walczącej.

Tweeta farmaceutki skomentował minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Tak wyglądają skutki nawoływania do agresji i nienawiści z mównicy sejmowej. To była nie tylko groźba bezpośrednia, ale właśnie chęć wywołania reakcji fanatyków. Niech każdy sobie odpowie, czy hejt należy tolerować" - czytamy we wpisie.

Pod zdjęciem pojawiło się też wiele komentarzy przeciwników szczepień. Ich wspólnym mianownikiem jest zarzut, że minister zdrowia jest odpowiedzialny - jak czytamy - za 150 tysięcy nadmiarowych zgonów w Polsce.

Niedzielski: czuję się zagrożony, poprosiłem o ochronę

W poniedziałek (20 września) minister zdrowia w rozmowie z Polsat News poinformował, że cały czas ma ochronę Służby Ochrony Państwa i jest "bardzo profesjonalnie zaopiekowany". - Tak, czuję się zagrożony, dlatego prosiłem o ochronę - tłumaczył.

Zdaniem Niedzielskiego to, co zagraża życiu społecznemu, to fanatyzm, który - jak dodał - mieliśmy okazję zobaczyć w wykonaniu posła Konfederacji Grzegorza Brauna.

Braun w niedawnym sejmowym wystąpieniu mówił o przyszłym akcie oskarżenia, który "kiedy wróci Rzeczpospolita z całą swoją mocą, swoim majestatem, będzie zawierał informacje o stu kilkudziesięciu - a zegar tyka - tysiącach zgonów nadmiarowych, będzie zawierał informację o tym, że o jedną trzecią w ciągu jednego roku wzrosła liczba zamachów samobójczych wśród dzieci i młodzieży". Po swoim wystąpieniu i przy wyłączonym mikrofonie poseł zwrócił się do Niedzielskiego słowami: "Będziesz pan wisiał, jak wróci Polska".

W sprawie słów Brauna śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a Prezydium Sejmu zdecydowało o najwyższej możliwej karze finansowej. Posłowi obniżono uposażenie o 50 proc. i dietę poselską o 100 proc. na okres sześciu miesięcy.

Jak podkreślał w Polsat News Niedzielski, "najważniejsza jest stanowcza reakcja, stanowcze ukaranie i jeżeli będziemy działali w ten sposób, że te konsekwencje będą wyciągane, to być może nie będzie takiego poczucia bezkarności za to chamstwo i hejt"

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Portal pulsmedycyny.pl pyta, jak reagować na hejt

- Przede wszystkim takie przypadki należy zgłaszać na policję, można też składać pozwy cywilne. Jeśli hejtu - np. w sieci - jest bardzo dużo, można poprosić osobę „z zewnątrz” o analizę takich materiałów, przygotowanie dowodów. Może to być ktoś z rodziny, przyjaciel, prawnik. Czasem warto też skorzystać z pomocy psychoterapeuty - czy to w ramach interwencji kryzysowej, czy dłuższej terapii - mówi w rozmowie z portalem pulsmedycyny.pl Anna Wardęga, psychoterapeutka i lekarka w trakcie specjalizacji z psychiatrii, inicjatorka akcji #wylecznienawiść.

- Jako specjalistka zdrowia psychicznego, będę zawsze doradzać, by medycy robili tyle, na ile są gotowi. Jeśli masz siłę, nie bądź bierny wobec hejtu, nie tylko wobec siebie, ale i innych medyków, ofiar zbiorowych ataków - zaznacza z kolei Maja Herman, psychiatrka i psychoterapeutka.

Jak tłumaczy, w badaniach nad modelami zachowań wobec hejterów okazało się, że najlepszą metodą jest deeskalacja i niepozwalanie na spiętrzanie afektu u „oprawcy”.

- Mówiąc prościej: gdy ktoś napisze nam agresywny komentarz, należy zawsze odpowiedzieć. Tu strategie są różne, ale ważne, by stworzyć wentyl, przez który z agresora „ujdzie powietrze”. Mamy cała gamę możliwości: od "Tobie też życzę miłego dnia” po "nie masz racji i opowiadasz brednie". Strategie te okazały się lepsze niż ignorowanie - tłumaczy specjalistka.

Na pytanie, czy zgłaszać takie zachowania do organów ścigania, Maja Herman odpowiada: - Owszem, ale w odpowiedniej formie.

- By służby podjęły interwencję, muszą wiedzieć, że jesteśmy zagrożeni, że nasze życie lub życie bliskich jest w niebezpieczeństwie, a cała sytuacja powoduje, że nie możemy wykonywać obowiązków zawodowych. Tak skonstruowane zawiadomienie będzie skutkować praktycznie zawsze wszczęciem postępowania - podsumowuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Hejt na medyków: akcja #wylecznienawiść nabiera tempa. Jak reagować na mowę nienawiści?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.