Niedobory żelaza u dzieci mają wiele przyczyn

  • Monika Wysocka
opublikowano: 27-03-2013, 23:23
aktualizacja: 02-10-2018, 17:24

Niedokrwistość, potocznie nazywana też anemią, to najczęstsza choroba hematologiczna, z jaką borykają się niemowlęta i małe dzieci. Warto pamiętać, że nie jest to tylko choroba krwi, ale całego organizmu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przyczyny niedoboru żelaza u dzieci

Prawidłowe wartości hemoglobiny uzależnione są od wieku, w jakim jest dziecko. „Proszę zobaczyć, jaka jest różnica w poziomie hemoglobiny w pierwszych trzech dobach. Noworodek przychodzi na świat z ilością hemoglobiny znacznie większą niż u dorosłych – średnio 19,0 g%. Wraz z krwinkami czerwonymi noworodki otrzymują żelazo, głównie w ostatnim trymestrze ciąży. A ponieważ wcześniaki rodzą się przed trzecim trymestrem, to „tracą” ten okres zwiększonego magazynowania żelaza, a niewielkie rezerwy (o ile udało się je zgromadzić) szybko się wyczerpują” – mówi prof. nadzw. dr hab. n. med. Teresa Jackowska, kierownik Kliniki Pediatrii CMKP w Warszawie.

Także poważna niedokrwistość ciężarnej zmniejsza ilość przekazywanego dziecku żelaza i przyczynia się do rozwoju u dziecka anemii już we wczesnym okresie niemowlęcym. Aby tego uniknąć, przyszła mama powinna zwiększyć w codziennym jadłospisie ilość produktów bogatych w żelazo, zawsze przyjmować witaminy z dawką profilaktyczną żelaza, a często też wskazane jest leczenie żelazem, o czym decyduje ginekolog.

„Gdy mówimy o niedokrwistości w pierwszym roku życia, bezwzględnie musimy ją łączyć z niedokrwistością u matki. Taka sytuacja sprawia, że matka nie przekazuje swojemu dziecku zapasów żelaza i niemal za pewnik można uznać, że dziecko w pierwszych tygodniach, a nawet miesiącach życia będzie miało niedokrwistość” – mówi specjalistka.

Niedobór żelaza należy podejrzewać także u dzieci z grup ryzyka (np. z przedłużoną czy nasiloną żółtaczką), u dzieci, które mają słaby apetyt, często chorują lub mają alergię. Przyczyną niedoboru żelaza może być także zwiększona utrata żelaza z organizmu podczas niektórych chorób (np. w wyniku przewlekłego krwawienia z przewodu pokarmowego) lub upośledzone wchłanianie w jelitach (np. w wyniku przewlekłej biegunki).

Zmniejszone rezerwy żelaza mają również dzieci z ciąży mnogiej oraz maluchy urodzone wkrótce po starszym rodzeństwie (np. 11-13 miesięcy po siostrze lub bracie).

Występowanie niedokrwistości u dziecka i u rodziców może być wynikiem choroby genetycznej (np. sferocytozy wrodzonej, talasemii). Należy podkreślić, że w przypadku talasemii w Polsce jest to tylko objaw nosicielstwa genu, a nie choroby.

Diagnostyka niedokrwistości u dziecka

„Moim pierwszym pytaniem, gdy lekarz kieruje dziecko do hematologa z powodu niedokrwistości, jest: jakie były powody wykonania morfologii, oznaczenia poziomu żelaza. Często rodzice odpowiadają, że niskie żelazo. Tymczasem należy podkreślić, że to tylko jeden z objawów biochemicznych i taki stan wcale nie musi być dowodem niedoboru żelaza, może występować podczas zwykłych infekcji” – tłumaczy prof. Jackowska.

U polskich dzieci często brak jest ciężkich objawów niedokrwistości. Ale przy dokładniejszym wywiadzie okazuje się, że mogą to być częstsze infekcje, osłabienie, senność. Może zdarzyć się, że dziecko się zaadaptuje i tylko morfologia oraz wskaźniki biochemiczne wskazują, że mamy niedokrwistość i niski poziom żelaza. Niedokrwistość to zmniejszenie liczby krwinek czerwonych oraz zawartej w nich hemoglobiny, która jest głównym nośnikiem tlenu w organizmie. Jeśli więc w organizmie niemowlaka pojawiają się niedobory erytrocytów lub krwinki te mają zaburzony kształt, wielkość i kolor, to dostawa tlenu do aktywnych komórek organizmu zostaje ograniczona. Tym samym zostaje zaburzone oddychanie wewnątrzkomórkowe, które dostarcza energię do organizmu.

Niedokrwistość może pojawić się także w sytuacji przewlekłych chorób, ostrych krwawień, hemolizy. „Mamy parametry biochemiczne, które pozwalają przeprowadzić diagnostykę w tym kierunku. Trzeba tylko pamiętać, że one też się zmieniają wraz z wiekiem. Ważnym parametrem w ocenie gospodarki żelaza, uznawanym za złoty standard, jest oznaczenie poziomu ferrytyny. Niestety, ta usługa nie jest refundowana, więc lekarz POZ nie może zlecić tego badania. Pozostaje wykonanie morfologii ze wskaźnikami czerwonokrwinkowymi i oznaczenie poziomu żelaza” – mówi hematolog dziecięcy.

U dziecka zapotrzebowanie na żelazo zwiększa się wraz z wiekiem – konieczna jest odpowiednia dieta

Amerykańska Akademia Pediatrii opublikowała w 2010 roku najnowsze wskaźniki, określające zapotrzebowanie na żelazo u noworodków donoszonych. Do 6. miesiąca życia wynosi ono 0,27 mg/dobę (co najlepiej wskazuje, że w tym okresie noworodek powinien mieć zapasy żelaza przekazane przez matkę). Wraz z wiekiem zapotrzebowanie na żelazo się zwiększa: między 7. a 12. miesiącem życia wynosi 11 mg/ dobę, a u dzieci między 1. a 3. rokiem życia 7 mg/dobę – to są okresy szczególnie ważne do monitorowania. Niedokrwistość, która pojawia się pod koniec 1. roku życia dziecka, jest najczęściej efektem nieprawidłowego żywienia. „Pokarm matki jest wspaniały, jednak jeśli chodzi o zawartość i zapotrzebowanie na żelazo, często jest niewystarczający dla dziecka” — mówi prof. Jackowska.

W warunkach fizjologicznych, gdy nie ma niedoboru żelaza, pokarm matki jest wystarczający. W przypadku niedoborów żelaza konieczne jest podawanie profilaktyczne lub lecznicze żelaza. Mimo że dzieci karmione sztucznie otrzymują mieszanki mleczne wzbogacone żelazem, tu też czasami konieczne jest włączenie preparatów żelaza. U noworodków urodzonych przedwcześnie i karmionych piersią suplementacja żelazem powinna wynosić 2 mg/kg masy ciała nawet przez pierwszy rok życia. Przy karmieniu sztucznym nie ma takiej potrzeby. Niezwykle ważne jest jednak, aby po upływie tego „bezpiecznego” okresu dostarczać dziecku żelazo w pokarmach uzupełniających. „W odpowiednim momencie należy rozszerzyć jadłospis, np. włączając między 4. a 6. miesiącem życia zupę jarzynową z mięsem, która jest dodatkowym źródłem żelaza” – przypomina prof. Jackowska.

Warto pamiętać, że standardem postępowania w opiece nad małym dzieckiem powinno być wykonanie morfologii krwi. W przypadku niepokojących wyników pozwoli nam to zareagować w odpowiednim momencie.

To warto wiedzieć: Skutki niedoboru żelaza u niemowląt

  • osłabienie i upośledzenie rozwoju,
  • zaburzenia zachowania – zmniejszenie aktywności ruchowej, osłabienie interakcji społecznych i koncentracji na wykonywanych zadaniach,
  • zwiększona podatność na zakażenia i choroby infekcyjne.

Zdaniem specjalisty: Stężenie hemoglobiny jest zapisane w genach

prof. dr hab. n. med. Alicja Chybicka, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego

Definicji niedokrwistości jest kilka. Najbardziej przydatna w polskich warunkach brzmi: jest to stan chorobowy, czyli zespół objawów klinicznych towarzyszących niedokrwistości, który cechuje obniżenie stężenia hemoglobiny i/lub krwinek czerwonych w porównaniu z normami przyjętymi dla określonego wieku rozwojowego i płci. Najlepiej, jeśli te dane porównuje się z określonego miejsca zamieszkania. Inne wartości hemoglobiny będzie miało dziecko z Gdańska, inne z Zakopanego czy Warszawy. Jeszcze inne dzieci mieszkające na wsi, które więcej przebywają na powietrzu. Przez 38 lat swojej praktyki widziałam dzieci, które miały 4 g hemoglobiny, a dziarsko maszerowały po schodach do gabinetu, miały niedokrwistość niedoborową, która trwała przez długi czas, ale były do niej znakomicie zaadaptowane. I spotkałam takie dzieci, które na skutek wypadku traciły 2 g hemoglobiny i umierały. Wszystko zależy od tego, z jakiego typu niedokrwistością mamy do czynienia.

Uważa się, że jeśli hemoglobina u dzieci wynosi poniżej 10 g/dl, trzeba prowadzić dalszą diagnostykę. Wartości alarmujące w przypadku dorosłych to: 13,5 g/dl u mężczyzn i 11 g/dl u kobiet. Jednak zakres ten jest dość duży, bo każdy z nas ma zapisane to w genach i dlatego dobrze, jeśli pacjent zna swoje wartości. Normalny zakres obejmuje bowiem ok. 95 proc. populacji kontrolnej.

W wywiadzie należy pytać: czy dziecko nie krwawiło, czy nie zżółkło, nie zbladło, czy miało kontakt z jakimiś lekami, toksynami, czy nie choruje na choroby przewlekłe.. Diagnostyka obejmuje bardzo staranne badanie fizykalne, morfologię krwi obwodowej. Jeśli cokolwiek w tej morfologii jest nie tak, wskazana jest ocena histopatologiczna szpiku kostnego. W rutynowym badaniu, poza hemoglobiną, powinien być pomiar hematokrytu – jeśli dziecko jest odwodnione, możemy uzyskać spaczone wartości – i pomiar liczby erytrocytów. Nie wolno leczyć żelazem, gdy nie wiemy, jakie jest jego stężenie w organizmie dziecka.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Puls Medycyny
Hematologia / Niedobory żelaza u dzieci mają wiele przyczyn
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.