Niedawni licealiści podjęli próbę znalezienia alternatywy dla antybiotyków

Monika Wysocka
opublikowano: 02-11-2016, 13:30

Czwórka tegorocznych maturzystów z Trójmiasta, pod opieką prof. Michała Obuchowskiego z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i GUMed, prowadzi badania nad nową terapią, która zastąpiłaby antybiotyki w walce z patogenami.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Metoda opracowana przez zespół młodych badaczy z Trójmiasta zakłada modyfikację bakterii  tak aby wytwarzały one pożądaną biomolekułę, która będzie niszczyć komórki patogenu. Pierwszym celem jest stworzenie biomolekuły zdolnej do walki z gronkowcem złocistym, ale projekt przewiduje kolejne — dostosowane do niszczenia innych drobnoustrojów chorobotwórczych. 

Atuty innowacyjnej biomolekuły

Nowa terapia ma zagwarantować nie tylko większe powodzenie w eliminowaniu zakażenia, ale także uniemożliwić narastanie oporności na to leczenie. Dziś antybiotyk, który skutecznie wyleczył pacjenta, może okazać się nieskuteczny w walce z tym samym szczepem bakteryjnym u innego zakażonego. 

Opracowywana terapia ma ponadto nie uszkadzać naturalnej mikroflory człowieka — to niebezpieczeństwo niesie ze sobą antybiotykoterapia. Prawidłowa mikroflora utrudnia rekolonizację danego miejsca przez bakterie chorobotwórcze. Obszar działania białka będzie ograniczony, dzięki czemu zniszczy tylko komórki gronkowca bez szkody dla mikroflory pacjenta.

Oficjalny patronat ministerstwa 

Projektem zainteresowało się Ministerstwo Zdrowia. Przed wakacjami osiemnastoletni naukowcy spotkali się z wiceministrem Krzysztofem Łandą i dziś mogą się pochwalić oficjalnym wsparciem ministerstwa w formie listu polecającego. „Ministerstwo zaoferowało nam oficjalny patronat oraz wiele nowych kontaktów do osobistości polskiej nauki — mówi Filip Krawczyk, na co dzień pracujący w laboratorium. — Mamy nadzieję, że ta pomoc pozwoli nam dotrzeć do wielu instytucji naukowych i umożliwi dalszy, dynamiczny rozwój naszej metody walki z problemem lekooporności”.

Wsparcie ministerstwa pomoże w uzyskaniu dostępu do najlepszych placówek badawczych w Polsce, a także zapewni niezbędne zabezpieczenie własności intelektualnej, dzięki czemu pomysł od początku do końca będzie realizowany w kraju. Zależy na tym zarówno zespołowi naukowemu, jak i Ministerstwu Zdrowia.

Wiele międzynarodowych organizacji podkreśla wagę problemu antybiotykooporności. Z raportu sporządzonego na zlecenie rządu brytyjskiego wynika, że w 2050 roku bakterie lekooporne mogą przyczynić się do większej liczby zgonów niż dziś nowotwory. Głównym problemem jest nadużywanie antybiotyków w leczeniu niegroźnych dla zdrowia chorób, a także nieodpowiednie dobieranie leku do rodzaju bakterii powodującej zakażenia.

Zainteresowanie biznesu

Projekt realizowany przez młodych naukowców zyskał także wsparcie biznesowe. „Wraz z partnerami postanowiliśmy pomóc w rozwoju projektu — mówi Wojciech Giżowski z BreakBox Lab, organizacji wspierającej projekty badawczo-rozwojowe w Trójmieście. — Przez ostatni rok udało nam się nie tylko posunąć badania do przodu i uzyskać na nie finansowanie, ale również pomóc naukowcom pod kątem organizacji pracy czy też prezentacji przed potencjalnymi inwestorami”.

Projekt zdobył także uznanie gdańskiego funduszu Black Pearls VC, który nagrodził badaczy grantem naukowym w konkursie Venture Day 2015. „Wierzymy, że im się uda — mówi Jakub Ołów, opiekun grupy z ramienia funduszu Black Pearls VC — profesjonalizm i pracowitość zespołu sprawia, że przebieg naszej współpracy nie różni się niczym od tego, jak wygląda to w przypadku doświadczonych zespołów badawczych. Ten projekt ma realną szansę rozwiązania istotnego społecznie problemu, a takie właśnie inicjatywy wspiera nasz fundusz”.

Pomoc z wielu stron

Realizacja projektu odbywa się przy wsparciu wielu trójmiejskich podmiotów, z których każdy dołożył starań, aby młodzi badacze mogli skupić się na działalności naukowej i osiągnęli założone cele. 

III Liceum Ogólnokształcące im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni wykazało się dużą elastycznością w kwestii organizacji nauki szkolnej młodych naukowców. Skomplikowana i wymagająca zaplecza technicznego procedura badawcza prowadzona jest przy wsparciu Pomorskiego Parku Naukowo--Technologicznego w Gdyni, który zapewnił dostęp do laboratorium. 

W opracowaniu metodologii pracy i organizacji naukowej strony projektu zaangażował się prof. dr hab. Michał Obuchowski z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii UG i GUMed oraz spółka celowa Uniwersytetu Gdańskiego Techtransbalt zajmująca się komercjalizacją wyników badań naukowych. 

 

Zajęcia pozaszkolne

Nabywanie cech naukowca

Olga Grudniak uczestnicząca w projekcie opowiada: „Nasz zespół pracował w laboratorium Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni codziennie, przez 5 dni w tygodniu, po 8 godzin. W tym czasie wypracowaliśmy własny system pracy laboratoryjnej, własne niestandardowe metody prowadzenia badań. Aha, no i zdaliśmy matury”. 

Satysfakcja z dobrego wyniku pracy w laboratorium jest ogromna, świadczy bowiem o tym, że planowanie, cierpliwość i włożony wysiłek miały sens. „Dla mnie najtrudniejsze w pracy w laboratorium jest przede wszystkim oczekiwanie — mówi Natalia Dziedzic, również biorąca udział w projekcie. — Rzadko coś się dzieje natychmiast, na wyniki trzeba czekać. Okazuje się, że jedną z cech prawdziwego naukowca musi być cierpliwość”.

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.