Ukąszenia przez pszczoły, żmije, pająki, kleszcze: objawy i leczenie

Urszula Ludwiczak, Białystok
opublikowano: 13-07-2005, 00:00

Ukąszenia owadów, żmij, pająków i kleszczy to niebezpieczeństwa m.in. letnich spotkań z przyrodą. Reakcja organizmu człowieka na ich toksyny jest zawsze indywidualna, jednak większą ostrożność w kontaktach z naturą powinni wykazywać alergicy i małe dzieci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Użądlenie przez pszczołę

iStock

Reakcja na ukąszenia owadów zależy przede wszystkim od miejsca wkłucia i indywidualnej wrażliwości danej osoby. Najczęstsze są użądlenia przez pszczołę.

"W żądle pszczoły znajduje się ok. 1 miligrama jadu. Głównym sprawcą alergicznych odpowiedzi jest obecna w nim fosfolipaza A2 oraz wyzwalany przez ten enzym ciąg reakcji, w których uczestniczą swoiste IgE, cytokiny, mediatory uwalniane z mastocytów i bazofilów, jak histamina, proteoglikany, różne enzymy i czynniki chemotaktyczne – mówi prof. Danuta Prokopowicz, kierownik Kliniki Obserwacyjno-Zakaźnej Akademii Medycznej w Białymstoku. – U osoby uczulonej na jad pszczoły może nawet po ukłuciu przez jednego owada wystąpić reakcja alergiczna miejscowa lub układowa".

Typową reakcję miejscową po użądleniu przez pszczołę cechuje gwałtowny obrzęk i zaczerwienienie skóry (o średnicy 2 cm lub większej) z bolesnym pieczeniem i świądem, niekiedy z pęcherzykiem wypełnionym treścią surowiczą w centrum, aż do martwicy skóry i tkanki podskórnej.

Odczynem układowym po użądleniu przez pszczołę może być:

  • zespół wykrzepiania wewnątrznaczyniowego (DIC),
  • niewydolność nerek,
  • wstrząs hipowolemiczny,
  • arytmia serca.

Typowe objawy zespołu toksycznego to:

  • gorączka,
  • zapaść krążeniowa,
  • duszność aż do obrzęku płuc,
  • pokrzywka,
  • zawroty głowy,
  • wymioty,
  • drgawki,
  • omdlenia,
  • objawy neurowegetatywne.

Szczególnie groźny jest wstrząs anafilaktyczny, prowadzący nawet do zgonu pacjenta.

W przypadku użądlenia przez pszczołę konieczne jest jak najszybsze usunięcie żądła pęsetą lub igłą, bez wyciskania, żeby nie zwiększyć ilości jadu w tkankach ofiary. Dobrą metodą jest użycie specjalnego urządzenia (aspivenin) działającego na podciśnienie. Ta pompka ssąca przydaje się też do usuwania żądeł innych owadów mających substancje toksyczne, a także kleszczy. W przypadku użądleń przez wiele owadów zaleca się ścięcie zbiorników jadowych brzytwą.

"Po użądleniu ulgę przynoszą zastosowane na zmianę skórną okłady z lodu, roztworu amoniaku oraz środki znieczulające lub antyhistaminowe. Zmiany w jamie ustnej lub gardle uśmierzają lody lub picie zimnych napojów. W leczeniu ogólnym wskazane są glikokortykosteroidy, leki krążeniowe i nasercowe, rozszerzające oskrzela, moczopędne, uspokajające, przeciwhistaminowe, zawierające wapń, a także adrenalina – wymienia prof. D. Prokopowicz. – Podobne są zasady postępowania z pacjentem w przypadku ukłuć przez osy, trzmiele i szerszenie".

Ukąszenie przez pająka

Ukąszenia przez pająki zdarzają się w Polsce dość rzadko. Może jednak dojść np. do kontaktu z krzyżakiem ogrodowym, którego jad zawiera toksoalbuminę. W miejscu ukłucia przez krzyżaka może powstać miejscowy odczyn zapalny: zaczerwienienie, obrzęk, świąd i bolesne pieczenie. Osoby nadwrażliwe mogą dodatkowo czuć się osłabione, cierpieć na bóle głowy, stawów, brzucha, wylewy podskórne, hipotonię. "Do leczenia reakcji miejscowej wystarczą zimne okłady, jedynie przy nadwrażliwości i reakcji ogólnej wskazane są glikokortykosteroidy" – zauważa prof. D. Prokopowicz.

Ukąszenie przez mrówki

Nieprzyjemne bywają też kontakty z mrówkami, których jad zawiera przede wszystkim kwas mrówkowy. Reakcją na ukąszenie mrówki jest krótkotrwałe, bolesne pieczenie bez zmian skórnych, wykwity typu pokrzywki lub pęcherzyk z zaczerwienieniem wokół, pieczenie bolesne i gwałtowne, czasem świąd. Zmiany te znikają w ciągu 45 minut. Pęcherzyk może zmienić się w krostę, pozostającą na ciele 30-70 godzin. Może też dojść do zakażenia, a dodatkowe zmiany skórne mogą spowodować uogólnioną posocznicę. Objawami ogólnymi bywają niepokój i poczucie zagrożenia. Atak mrówek może być groźny dla alergików. "W leczeniu wskazane są zimne okłady i roztwory alkalizujące (np. z amoniakiem) na skórę, niekiedy glikokortykosteroidy zastosowane miejscowo i ogólnie" – mówi prof. D. Prokopowicz.

Ukąszenie przez żmiję zygzakowatą

Jedynym polskim wężem jadowitym jest żmija zygzakowata, a skutki jej ukąszenia zależą od wielu czynników. Najgroźniejsze są ukąszenia w twarz, szyję, kark, krocze, a także u dzieci i osób starszych. Wiadomo też, że im młodsza żmija, tym jad bardziej toksyczny. Rokowania zależą również od czasu udzielenia pierwszej pomocy, wyboru metody leczenia i czasu jego wdrożenia, kondycji zdrowotnej chorego przed kontaktem ze żmiją.

"Wbrew powszechnej opinii, tylko połowa ukąszonych przez żmiję zygzakowatą wykazuje objawy toksyczne. Odsetek zatruć śmiertelnych wynosi poniżej 1 proc." – mówi prof. D. Prokopowicz.

Objawy zatrucia jadem żmii to m.in.:

  • niepokój,
  • zawroty głowy,
  • bóle głowy,
  • bladość powiek,
  • gorączka,
  • przyspieszone tętno,
  • zapaść,
  • zmiany narządowo-układowe,
  • porażenia ośrodka oddechowego,
  • obrzęk mózgu,
  • martwica tkanek,
  • niedokrwistość hemolityczna z niewydolnością nerek,
  • uszkodzenie wątroby,
  • uszkodzenie serca,
  • zapalenie węzłów chłonnych.

Na ciele pacjenta widać ślad po ukłuciu przez zęby jadowe, obrzęki i sinoczerwone zabarwienie skóry w tej okolicy, przechodzące w martwicę, wylewy podskórne, czerwone smugi pełzające od miejsca ukąszenia.

"Najogólniej można stwierdzić, że zależnie od gatunku węża, jego jad u człowieka może wywołać różne zmiany narządowe i układowe, a przede wszystkim następstwa mózgowe, sercowo-naczyniowe, oddechowe, nerkowe, krzepnięcia (DIC) i inne" – zauważa prof. D. Prokopowicz.

Pierwsza pomoc po ukąszeniu przez węża to unieruchomienie części ciała, gdzie nastąpiło ukąszenie, o ile to możliwe bezruch poszkodowanego, odessanie trucizny z rany za pomocą bańki lekarskiej, rozgrzanej butelki lub ustami. Ten ostatni sposób ostatnio nie jest polecany. Wskazany jest zimny okład na okolice ukąszenia, można podać kawę lub herbatę, które wspomagają krążenie. Trzeba też starać się uspokoić poszkodowanego, gdyż stres pogłębia skutki ukąszenia. Ofiarę należy jak najszybciej przetransportować do szpitala, który dysponuje swoistą surowicą.

CZYTAJ WIĘCEJ >> Postępowanie po ukąszeniu przez żmiję zygzakowatą

Ukąszenie przez kleszcza

Po powrocie z lasu czy parku na pewno warto obejrzeć całe ciało pod kątem obecności kleszczy. "Nawet jeśli nie znaleźliśmy kleszcza wbitego w skórę, musimy obserwować ciało przez 2-3 dni, gdyż bywa, iż kleszcz schowa się w ubranie i wbija się w skórę dopiero po tym czasie – mówi dr Anna Grzeszczuk z Kliniki Obserwacyjno-Zakaźnej AMB. – Usuwanie kleszcza powinno odbywać się przy użyciu tępej pęsety lub specjalnego aparatu na podciśnienie. Miejsce wkłucia trzeba obserwować jeszcze przez dwa tygodnie. Po ukłuciu niekiedy występuje niewielki odczyn zapalny (1-2 cm). Gdy pojawi się w tym miejscu rumień o średnicy ponad 5 cm, może to świadczyć o boreliozie".

Objawy kleszczowego zapalenia mózgu (kzm) w pierwszym etapie choroby są bardzo podobne do grypy. Z reguły prawidłowe rozpoznanie ustalane jest wtedy, gdy choroba wchodzi w drugi etap i pojawiają się:

  • bóle głowy,
  • gorączka,
  • wymioty,
  • nudności,
  • utrata przytomności,
  • zespół objawów neurologicznych.

Leczenie boreliozy i kzm powinno odbywać się pod kierunkiem specjalistów.

CZYTAJ WIĘCEJ:

>> Borelioza: objawy, diagnostyka, leczenie

>> Manifestacja kliniczna neuroboreliozy

Bąblowica – skutek niemycia jagód i poziomek

Jagody i leśne poziomki mogą być źródłem zakażenia bąblowicą – występującą na całym świecie chorobą odzwierzęcą spowodowaną przez larwalną postać tasiemca wieńcogłowego. Jednymi z głównych nosicieli pasożyta są lisy, istnieje więc spore niebezpieczeństwo zanieczyszczenia owoców leśnych jajami tasiemca wydalonymi przez te zwierzęta. Przed chorobą ustrzec może staranne mycie leśnych owoców oraz mycie rąk po zabawie ze zwierzętami.

"W Polsce mamy do czynienia z zarażeniami dwoma rodzajami bąblowców: jednojamowym i wielojamowym – mówi dr A. Grzeszczuk. – Choroby znane są od lat, ale ze względu na rzadkie występowanie często nastręczają trudności diagnostyczne i terapeutyczne. Te dwie choroby mają zupełnie inny przebieg, charakter i inne jest w ich przypadku rokowanie".

Bąblowica jednojamowa

Do zarażenia bąblowicą jednojamową może dojść po kontakcie z psem czy zanieczyszczoną jajami pasożytów ziemią. Połknięte jajo uwalnia w żołądku larwę, która wędruje do narządów wewnętrznych i osiada najczęściej w wątrobie w postaci torbieli. Nie daje ona żadnych dolegliwości i z reguły jest wykrywana przypadkowo, np. w czasie USG. Chorobę można też wykryć przez przeprowadzenie badań serologicznych na obecność przeciwciał.

W leczeniu bąblowicy jednojamowej stosuje się pochodne benzimidazoli. "Może też być stosowane leczenie operacyjne, ale chorzy niechętnie się na nie godzą, bo są przecież leki przeciwpasożytnicze" – mówi dr A. Grzeszczuk.

Bąblowica wielojamowa

Bąblowica wielojamowa także może nie dawać żadnych objawów albo chory może odczuwać bóle w okolicy wątroby, ucisk na drogi żółciowe. W tym przypadku guz rozwija się w wątrobie, jest nieostro odgraniczony od otoczenia, mogą w nim tworzyć się zwapnienia. Prawidłową diagnozę można postawić na podstawie badań USG, tomografii i rezonansu magnetycznego – mówi dr Anna Grzeszczuk. – Badania serologiczne rozszerza się o antygeny specyficzne dla bąblowca wielojamowego. Badania takie wykonywane są w Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. W naszej Klinice Obserwacyjno-Zakaźnej oceniamy profil lipidowy i obrazy spektroskopii rezonansu magnetycznego tej zmiany".

Według dr Anny Grzeszczuk, do tej pory w Polsce rozpoznano ok. 50 przypadków zachorowania na bąblowicę. "Rzadkość jej występowania sprawia, że lekarze przeważnie popełniają błędy diagnostyczno-lecznicze. Najczęstszymi są wykonywanie laparoskopii, laparotomii i biopsji wątroby bez osłony leków przeciwpasożytniczych. Takie postępowanie prowadzi do jatrogennego rozsiewu pasożytów i powinno być absolutnie przeciwwskazane. Jeśli mamy stwierdzony guz wątroby, należy skontaktować się z wysokospecjalistycznym ośrodkiem chorób wątroby, aby ocenić, czy zmiana jest do całkowitej resekcji, nakłuwanie zmian ogniskowych w wątrobie prowadzi bowiem do ich rozsiewu i przyspieszenia śmierci chorego".

CZYTAJ WIĘCEJ >> Rozpoznanie bąblowicy

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Urszula Ludwiczak, Białystok

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.