Nieatrakcyjne i niebezpieczne lekcje WF-u

  • Monika Wysocka
22-01-2014, 09:50

Mimo coraz lepszej infrastruktury sportowej, na lekcjach WF-u w starszych klasach szkół podstawowych nie ćwiczy ok. 15 proc. uczniów, a w gimnazjach i liceach nawet 30 proc. — informuje raport Najwyższej Izby Kontroli, zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dane NIK stają się jeszcze bardziej niepokojące, jeśli skonfrontujemy je z informacjami Ministerstwa Zdrowia, z których wynika, że niemal pół miliona uczniów w Polsce ma problemy z nadwagą lub cierpi z powodu skrzywienia kręgosłupa. Co gorsze, poziom zajęć wychowania fizycznego w polskich szkołach nie poprawia się, mimo iż zaniedbania w tym zakresie ujawniła już kontrola NIK z 2010 r. „Efekt jest taki, że zainteresowanie uczniów sportem wciąż spada” — alarmują specjaliści.

W latach szkolnych 2009/10-2011/12 absencja uczniów na lekcjach WF-u wynosiła: 10 proc. w szkołach podstawowych, 13 proc. w gimnazjach i 17 proc. w szkołach ponadgimnazjalnych. „Rzeczywisty odsetek uczniów nieobecnych na zajęciach i niećwiczących — z powodu braku stroju, zwolnień lekarskich i usprawiedliwień od rodziców — jest o wiele większy” — twierdzą inspektorzy NIK.

Potrzebna zmiana podejścia

W roku szkolnym 2012/2013 przedstawiciele NIK przez tydzień obserwowali zajęcia WF-u w wybranych szkołach. Okazało się, że w klasach IV-VI nie brało w nich czynnego udziału 15 proc. uczniów, w gimnazjach 23 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych aż 30 proc. uczniów. Jako główne powody dzieci wymieniały względy zdrowotne (35 proc.) oraz nieatrakcyjne prowadzenie zajęć (31 proc.).
Zdaniem ówczesnej minister sportu Joanny Muchy, mamy już dziś możliwości techniczne, aby urozmaicić lekcje wychowania fizycznego. „Ważna jest zmiana podejścia nauczycieli i uczniów. Widziałam świetne zajęcia WF-u przeprowadzane na korytarzu. Wiele dzieci skarży się, że w trakcie lekcji nauczyciel skupia się tylko na tych uczniach, którzy jeżdżą na turnieje, a reszta siedzi na ławkach. Trzeba to zmienić” — mówiła minister sportu po ogłoszeniu raportu.

Wynika z niego także, że szkoły nie potrafią zaproponować ciekawej oferty programowej. Uczniowie wskazują, że nauczyciele nadmiernie preferują gry zespołowe (28 proc.) oraz ćwiczenia gimnastyczne (20 proc.). „A przecież program lekcji z wychowania fizycznego daje możliwość zamiany tradycyjnych ćwiczeń na zajęcia fitness, kurs tańca, jazdę na łyżwach, pływanie czy też aktywną turystykę. Choć tego typu urozmaiceniami można by przyciągać uwagę młodych ludzi, stanowią one margines prowadzonych zajęć” — komentują inspektorzy NIK.

Kontrolerzy zwrócili też uwagę, że zajęcia wciąż prowadzone bywają w warunkach, które nie gwarantują uczniom bezpieczeństwa. Aż 20 proc. skontrolowanych przez NIK szkół udostępniało dzieciom urządzenia sportowe w złym stanie technicznym i sprzęt bez odpowiednich atestów i certyfikatów.

Część nauczycieli nie przeszła szkoleń z pomocy przedlekarskiej. Nauczyciele nie współpracują też z pielęgniarką szkolną. W szkołach brakuje zajęć z gimnastyki korekcyjnej i kompleksowych działań prozdrowotnych.

Nieprzygotowani do reformy

Poprawę edukacji sportowej w Polsce miało przynieść wprowadzenie przez MEN nowej podstawy programowej wychowania fizycznego od roku szkolnego 2009/2010. W ocenie NIK, ministerstwo dobrze przygotowało podstawę programową, jednak nie przygotowało do reformy nauczycieli WF-u. W większości skontrolowanych szkół nie sformułowano wymagań edukacyjnych, według których nauczyciele mieli oceniać postępy w nabywaniu sprawności i nowych umiejętności oraz konkretnych kryteriów do oceniania wysiłku i zaangażowania ucznia w zajęcia z wychowania fizycznego. 80 proc. skontrolowanych szkół nie starało się zindywidualizować pracy z uczniem pod kątem jego możliwości psychofizycznych.

NIK pozytywnie natomiast ocenił działania ministra sportu i turystyki na rzecz rozwoju wychowania fizycznego. W latach 2007-2012 ministerstwo dofinansowało budowę 3445 obiektów sportowych i boisk, m.in.: 2604 orlików, 534 sal gimnastycznych, 82 krytych pływalni i 119 lodowisk.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Nieatrakcyjne i niebezpieczne lekcje WF-u
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.