Nie ma chętnych na opiekę koordynowaną w POZ. Tylko 100 przychodni złożyło wniosek

opublikowano: 22-11-2022, 10:45

Tylko 100 placówek spośród ponad 6000 podmiotów złożyło do tej pory wniosek o wejście do projektu opieki koordynowanej. Zostało podpisanych 30 umów. Reszta przychodni czeka na zakończenie rozmów z NFZ.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prowadzimy rozmowy z NFZ, bo dzisiaj placówki nie są gotowe na tak duże zmiany - mówi o opiece koordynowanej Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
Prowadzimy rozmowy z NFZ, bo dzisiaj placówki nie są gotowe na tak duże zmiany - mówi o opiece koordynowanej Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
iStock
  • Lekarze rodzinni należący do Federacji Porozumienie Zielonogórskie zwracają uwagę na to, że opieka koordynowana w POZ jest istotna przede wszystkim dla poradni z obszarów wiejskich i z małych miejscowości, ponieważ to tam pacjenci mają ograniczone możliwości leczenia.
  • Jednak w pierwszej kolejności wnioski o przystąpienie do opieki koordynowanej składają i będą składały duże poradnie, ponieważ mają większe możliwości, jeśli chodzi o odpowiednią infrastrukturę czy dostęp do specjalistów.
  • Lekarzom trudno decydować się na tak rewolucyjną zmianę, bo mamy nadal zbyt dużo niewiadomych. Niezbędne jest uproszczenie wniosku, zapewnienie zatrudnienia koordynatora, ale również wsparcie ze strony regionalnych oddziałów NFZ - podkreśla Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Od 1 października weszły w życie regulacje dotyczące opieki koordynowanej w POZ. Dla przychodni oznacza to m.in. większe możliwości w zakresie zlecania badań diagnostycznych i ścisłą współpracę z ambulatoryjną opieką specjalistyczną. Na razie do projektu przystąpiło jednak bardzo mało placówek. Być może reszta czeka jeszcze na zakończenie rozmów z NFZ.

Opieka koordynowana w POZ tak, ale potrzebne są narzędzia

Federacja Porozumienie Zielonogórskie rozmawia z Funduszem o warunkach aneksów do umów, ale również o kwestiach budzących wątpliwości w kontekście opieki koordynowanej, m.in. funkcji koordynatora czy konieczności uproszczenia wniosków o przystąpienie do projektu.

- Lekarze rodzinni traktują projekt opieki koordynowanej jako szansę na rozwój i co do tego nie ma wątpliwości. Musimy jednak odpowiedzialnie podejść do tej kwestii, ponieważ nie chodzi o to, aby ogłosić poparcie dla projektu, ale o to, aby mieć wszelkie narzędzia do jego realizacji i rzeczywistego wsparcia pacjentów. W związku z tym prowadzimy rozmowy z płatnikiem, bo dzisiaj placówki nie są gotowe na tak duże zmiany, ponadto muszą wiedzieć, co je czeka dalej. To nie wynika z braku dobrej woli, a wyłącznie z braku możliwości – finansowych, infrastrukturalnych, a przede wszystkim kadrowych i konieczności odpowiedniego wsparcia w tym zakresie ze strony płatnika – mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wdrożenie opieki koordynowanej w POZ. Jakie zmiany niesie ten model?

Opieka koordynowana najbardziej potrzebna w małych miejscowościach

W pierwszej kolejności wnioski składają i będą składały duże poradnie, ponieważ mają większe możliwości pod względem odpowiedniej infrastruktury czy dostępu do specjalistów. Lekarze rodzinni należący do Federacji Porozumienie Zielonogórskie zwracają jednak uwagę na to, że opieka koordynowana w POZ jest istotna przede wszystkim dla poradni z obszarów wiejskich i z małych miejscowości, ponieważ to tam pacjenci mają ograniczone możliwości leczenia. Jest to szansa na zwiększenie liczby porad specjalistycznych i ułatwienie opieki nad pacjentami z tych obszarów, a tym samym zminimalizowanie nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej. Dla chorych, którzy na co dzień nie mają łatwego dostępu do lekarzy rodzinnych czy innych specjalistów, opieka koordynowana może być przełomem.

Lekarze oczekują wsparcia przy wprowadzaniu opieki koordynowanej

- Trudno jeszcze lekarzom decydować się na tak rewolucyjną zmianę, bo mamy nadal zbyt dużo niewiadomych. Niezbędne jest uproszczenie wniosku, zapewnienie zatrudnienia koordynatora, ale również wsparcie ze strony regionalnych oddziałów NFZ. Nie możemy zapominać, że każdy projekt w ochronie zdrowia ma służyć pacjentom. Na razie do koordynacji podchodzimy z umiarkowanym optymizmem, choć bardzo liczymy na ułatwienie lekarzom tej możliwości. Im szybciej się to wydarzy, tym szybciej placówki będą mogły zacząć wdrażać to rozwiązanie, a więc tym szybciej pacjenci będą odpowiednio zaopiekowani – dodaje Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

- Trudno nie zgodzić się z opinią, że tylko zapewnienie chorym nowoczesnych rozwiązań zadecyduje w przyszłości o "być albo nie być” poradni. Dlatego rozmawiamy z NFZ, bo nie ma w Polsce lekarza, który nie chciałby rozwijać swojej przychodni, aby objąć swoich chorych lepszą opieką. Potrzebujemy jedynie narzędzi i wsparcia ze strony podmiotów odpowiedzialnych za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce – dodaje Jacek Krajewski.

Źródło: https://www.federacjapz.pl/index.php?mnu=wiadomosc&id;=1082

PRZECZYTAJ TAKŻE: Porozumienie Zielonogórskie o opiece koordynowanej w POZ: słuszna idea źle przygotowana

Niedzielski o opiece koordynowanej: to milowy krok dla POZ

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.