NCBJ stawia na radioizotopy dla medycyny

AR
opublikowano: 29-01-2015, 16:02

Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) chce zwiększyć produkcję technetu-99m – radioizotopu powszechnie stosowanego w diagnostyce obrazowej na całym świecie. Szuka firmy, która zbuduje nową linię produkcyjną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Nowa linia technologiczna do produkcji technetu-99m byłaby w stanie zaopatrywać około 1 tys. szpitali na całym świecie – jak informuje w komunikacie prasowym rzecznik NCBJ Marek Sieczkowski. 

Technet-99m uważany jest za idealny izotop do celów diagnostycznych, ponieważ ma krótki okres połowicznego rozpadu (6 godzin), dzięki czemu  minimalizuje napromieniowanie ciała.
Zobacz więcej

Tomograf komputerowy

Technet-99m uważany jest za idealny izotop do celów diagnostycznych, ponieważ ma krótki okres połowicznego rozpadu (6 godzin), dzięki czemu  minimalizuje napromieniowanie ciała. Official U.S. Navy Page (CC BY 2.0)

W środę narodowy instytut badań ogłosił przetarg na jej zaprojektowanie, wykonanie, montaż oraz uruchomienie. Potencjalny wykonawca ma przedstawić swój projekt do lipca b.r. i uporać się z inwestycją do połowy 2016 roku.

Dzięki nowej linii technologicznej Ośrodek Radioizotopów Polatom (OR Polatom), będący częścią NCBJ, ma znacząco zwiększyć produkcję izotopu, który polscy naukowcy z sukcesem sprzedają na całym świecie od lat 90. Szacuje się, że po uruchomieniu nowej linii moce wytwórcze należących do ośrodka generatorów technetu-99m wzrosną aż pięciokrotnie (do 500 sztuk tygodniowo). Ma się też poprawić m.in. jakość wytwarzania preparatu – nowoczesne komory z wydzielonymi klasami czystości, spełniające najsurowsze wymagania przepisów farmaceutycznych wyposażone będą m.in. w urządzenia procesowe, systemy zautomatyzowane, układy pomiarowe i testowe, systemy monitoringu oraz wentylacji.

Technet-99m powstaje w wyniku rozpadu izotopu molibdenu-99, który z kolei otrzymywany jest w wyniku napromieniowania tarcz uranowych (zawierających izotop uranu 235). Gotowy do użycia przez szpitale preparat wykorzystywany jest aż w 80 proc. wszystkich procedur medycyny nuklearnej. Jest składnikiem zestawów diagnostycznych stosowanych m.in. scyntygrafii mózgu, nerek, serca, kości. Uważany jest za idealny radioznacznik w tomografii komputerowej, ponieważ jego rozpad trwa około 6 godzin, dzięki czemu nie zostaje długo we krwi pacjenta.

„Nasze generatory służą do otrzymywania technetu-99m. To bardzo ważny preparat dla medycyny” – tłumaczy prof. Renata Mikołajczak, Pełnomocnik Dyrektora ds. Naukowych Ośrodka Radioizotopów Polatom, NCBJ.

„Dzięki swoim właściwościom emisji promieniowania jonizującego i możliwości łatwego połączenia z innymi cząstkami, które są jego nośnikami, pozwala nam lokalizować zmiany chorobowe w organizmie pacjenta jak i obserwować ich dynamikę” – wyjaśnia prof. Mikołajczyk, dodając, że z uwagi na to, że izotop ten wprowadzany jest do krwi pacjenta, powinien spełniać najwyższe standardy jakościowe. Liczy się tutaj szereg parametrów, takich jak jakość roztworu, brak zawartości endotoksyn bakteryjnych, czystość radionuklidowa i radiochemiczna.

Światowa produkcja kuleje

Z komunikatu prasowego NCBJ wynika, że obecnie na całym świecie produkcję molibdenu-99, z którego otrzymuje się technet-99m, zdominowały cztery firmy – z Kanady, USA, Belgii oraz Afryki Południowej. Korzystają one z kilku badawczych reaktorów jądrowych zlokalizowanych na całym świecie, m.in. z należącego do NCBJ reaktora jądrowego w Świerku.

 „W najbliższym czasie planowana jest przerwa w pracy belgijskiego reaktora BR2 oraz wygaszenie francuskiego Osirisa i kanadyjskiego NRU, co niewątpliwie spowoduje kolejne problemy w dostawach molibdenu-99 na całym świecie. To otwiera szansę przed polskimi naukowcami” – mówi prof. Grzegorz Wrochna, dyrektor NCBJ.

NCBJ zapewnia, że chce zagwarantować ciągłość dostaw tego radiofarmaceutyku. Dotychczas zdarzało się, że były z tym problemy, m.in. w wyniku zatrzymania linii produkcyjnej w Holandii. „Dysponujemy badawczym reaktorem jądrowym z praktyczną technologią napromieniania tarcz uranowych oraz specjalistycznym zakładem produkcyjnym generatorów technetu 99m. Mamy wyszkoloną i doświadczoną kadrę pracowników. Wciąż jednak brakuje nam specjalistycznego laboratorium, w którym moglibyśmy z napromienianych tarcz uranowych pozyskać molibden 99 niezbędny do produkcji technetu 99m. Gdyby udało się taki wybudować w Świerku bylibyśmy w stanie zwiększyć produkcję i obniżyć znacząco jej koszty. To jeden z celów, jakie stawiamy sobie do realizacji w najbliższym czasie” –  tłumaczy prof. Grzegorz Wrochna.

"Obecnie 60-65 proc. przychodów NCBJ pochodzi z działalności komercyjnej – między innymi z produkcji technetu-99m, ale także np. akceleratorów medycznych" –  mówi rzecznik prasowy NCBJ Marek Sieczkowski.

 

Niepewne światowe dostawy

W związku z  tym, że technet99m produkowany jest tylko w kilku reaktorach na świecie, przerwa w pracy jednego z nich może zdestabilizować światowe dostawy tego izotopu powodując np. przestoje w prowadzeniu terapii onkologicznej, w której czas odgrywa znaczącą rolę.

Takie przypadki miały miejsce w ostatnich latach m.in. podczas zatrzymania linii produkcyjnej w holenderskiej wsi Petten, słynącej ze swojego reaktora nuklearnego. Wtedy to podjęto decyzję o uruchomieniu dodatkowego napromieniania tarcz uranowych w jedynym polskim reaktorze jądrowym „Maria”, pracującym na terenie NCBJ w Świerku. W przeciągu zaledwie trzech tygodni polscy naukowcy wyprodukowali molibden-99 w ilości pozwalającej na przeprowadzenie około 300 tys. procedur medycznych na całym świecie.
Jak powstaje technet-99m

Technet-99m emituje promieniowania gamma o energii 140 kiloelektronowoltów a czas jego połowicznego rozpadu wynosi około 6 godzin. Generator technetu-99m służy do otrzymywania tego izotopu w specjalistycznych zakładach medycyny nuklearnej. Podstawową jego częścią jest szklana kolumna chromatograficzna, w której na wypełnieniu (tlenku aluminium) zaadsorbowany został molibden-99. Powstały z molibdenu-99, w wyniku rozpadu promieniotwórczego, technet-99m wymywany jest z kolumny generatora roztworem soli fizjologicznej. Otrzymany roztwór zawierający promieniotwórczy technet-99m jest składnikiem zestawów diagnostycznych stosowanych m.in. scyntygrafii mózgu, nerek, serca, kości.

Generatory technetu-99m produkowane w OR Polatom NCBJ dają możliwość wykonania co najmniej jednej elucji dziennie przez cały okres ważności generatora, tzn. przez 14 dni. A więc nowa linia będzie w stanie zaopatrywać około tysiąca szpitali na świecie.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.