Naukowcy z UJ bliscy opracowania ultraszybkiego testu na koronawirusa

Beata Kołodziej, PAP
opublikowano: 12-03-2020, 18:35

Naukowcy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ są coraz bliżej opracowania ultraszybkiego testu diagnostycznego na obecność koronawirusa - poinformowała 12 marca uczelnia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Po czterech tygodniach od rozpoczęcia współpracy naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego wraz z firmą SEnsDx wyselekcjonowali białka charakterystycznych dla wirusa CoV-2. Ich celem jest opracowanie szybkiej i konkretnej diagnozy koronawirusa. Kolejnym etapem w badaniach będzie znalezienie cząstek, które będą w stanie reagować wyłącznie z tymi białkami.

Szybki test na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 ma ułatwić badanie przesiewowe poza laboratorium.
Zobacz więcej

Szybki test na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 ma ułatwić badanie przesiewowe poza laboratorium. iStock

„Opieramy się na technologii stworzonej przez firmę SensDx, która już jakiś czas temu opracowała serię testów, a część z nich już została zatwierdzona do stosowania na terenie Unii Europejskiej. Te testy bazują na sensorach bioelektrycznych, które pozwalają na dokładną diagnostykę” – wyjaśnił prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ, którego zespół bierze udział w badaniach. Rozpoczęto już badania w laboratoriach, ale - jak zastrzegł - "jesteśmy na początku drogi".

„Zrobimy wszystko, żeby ten test był jak najszybciej dostępny, ale to musi być również wiarygodne i działać w stu procentach” – zaznaczył.

Nowy test będzie przeznaczony do użycia poza laboratorium. Pozwoli na szybki przesiew w miejscach, w których nie ma możliwości przeprowadzenia pełnej diagnostyki, np. na lotnisku lub stacjach kolejowych. W ten sposób - informuje UJ - może zostać zmniejszone ryzyko epidemii: zakażone osoby będą identyfikowane, zanim przeniosą wirusa dalej.

„Chcemy stworzyć rozwiązanie, które będzie pomocne dla społeczeństwa i będzie mogło zostać zastosowane w ciągu tego sezonu czy może nawet bardziej sezonu jesiennego, kiedy prawdopodobnie wirus powróci, a będzie potrzeba szybkiego zlokalizowania osób, które go przenoszą” – mówił prof. Pyrć.

Badania prowadzone są m.in. przy finansowym wsparciu Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które przekazało tej jednostce 25 mln zł.

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski podczas dzisiejszej konferencji, podczas której zapowiedział wprowadzenie w Polsce  stanu zagrożenia epidemicznego, poinformował m.in. o zmianie trybu postępowania odnośnie do wykonywania testów na koronawirusa. Powiedział, że będą testowani wszyscy objęci kwarantanną, a każdy pacjent, który wymaga testu, będzie jednocześnie poddany kwarantannie. W związku z tym liczba testów i pacjentów wzrośnie do poziomu podobnego do tego, jaki jest w Europie Zachodniej.

Szef resortu zdrowia dodał, że obecnie polskie służby dysponują kilkudziesięcioma tysiącami testów oraz są podpisane umowy na dostawę kolejnych. Zaznaczył, że do tej pory WHO dopuszczała do badania obecności koronawirusa tylko testy PCR; w tej chwili trwają analizy, czy mogą być wykorzystywane także szybkie testy przesiewowe. "Jak tylko taka możliwość się pojawi, natychmiast będziemy je kupowali i wdrażali do powszechnego użycia" - oświadczył szef MZ.

Według danych z 12 marca W Polsce 384 osób jest hospitalizowanych z powodu koronawirusa, 2736 objęto kwarantanną, 14 841 osób jest pod nadzorem epidemiologicznym. Potwierdzono laboratoryjnie 51 przypadków zakażenia koronawirusem, 1 osoba zmarła.

ZOBACZ TAKŻE: Nowe przypadki zakażenia koronawirusem w Polsce [DANE AKTUALIZOWANE]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Kołodziej, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.